Logo Przewdonik Katolicki

Sowiecka V Kolumna

Maciej Korkuć
Fot.

Po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej w Rosji partie komunistyczne stały się jednym z najważniejszych narzędzi polityki międzynarodowej Lenina i Stalina. Jednocześnie były mocnym oparciem dla działalności sowieckiego wywiadu politycznego i wojskowego. Dotyczyło to również Komunistycznej Partii Polski. Utworzona 16 grudnia 1918 roku z połączenia rewolucyjnych partii polskich i żydowskich...

Po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej w Rosji partie komunistyczne stały się jednym z najważniejszych narzędzi polityki międzynarodowej Lenina i Stalina. Jednocześnie były mocnym oparciem dla działalności sowieckiego wywiadu politycznego i wojskowego. Dotyczyło to również Komunistycznej Partii Polski.



Utworzona 16 grudnia 1918 roku z połączenia rewolucyjnych partii polskich i żydowskich Komunistyczna Partia Robotnicza Polski (KPRP) od początku była - podobnie jak inne europejskie partie komunistyczne - ekspozyturą bolszewickiej Rosji.
Głównym problemem KPRP były niepodległościowe nastroje, zarówno chłopów, jak i robotników, których partia chciała uczynić bazą dla ideologii przekształcenia Polski w

kolejną republikę sowiecką.



Nic z tych planów nie wyszło, a ochotniczy zaciąg ludności do Wojska Polskiego w 1920 roku był aż nadto wyrazistym dowodem braku poparcia dla komunistów. Jeszcze bardziej ujawniło się to w wyborach do Sejmu w 1922 roku. Powołany przez komunistów blok wyborczy - Związek Proletariatu Miast i Wsi - uzyskał tylko 122 tysiące głosów w całym kraju. Poparło go zaledwie 1,4 procent wyborców.
Hasła komunistów były odzwierciedleniem polityki międzynarodowej Związku Socjalistycznych Sowieckich Republik (ZSSR). W 1922 roku w Rapallo zawarto sowiecko-niemieckie porozumienia o nawiązaniu kontaktów dyplomatycznych i handlowych oraz szereg porozumień niejawnych, związanych ze współpracą wojskową, jak również tajne porozumienie o nieuznawaniu granic Polski. Niemiecka partia komunistyczna żądała obalenia "porządku wersalskiego" i przywrócenia Niemcom ziem utraconych na wschodzie. Do tych żądań dostosowano hasła polskich komunistów. W 1924 roku pod osobistym nadzorem Stalina wymieniono kierownictwo KPRP. W marcu 1925 roku na III Zjeździe KPRP zmieniono nazwę partii na Komunistyczną Partię Polski (KPP). W dążeniu do rozbicia "imperialistycznej Polski" zażądano

zwrotu Niemcom Górnego
Śląska i Pomorza,



gdyż "posiadanie przez Polskę ziem byłego zaboru pruskiego jest źródłem stałego przeciwieństwa pomiędzy burżuazyjną Polską a burżuazyjnymi Niemcami". Poparcie Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) dla Polaków w ramach górnośląskiego plebiscytu określono jako "haniebne". Żądając zwrotu Niemcom ziem zachodnich, krytykowano polski imperializm: "Gdy Niemcy dążą do rozwiązania kwestii przez odebranie z powrotem "korytarza", Polska chciałaby ją rozwiązać drogą dalszych aneksji - wcielenia Gdańska i Prus Wschodnich". Oczywiście przypomniano, że jedyną drogą zapewnienia Polakom i Niemcom "całkowitej wolności" jest zdobycie władzy przez komunistów i "zgodne współżycie w ramach Związku Republik Radzieckich". Zjazd uchwalił także "prowadzenie jak najbardziej zakonspirowanej agitacji wśród wojska [polskiego] za pośrednictwem stworzonych w tym celu jaczejek" [komunistycznych komórek konspiracyjnych - MK]".
Wkrótce potem, w listopadzie 1925 roku, zorganizowano tzw. IV Konferencję KPP, gdzie stwierdzono, że komuniści nie mogą stać na gruncie obrony ówczesnego państwa polskiego. Taktycznie postanowiono podkreślić, że im także zależy na niepodległości, ale tylko w ramach polskiej republiki sowieckiej. Nawet Władysław Gomułka, opisując po latach tę konferencję, stwierdził bez ogródek, że KPP w "stosunku do ówczesnej Polski zajmowała więc

stanowisko
antyniepodległościowe".



IV Zjazd KPP w 1927 roku przyjął już oficjalnie formułę "samookreślenia" Górnego Śląska aż do jego oderwania od państwa polskiego. Podobnie było na V Zjeździe odbywającym się w sierpniu 1931 roku pod Leningradem, gdzie stwierdzono, że "hasło samookreślenia Górnego Śląska aż do oderwania jest podstawowym hasłem w mobilizacji mas do walki przeciwko faszyzmowi".
Na zorganizowanym w Mohylewie na Białorusi VI Zjeździe KPP w listopadzie 1932 roku uchwalono opinię, że "imperializm polski ustanowił swe panowanie na Górnym Śląsku na mocy imperialistycznego traktatu wersalskiego, przez zdławienie walki rewolucyjnej proletariatu górnośląskiego, przez oszustwo plebiscytowe, przez rozpętanie nacjonalistycznej antyniemieckiej nagonki". Dalej stwierdzono, że "KPP mobilizuje masy pracujące na Górnym Śląsku jak również na Pomorzu do walki z uciskiem narodowym ludności niemieckiej pod hasłem praw do samookreślenia aż do oderwania od Polski", a w stosunku do Gdańska "uznaje prawo ludności gdańskiej, siłą oderwanej od Niemiec, do ponownego złączenia z Niemcami". Jednocześnie KPP stała na gruncie integralnego

wcielenia Polski w skład
Związku Sowieckiego.



