"Kiedy w 1965 roku powierzono mi administrowanie jednym z inowrocławskich kościołów, niewiele wówczas przypominało dzisiejsze życie parafii, które skupia się wokół tej właśnie świątyni... Nie mieliśmy wtedy wyznaczonego terytorium parafii, nie było plebanii ani salek katechetycznych... Wraz z wikariuszami mieszkaliśmy na stancjach u życzliwych ludzi, a biuro parafialne przez długie lata funkcjonowało w kościele...". Czterdzieści lat temu do pracy duszpasterskiej przy kościele pw. św. Krzyża w Inowrocławiu, znajdującej się w centrum miasta, tuż obok słynnego Liceum im. Jana Kasprowicza, został skierowany ks. kanonik Tadeusz Gawroński. To była jego pierwsza samodzielna placówka duszpasterska.
Sześć tomów kroniki, prezentującej niedługą historię parafii pw. św. Krzyża w Inowrocławiu, to w dużej części obraz czterdziestu lat pracy księdza kanonika Tadeusza Gawrońskiego. - Historia mojego życia z woli Bożej Opatrzności została tak mocno związana z tą właśnie wspólnotą parafialną - mówi ks. Gawroński. Ten znany w Inowrocławiu duszpasterz za kilka miesięcy odchodzi na zasłużoną emeryturę. - Choć kapłanem jest się do ostatnich chwil życia, to przychodzi taki moment, kiedy zdrowie i siły nie pozwalają już na podejmowanie nowych wyzwań. Po latach posługi rodzi się refleksja nad minionym czasem pracy duszpasterskiej, powracają wspomnienia z różnych odcinków kapłańskiej drogi, którą przemierzyłem jako wikariusz, później jako rektor kościoła i wreszcie jako proboszcz parafii - mówi ks. Tadeusz Gawroński.
Od rektora do proboszcza
- Do pracy duszpasterskiej w charakterze rektora kościoła pw. św. Krzyża w Inowrocławiu przyszedłem z parafii pw. św. Józefa, gdzie przez trzy lata byłem wikariuszem - wspomina ks. kan. Gawroński. - Dekretem z dnia 1 lipca 1965 roku, ks. kard. Stefan Wyszyński usamodzielnił poewangelicki kościół, którym przez lata opiekowały się sąsiednie inowrocławskie parafie, a ja zostałem wówczas jego rektorem. Były to trudne lata. Władze komunistyczne walczyły z Kościołem, nie było łatwo podejmować jakichkolwiek inicjatyw duszpasterskich, a zdobycie materiałów budowlanych graniczyło z cudem. Na szczęście zdarzały się one, i to wcale nierzadko.
Jak mówi ksiądz proboszcz, każda praca rozpoczynała się od krzyża, ale potem przychodziło zwycięstwo, zmartwychwstanie. - Na samym początku musiałem szukać mieszkania dla siebie, co w tamtych czasach było bardzo trudne - wspomina. - Świątynia, którą powierzono mi w opiekę była bardzo zaniedbana i dosłownie pusta. W pierwszych latach wszystko było tu prowizoryczne. Dach wymagał częściowego remontu, nie lepiej było z oknami.
Z dniem 1 lipca 1967 roku przy kościele pw. św. Krzyża kard. Stefan Wyszyński erygował ośrodek duszpasterski, gdyż władza ludowa nie zgadzała się na utworzenie nowej parafii. Powstanie ośrodka duszpasterskiego wiązało się z koniecznością posiadania odpowiednich pomieszczeń. Warunkiem podjęcia pracy duszpasterskiej było więc przygotowanie biura parafialnego, salki katechetycznej i znalezienie dwóch mieszkań dla księży wikariuszy. Biuro i salki znalazły swoją lokalizację w kościele. Natomiast pierwsi księża wikariusze, podobnie jak proboszcz, mieszkali na kwaterach prywatnych, stołując się u zaprzyjaźnionych ludzi.
Po latach starań i niełatwych zmagań z władzami nastał wreszcie czas pewnych zmian polityczno-społecznych, dzięki którym wydana została wreszcie zgoda na utworzenie parafii. Została ona erygowana dnia 2 maja 1971 roku.
Zmienił się szyld, rzeczywistość pozostała ta sama
- Mimo różnych trudności i czasami spartańskich wręcz warunków pracowaliśmy bardzo gorliwie - mówi ks. kanonik Tadeusz Gawroński. - Nic nie przychodziło łatwo. Każde dzieło kosztowało sporo trudu i wyrzeczeń. A myśmy się zawsze modlili, ufali Panu Bogu i pracowali, nieraz wbrew ludzkiej nadziei.
Lista wspólnych osiągnięć jest bardzo długa: nowe pokrycie dachu świątyni, nowe okna, które w samej nawie głównej mają łączną powierzchnię 107 metrów kw. (stare i zniszczone zastąpiło szkło ornamentowe), instalacja grzewcza, nagłośnienie, nowy wystrój prezbiterium w metaloplastyce i granicie, renowacja chórów i stropu, obraz Matki Bożej Jasnogórskiej i stacje drogi krzyżowej. Dużym wyzwaniem była budowa domu parafialnego (1986-1991), poprzedzona wieloletnim staraniem o grunt pod budowę i zezwoleniem na jej podjęcie. Dzisiaj właśnie w tym domu znajdują się dwie salki katechetyczne, w których m.in. odbywają się spotkania z dziećmi przystępującymi do I Komunii św. Służą one również cyklicznym spotkaniom grup duszpasterskich działających przy parafii.
Jak przyznaje ks. kanonik Gawroński, wszystko to, co udało mu się dokonać w parafii to w dużej mierze zasługa parafian i tych wszystkich, którzy przychodzą do kościoła św. Krzyża. To jest nasze wspólne dzieło, bo trudno sobie wyobrazić, żeby proboszcz mógł dokonać czegokolwiek, jeśli nie poparłyby go modlitwą i ofiarą liczne serca.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













