Na początku wyznania wiary, miano Ojca pojawia się jako...
Na początku wyznania wiary, miano Ojca pojawia się jako nieodzowne określenie tożsamości pierwszej Osoby w Trójcy Świętej, jak nieco dalej nieodzowne okaże się nazwanie Jezusa Chrystusa - Synem.
Dlaczego Ojciec?
Już na początku wyznania wiary trzeba sobie uświadomić, że całe dzieło stworzenia zawdzięczamy Bogu jako Ojcu, który jest wszechmogący. To prawda, że nazwanie Boga Ojcem jest zapożyczeniem z ludzkich układów rodzinnych, ale ma ono swoją własną moc i nieporównywalność do ludzkiego ojcostwa. Ten bowiem Ojciec, czyli Bóg, jest wszechmogący.
A skąd pochodzi nasza śmiałość, by Boga nazywać Ojcem? Rzeczywiście, jest to swego rodzaju odwaga, a zawdzięczamy ją Jezusowi Chrystusowi.
Bóg jako Ojciec w Piśmie Świętym
Czy wyobrażenie sobie Boga jako Ojca i nazwanie Go Ojcem zostało w historii zbawienia przewidziane i przygotowane? Bywamy niekiedy niesprawiedliwi, twierdząc, że Stary Testament nie znał określenia Boga jako Ojca; owszem, znał, ale mówił o tym w inny sposób. Boga nazywa się Ojcem, ale nie mówi się do Niego jak do Ojca (Iz 9, 5; 63, 16; por 64, 7; Jr 2, 27; 2, 19). Mówi się więc o Nim, jak o Ojcu.
Starotestamentalne mówienie o Bogu jako Ojcu ma też swoją oryginalną genezę. Jest ono niejako oddaniem Panu Bogu sprawiedliwości należnej Mu z tytułu niemalże realnego pokrewieństwa z nami, przy zachowaniu całego, dostojnego dystansu, jakiego wymagała godność ojcostwa, także na ziemi. Jeżeli zatem Bóg jest ojcem Abrahama, Izaaka i Jakuba, a ci protoplaści są ojcami następujących po sobie pokoleń, to i Bogu należy się właściwe Mu miejsce jako pierwszemu Ojcu. W tym duchu mówił Paweł Apostoł Efezjanom o modlitwie, podczas której zgina kolana przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi (Ef 3, 14), to znaczy wszelkie pokrewieństwo osadzone jest w tym samym Ojcu (omnis paternitas - wszelkie ojcostwo). Z dumą wskazywał Izajasz na Abrahama jako skałę, z której wyciosany został cały naród (Iz 51, 1). Taką skałą ojcostwa jest najpierw sam Bóg, z którego naród został wyciosany.
W sposób wyjątkowo przekonujący ukazuje to wstępująca genealogia Jezusa Chrystusa przekazana przez św. Łukasza (3, 23-38), łącząca Osobę Jezusa Chrystusa poprzez dzieje patriarchów z samym Bogiem, którego pierwszym dzieckiem był Adam.
Wszechmogąca miłość Ojca
Ojcostwo Boga, który jest źródłem wszelkiego życia, jest więc oczywiste i dlatego wielorako dostrzeżone. Bardzo istotne dopowiedzenie do tego stwierdzenia zawiera odkrycie Bożej wszechmocy. Bóg jest Ojcem, ale zawsze jest Ojcem wszechmogącym, a całe Jego działanie, czyli dzieło stworzenia osiąga pełnię w stworzeniu życia. Chrystus, który jest Słowem Ojca, jest także odbiciem Jego majestatu (por. Hbr 1, 2-3).Ponieważ Syn jest odblaskiem chwały Ojca, nade wszystko Jego miłości, dlatego wszystko, co z Boga powstaje, nosi na sobie znamię i Bożej wszechmocy, i Bożej miłości. Ona jest w Bogu źródłem ona też wszystko podtrzymuje w trwaniu i w istnieniu.
Bóg jest zatem wszechmogący nie jako absolut, ale jako Ojciec, a Jego wszechmoc mieści się nie tylko w potędze działania, ale w przepotężnej miłości. Jak Syn został zrodzony z miłości Ojca w bezkresie wieczności, tak wszystko, co stanowi o istnieniu wszechświata, jest również dziełem Bożej miłości, dodajmy - miłości wszechmogącej. Dlatego świat, czyli swoje dzieło, Bóg obejmuje miłością. Z powodu tej miłości posyła na świat swojego Syna, by świat nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3, 15). Zresztą wszystko, co Bóg podejmuje w historii zbawienia jako swoje inicjatywy czy swoje dzieło, jest owocem Jego miłości jako Ojca wszechmogącego. Z tej miłości wszechmogącego Ojca wynika posłanie na świat Syna i razem z Synem dopełnienie w Duchu Świętym dzieła zbawienia świata aż po życie wieczne. Szczęście bowiem tak wielkie może dać tylko miłujący Ojciec, którego miłość jest wszechmogąca.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.






