Za rękę z Faustyną

- Helena Kowalska była prostą dziewczyną, a Bóg objawia się prostaczkom - podkreśliła w czasie rozmowy Anna Dragan, autorka książek o świętej siostrze Faustynie. - Czuję się zresztą takim prostaczkiem - dodała.



Jak odkryła Pani siostrę Faustynę?

- Wiosną 1993 roku zauważyłam w prasie artykuł dotyczący jej beatyfikacji. Mocne wrażenie zrobiły na mnie informacje o jej niezwykłym...
Czyta się kilka minut

- Helena Kowalska była prostą dziewczyną, a Bóg objawia się prostaczkom - podkreśliła w czasie rozmowy Anna Dragan, autorka książek o świętej siostrze Faustynie. - Czuję się zresztą takim prostaczkiem - dodała.

Jak odkryła Pani siostrę Faustynę?

- Wiosną 1993 roku zauważyłam w prasie artykuł dotyczący jej beatyfikacji. Mocne wrażenie zrobiły na mnie informacje o jej niezwykłym życiu duchowym, o tym, że przejmowała stany wewnętrzne "biednych grzeszników", za których się modliła. Dowiedziałam się, że siostra Faustyna pochodziła z parafii Świnice Warckie, które to jeszcze wówczas leżały w granicach województwa konińskiego. Poczułam, że muszę to napisać. Zdobyłam też pierwszą dla siebie książeczkę o s. Faustynie. Czytałam ją w autobusie, kiedy jechałam w jej rodzinne strony. Jej siła mnie ogarnęła. I to był początek. Poczułam, jak ktoś chwyta mnie za rękę i prowadzi.

Dokąd?

- Byłam wychowywana w tradycjach inteligenckich, tzw. racjonalistycznych, w których nie negowano istnienia Boga, ale uważano, że wystarczy trzymać się przykazań, nie uczestnicząc w życiu Kościoła. Przez wiele lat byłam niepraktykująca. I nagle, właśnie dzięki siostrze Faustynie, poczułam grunt pod nogami. Wciąż zresztą jestem przez s. Faustynę prowadzona. Mam z nią taki - wręcz osobowy - kontakt.

W "Dzienniczku" możemy przeczytać, jak Chrystus zapraszał ją do głoszenia Miłosierdzia Bożego. Czy pisząc o siostrze Faustynie, czuje się za to Pani odpowiedzialna?

- Moim głównym zamysłem była odpowiedź na wezwanie s. Faustyny. Chciałam ją sportretować. Koncentrowałam się przede wszystkim na tym, by przedstawić ją jako osobę żyjącą w konkretnym środowisku i w określony sposób przez to środowisko odbieraną. Jednak liczę na to, że przedstawione fakty dają szansę czytelnikowi dotarcia do tego, co się za nimi kryje. Jest to wielkie źródło. Jeśli chodzi o czyny miłosierdzia, to widzę także, że

s. Faustyna mnie w pewien sposób wychowuje. Jeśli spotykam kogoś, kto potrzebuje jakiejkolwiek pomocy, nie przechodzę obok niego obojętnie. Na tyle, na ile jestem w stanie, pomagam mu. To jest dla mnie zupełnie naturalne, przecież spotykamy Boga w drugim człowieku. Czynem miłosierdzia jest również modlitwa. Wiele osób z mojej rodziny jest już po "drugiej stronie", więc modlę się za nich, bo wiem, że bardzo tej modlitwy potrzebują.

W drugiej z moich książek znalazły się obszernie omówione formy kultu. Starałam się przedstawić je tak, aby jak najmniej narzucać, jak najwięcej otwierać.

Czy myśli Pani o napisaniu kolejnej książki o świętej z Głogowca?

- Mam pomysł na książkę-album. Byłaby to taka swoista mozaika opowiadań o bardzo różnych osobach, które doświadczyły pomocy poprzez wstawiennictwo Faustyny w sanktuarium chrzcielnym w Świnicach Warckich. Te opowiadania ilustrowałyby fotografie przedstawiające ich bohaterów. Jednak czas pokaże, co z tego wyjdzie.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2005