Nie były to deklaracje bez pokrycia. W latach 20. i 30. komuniści według sowieckich dyrektyw prowadzili czynną działalność wymierzoną w struktury państwa, a przede wszystkim Wojska Polskiego. Faktycznie spełniali rolę sowieckiej "V Kolumny". Od drugiej połowy lat dwudziestych KPP systematycznie zwiększała fundusze przeznaczane na działalność w wojsku, gromadziła dane i rozbudowywała kontakty z żołnierzami podatnymi na agitację komunistyczną. Nie bez powodu zwiększono dwukrotnie personel tzw. Centralnego Wydziału Wojskowego (CWW) Komitetu Centralnego KPP. Według rozpoznania polskiego wywiadu, na jedenaście wydziałów sekretariatu KC KPP aż siedem było nastawionych na działalność w wojsku lub w otoczeniu wojska. Na ich czele stali działacze wprost powiązani z wywiadem sowieckim. Wśród nich jedną z ważniejszych postaci był szef Wydziału Organizacyjnego KC KPP Bronisław Bortnowski, pseudonim "Bronkowski", były wysoki funkcjonariusz CzeKa - krwawo zapisanej w dziejach Rosji poprzedniczki NKWD. W 1920 roki Bortnowski był naczelnikiem wywiadu wojsk bolszewickich na froncie polskim, a później zastępcą szefa wywiadu sztabu Armii Czerwonej. Częściowo sparaliżowany po uszkodzeniu kręgosłupa w wyniku zamachu, od 1929 roku całkowicie zajął się działalnością w KPP.
Z Moskwy działacze KPP otrzymywali instrukcje działań wywiadowczych, dywersyjnych i propagandowych przede wszystkim nakierowanych na działania

przeciw Wojsku Polskiemu.



Chodziło o osłabienie sił Polski na wypadek konfliktu z Sowietami. Na czas wojny przygotowywano m.in. sieć łączności radiowej i kurierskiej oraz plany otwartych akcji dywersyjnych i sabotażowych na tyłach Armii Polskiej. W 1931 roku Komintern wydał instrukcję nakazującą partiom komunistycznym, w tym KPP, dezorganizację systemu wojskowego i prowadzenie agitacji, tak aby w razie wojny żołnierze przechodzili masowo na stronę sowiecką. Uważano, że zrewoltowane wojsko może stać się narzędziem wprowadzenia przewrotu komunistycznego i przejęcia władzy.
Tajne jaczejki komunistyczne w jednostkach wojskowych gromadziły informacje wywiadowcze. Wydział techniki wojennej KC KPP organizował działalność sabotażową robotników zatrudnionych w polskim przemyśle zbrojeniowym. Agenci sowieccy byli specjalnie szkoleni, w jaki sposób wpływać na "produkcję" wadliwego sprzętu wojskowego.
W Moskwie organizowano dla członków KPP specjalne szkolenia wojskowe m.in. z zakresu myśli strategicznej, produkcji materiałów wybuchowych, sposobów prowadzenia walk ulicznych. Komendantem wojskowym takiej szkoły był wysoki oficer sowieckiego wywiadu, a jednocześnie członek kierownictwa Centralnego Wydziału Wojskowego KC KPP Stefan Żbikowski pseudonim "Stefan".
Rozpracowanie udziału KPP w działalności na rzecz sowieckiego wywiadu było jednym z najważniejszych zadań polskiego kontrwywiadu. Udało się m.in. udaremnić działalność groźnego szpiega w Sztabie WP mjra dypl. Piotra Demkowskiego (który został rozstrzelany w 1931 roku). Na szczęście wielu własnych agentów zlikwidowali sami Sowieci, którzy w okresie czystek stalinowskich rozstrzelali najważniejszych działaczy KPP, w tym również wspomnianych Bortnowskiego i Żbikowskiego.
Dopiero antykomunistyczna retoryka Hitlera zaczęła wpływać na zmianę sowieckich wytycznych programowych. W 1935 roku Stalin zaakceptował hasło tworzenia antyfaszystowskich "frontów ludowych". Do języka propagandy KPP powróciła kwestia "niepodległości", której jedynym obrońcą przed agresją Hitlera miał być Związek Sowiecki. Zniknęły hasła oddawania Niemcom ziem "zagarniętych przez polski imperializm", a pojawiły się oskarżenia pod adresem rządu RP o rzekomą pomoc dla "niemieckich faszystów" w zagarnięciu Gdańska. Hasła te znowu modyfikowano w 1939 roku.
Likwidacja niepodległej Polski, wcielenie jej wschodniej połowy do ZSSR było

realizacją postulatów



głoszonych przez komunistów. Od 1943 roku, kiedy Stalin ze względów taktycznych zaczął budować własne "polskie" instytucje, w postaci wojska Berlinga - rzekomo niezależnych organizacji "patriotów", a później "władz państwowych" - komuniści musieli dostosować swoją propagandę do nowych okoliczności, szeroką ręką przyswajając sobie wcześniej negowane hasła i symbole narodowe. Przez następne dziesięciolecia konsekwentnie karmiono społeczeństwo mitem komunistów, którzy rzekomo zawsze walczyli o niepodległość i sprawiedliwe granice "piastowskie" na Odrze i Nysie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki