Ten całkiem nowy i niezwykły rozdział w historii świata rozpoczął się pewnego dnia w pociągu, który jechał do Darjeeling. Jechała w nim mała zakonnica, która usłyszała głos Boga. Jego...
Wkrótce w Kościele przeżywać będziemy liturgiczne wspomnienie błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty, które przypada 5 września - w rocznicę jej śmierci. Trwa już jej proces kanonizacyjny.
Ten całkiem nowy i niezwykły rozdział w historii świata rozpoczął się pewnego dnia w pociągu, który jechał do Darjeeling. Jechała w nim mała zakonnica, która usłyszała głos Boga. Jego przesłanie było jasne - ma zamieszkać i pomagać najuboższym. Tą małą zakonnicą, która posłusznie podążając za głosem Pana, otworzyła oczy światu na miłość do wszelkiej ludzkiej nędzy, była Agnes Gonxhe Bojaxhiu - zwana Matką Teresą.
Jakie życie, taka beatyfikacja
Życie Matki Teresy zapisało się w historii świata jako wielkie dzieło wiary i miłości, a beatyfikacja stała się bezprecedensowym wydarzeniem w historii Kościoła. Ojciec Święty Jan Paweł II uchylił dla niej wszelkie dotychczasowe procedury związane z wyniesieniem na ołtarze. Podczas Mszy św. beatyfikacyjnej Jan Paweł II, który szczególnie umiłował Anioła Ubogich, skierował do świata słowa najpełniej charakteryzujące jej życie i powołanie, które również powinny wzbudzić w nas refleksję nad przeżywaniem własnego, często jakże egoistycznego życia: "Jej życie jest świadectwem godności i uprzywilejowania pokornej służby. Wybrała nie tyle bycie najmniejszą, ile służebnicą najmniejszych. Jako prawdziwa Matka Ubogich, pochylała się nad osobami doświadczającymi ubóstwa w różnej postaci. Jej wielkość polega na zdolności dawania bez obliczania kosztów, dawania "aż do bólu". Jej życie było radykalnym przeżywaniem i śmiałym głoszeniem Ewangelii. Wołanie Jezusa na krzyżu: "Pragnę" (J 19,28), wyrażające głębię Bożej tęsknoty za człowiekiem, przeniknęło duszę Matki Teresy i znalazło w jej sercu żyzną glebę. Zaspokajanie Jezusowego pragnienia miłości i zbawienia dusz w jedności z Maryją stało się jedynym celem życia Matki Teresy. Ono także stanowiło wewnętrzną moc, popychającą ją do "dążenia z pośpiechem" przez cały świat, aby pracować na rzecz zbawienia i uświęcenia najuboższych z ubogich.
Hojnie obdarowywana
Dzieła miłosierdzia Matki Teresy zna cały świat, który doceniając jej tytaniczny trud, obdarowywał hojnie wieloma nagrodami. W 1975 roku czołowy amerykański tygodnik "Time" zadedykował jej nawet okładkę, którą znacząco podpisał "Żyjący święci". Cztery lata później z rąk króla Norwegii Matka Teresa otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan wręczył Matce Ubogich Medal Wolności. Jako pierwsza kobieta otrzymała w 1962 roku od prezydenta Indii Nagrodę Padmashree, a w 1980 r. najważniejsze odznaczenie tego kraju - Klejnot Indii. W 1975 roku przyznano jej Międzynarodową Nagrodę im. Alberta Schweitzera. Na zakończenie listy tylko najważniejszych nagród, jakimi wyróżniono Matkę Teresę, a było ich w sumie ponad 80, warto także wspomnieć Nagrodę Pokoju im. Jana XXIII, którą otrzymała z rąk papieża Pawła VI. Niewątpliwie była osobą medialną, oczywiście w typowy dla siebie sposób potrafiła to całkowicie wykorzystać dla dwóch najważniejszych według niej spraw - głoszenia Ewangelii miłości oraz swoich podopiecznych. Taką zapamiętało ją zapewne wielu ludzi. Jednak osoby głęboko wierzące, wnikliwie śledzące jej jakże wyniszczającą fizycznie posługę, nie miały wątpliwości, że była ona możliwa tylko dzięki szczególnej bliskości z Bogiem. Dzięki procesowi beatyfikacyjnemu wiele dokumentów pozwoliło odkryć ten inny aspekt jej świętości, który nazywała - "doświadczeniem ciemności" lub "wewnętrznymi rozmowami". Praktycznie nikt o nich nie wiedział, ponieważ Matka Ubogich nie lubiła mówić o swoim życiu wewnętrznym.
Nieznana Matka Teresa
Te mistyczne doświadczenia, które rozpoczęły się w 1946 roku, miały zasadniczy wpływ na całe jej życie. Po pierwsze, sprawiły, że opuściła Zgromadzenie Sióstr Loretanek i założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości. Czas rozpoczęcia misji na rzecz ubogich był dla niej bardzo trudnym okresem, który określała "ciemnością", bowiem opuściło ją dotychczasowe uczucie szczególnej komunii z Jezusem. Matka Teresa nie tylko czuła się ogromnie samotna, ale także opuszczona przez Boga. To typowe symptomy "ciemności duszy", o których pisał wielki mistyk św. Jan od Krzyża. Jednak różnica między Matką Teresą a innymi świętymi mistykami, jak twierdzi ks. Brian Kołodziejczuk, postulator jej procesu beatyfikacyjnego, polegała na tym, że pomimo iż Jezus już się jej nie objawiał, to nadal czuła jedność z Jego Ojcem. Podzielała więc uczucia Jezusa umierającego na krzyżu, który wołał: "Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?", dlatego w centrum swej duchowości postawiła krzyż i nadała swojemu dziełu bardzo solidne fundamenty duchowe.
Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości ma bowiem także gałąź kontemplacyjną, której zakonnice poświęcają się tylko modlitwie. "Potrzebuję dusz, aby modliły się i cierpiały" - powiedziała kiedyś Matka Ubogich. Jak to zwykle w jej przypadku się działo, słowa zamieniły się w czyn i tak powstała kolejna forma duchowego wsparcia, jaką jest "łańcuch miłości". Tworzą go osoby, które na całym świecie ofiarowują w intencji jej dzieła swoje własne cierpienia. Jak sama mówiła: "Stajemy tu wobec największej tajemnicy chrześcijaństwa, jaką jest nadanie sensu cierpieniu poprzez ofiarę dla innych. Nie jest ono karą za grzechy popełnione w tej czy przeszłej - jak w hinduizmie - egzystencji, ale swoistym wyróżnieniem i potencjalnym darem dla Boga i bliźnich".
Jedyny list do Polaków w sprawie dla niej najważniejszej
Gdy do Matki Teresy dotarła informacja, że w polskim parlamencie toczy się dyskusja na temat zmiany ustawy chroniącej życie poczęte, na ręce Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia przesłała list pełen troski. Został on napisany 26 września 1996 roku i nie spotkał się wówczas z większym zainteresowaniem, dlatego warto teraz przypomnieć jego fragmenty, choćby z dwóch powodów - jego niezwykłej aktualności, a także dlatego, iż jest to jedyny list błogosławionej skierowany do naszego narodu:
"Moi kochani Polacy! Uczcie swoich młodych kochać Boga. Uczcie ich modlić się. A jeśli będziecie trzymać się razem, będziecie kochać się wzajemnie taką miłością, jaką Bóg kocha każdego z nas. Z całych sił starajmy się utrzymać jedność polskich rodzin. Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki. Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach, tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie, jest aborcja, jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko, co może powstrzymać Ciebie i mnie od zabijania się nawzajem? Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki, gdzie dziecko jest najsłabsze i najbardziej bezradne, w pełni zaufania całkowicie zdane na matkę. I pamiętajcie, że Jezus powiedział: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Ofiarowuję wszystkie swoje cierpienia, wynikające z choroby i bezradności, abyście dokonali prawidłowego wyboru - abyście wybrali życie, zgodnie z wolą Bożą. Módlmy się! Niech Bóg Was błogosławi".
Mimo wszystko
Matka Teresa nauczyła nas zrozumieć słowa, które cztery wieki po Jezusie napisał św. Augustyn: "Kochaj i powiedz to swoim życiem". Nasze zaufanie do Boga uwiarygodniamy i przekazujemy innym przede wszystkim wtedy, kiedy wcielamy je w życie. Sądzę, że właśnie dzięki autentycznemu wcielaniu tych słów w czyny, pomimo jednej z najsurowszych reguł i najtrudniejszej, syzyfowej pracy, w nieustannym brudzie i odorze gnijących ciał, jest tak wiele powołań do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości, podczas gdy Kościół w tej kwestii przechodzi jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii.
Informacje na temat procesu kanonizacyjnego Matki Teresy znajdziesz na stronach internetowych: www.motherteresa.org; www.motherteresacause.info.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













