Logo Przewdonik Katolicki

Tajemnicza historia księgi

Natalia Budzyńska
Fot.

Wydawnictwo Vocatio w serii "Z Biblią przez życie pod patronatem Prymasa Polski" oferuje reprint przepięknej księgi: "Pismo Święte w obrazach" - wydane po raz pierwszy prawdopodobnie przed 1925 rokiem. To nie jedyna nierozwikłana zagadka. Oprócz historii biblijnych i rycin nieznanego autora księga ta odkrywa interesującą informację dotyczącą ks. Józefa Kłosa, pierwszego redaktora ...

Wydawnictwo Vocatio w serii "Z Biblią przez życie pod patronatem Prymasa Polski" oferuje reprint przepięknej księgi: "Pismo Święte w obrazach" - wydane po raz pierwszy prawdopodobnie przed 1925 rokiem. To nie jedyna nierozwikłana zagadka. Oprócz historii biblijnych i rycin nieznanego autora księga ta odkrywa interesującą informację dotyczącą ks. Józefa Kłosa, pierwszego redaktora naczelnego "Przewodnika Katolickiego".



Do niedawna nikt nie wiedział, że "Pismo Święte w obrazach" w ogóle istnieje, że ks. Kłos miał z tym dziełem cokolwiek wspólnego. Nie był znany nawet fakt, że nosił tytuł tajnego podkomorzego Ojca Świętego. Tymczasem okazało się, że to on przełożył tekst niemieckiego oryginału na język polski i doprowadził go do wydania przez Księgarnię i Instytut Sztuk Pięknych w Poznaniu. Dzisiaj śladów tej instytucji nie można odnaleźć. Egzemplarz, na podstawie którego wykonano reprint, leżał zapomniany w zakurzonej bibliotece jednej z bytomskich parafii. Zbigniew Freus, ilustrator współpracujący z wydawnictwem Vocatio, szukał w niej jakichś starych rycin i materiałów, które przydałyby mu się w pracy. Zobaczył księgę schowaną w szarym tekturowym pudełku - obwolucie i natychmiast go to zaintrygowało. W środku rzeczywiście krył się prawdziwy skarb, unikat. W ten sposób "Pismo Święte w obrazach" trafiło do wydawnictwa Vocatio. Dzisiaj możemy podziwiać zarówno estetyczne piękno tej książki, jak i przedwojenną polszczyznę naszych przodków.
Jeśli chodzi o ryciny "podług najlepszych mistrzów", to było z nimi dużo więcej pracy, ponieważ najpierw należało je... odzyskać. Okazało się, że w tym jedynym - jak przypuszczano - istniejącym egzemplarzu z 1930 roku większość rycin jest po prostu pokolorowana kredkami. Jakaś ręka, być może jeszcze przed wojną, pieczołowicie i starannie - zbyt starannie jak na dziecko - ubarwiła owe ryciny. Inne ewidentnie stały się niegdyś kolorowanką dla jakiegoś dziecka. Tych wszystkich "ubarwień" graficy musieli się teraz pozbyć. Robert Bartosiak, grafik przygotowujący do druku złoconą okładkę i ilustracje, tak komentował swoją pracę: "Zachowujemy wszystko, co ma wartość dokumentalną. Czyścimy widoczne uszkodzenia, zdejmujemy kolorowanie i w ten sposób odzyskujemy wierność z oryginałem". Była to praca wymagająca ogromnej cierpliwości.
Później okazało się, że dwa egzemplarze tej księgi są w posiadaniu Biblioteki Narodowej w Warszawie. Fakt, że zachowało się ich tak mało, świadczy o tym, że dzieło musiało być przed wojną bardzo drogie. Wiadomo też, że miało kilka wydań, ale ich nakład był niewielki. Karty z opiniami biskupów, których jest kilka m.in. księcia metropolity Sapiehy, wikariusza generalnego i biskupa sufragana Owczarka, biskupów Bazylei i Lugano oraz Monasteru, datowane są na lata 1909-1938 - prawdopodobnie po każdej edycji dodawano nowe. Księga ma również apostolskie błogosławieństwo. Ale którego papieża? Czy Piusa X (1903-1914), czy też może Benedykta XV (1914-1922) lub nawet Piusa XI (1922-1938), który przed wyborem na Stolicę Piotrową przebywał dosyć długo w Polsce i znany był jako bibliofil i miłośnik sztuki?
Czy dzisiaj może kogoś zainteresować takie wydawnictwo? Czy przypadkiem o wydarzeniach biblijnych nie opowie współczesnemu chrześcijaninowi lepiej na przykład film? Nie sądzę i jestem przekonana, że warto wciąż sięgać do źródeł, z których czerpali nasi przodkowie "chętnie i z wielkim duchowym pożytkiem" - według słów ze wstępu ks. Waldemara Chrostowskiego, biblisty XXI wieku.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki