Ojciec Wszechmogący

W obu wyznaniach wiary, w Składzie Apostolskim i Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskim, sformułowania są niemal identyczne: na samym początku Bóg jest nazwany Ojcem wszechmogącym. Dodanie do tytułu Ojciec przymiotu wszechmocny wydaje się być zaskakujące. Skoro Ojciec, to dlaczego nie miłujący, albo który jest miłością?



Na początku wyznania wiary, miano Ojca pojawia się jako...
Czyta się kilka minut
W obu wyznaniach wiary, w Składzie Apostolskim i Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskim, sformułowania są niemal identyczne: na samym początku Bóg jest nazwany Ojcem wszechmogącym. Dodanie do tytułu Ojciec przymiotu wszechmocny wydaje się być zaskakujące. Skoro Ojciec, to dlaczego nie miłujący, albo który jest miłością?

Na początku wyznania wiary, miano Ojca pojawia się jako nieodzowne określenie tożsamości pierwszej Osoby w Trójcy Świętej, jak nieco dalej nieodzowne okaże się nazwanie Jezusa Chrystusa - Synem.

Dlaczego Ojciec?

Już na początku wyznania wiary trzeba sobie uświadomić, że całe dzieło stworzenia zawdzięczamy Bogu jako Ojcu, który jest wszechmogący. To prawda, że nazwanie Boga Ojcem jest zapożyczeniem z ludzkich układów rodzinnych, ale ma ono swoją własną moc i nieporównywalność do ludzkiego ojcostwa. Ten bowiem Ojciec, czyli Bóg, jest wszechmogący.

A skąd pochodzi nasza śmiałość, by Boga nazywać Ojcem? Rzeczywiście, jest to swego rodzaju odwaga, a zawdzięczamy ją Jezusowi Chrystusowi.

Bóg jako Ojciec w Piśmie Świętym

Czy wyobrażenie sobie Boga jako Ojca i nazwanie Go Ojcem zostało w historii zbawienia przewidziane i przygotowane? Bywamy niekiedy niesprawiedliwi, twierdząc, że Stary Testament nie znał określenia Boga jako Ojca; owszem, znał, ale mówił o tym w inny sposób. Boga nazywa się Ojcem, ale nie mówi się do Niego jak do Ojca (Iz 9, 5; 63, 16; por 64, 7; Jr 2, 27; 2, 19). Mówi się więc o Nim, jak o Ojcu.

Starotestamentalne mówienie o Bogu jako Ojcu ma też swoją oryginalną genezę. Jest ono niejako oddaniem Panu Bogu sprawiedliwości należnej Mu z tytułu niemalże realnego pokrewieństwa z nami, przy zachowaniu całego, dostojnego dystansu, jakiego wymagała godność ojcostwa, także na ziemi. Jeżeli zatem Bóg jest ojcem Abrahama, Izaaka i Jakuba, a ci protoplaści są ojcami następujących po sobie pokoleń, to i Bogu należy się właściwe Mu miejsce jako pierwszemu Ojcu. W tym duchu mówił Paweł Apostoł Efezjanom o modlitwie, podczas której zgina kolana przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi (Ef 3, 14), to znaczy wszelkie pokrewieństwo osadzone jest w tym samym Ojcu (omnis paternitas - wszelkie ojcostwo). Z dumą wskazywał Izajasz na Abrahama jako skałę, z której wyciosany został cały naród (Iz 51, 1). Taką skałą ojcostwa jest najpierw sam Bóg, z którego naród został wyciosany.

W sposób wyjątkowo przekonujący ukazuje to wstępująca genealogia Jezusa Chrystusa przekazana przez św. Łukasza (3, 23-38), łącząca Osobę Jezusa Chrystusa poprzez dzieje patriarchów z samym Bogiem, którego pierwszym dzieckiem był Adam.

Wszechmogąca miłość Ojca

Ojcostwo Boga, który jest źródłem wszelkiego życia, jest więc oczywiste i dlatego wielorako dostrzeżone. Bardzo istotne dopowiedzenie do tego stwierdzenia zawiera odkrycie Bożej wszechmocy. Bóg jest Ojcem, ale zawsze jest Ojcem wszechmogącym, a całe Jego działanie, czyli dzieło stworzenia osiąga pełnię w stworzeniu życia. Chrystus, który jest Słowem Ojca, jest także odbiciem Jego majestatu (por. Hbr 1, 2-3).Ponieważ Syn jest odblaskiem chwały Ojca, nade wszystko Jego miłości, dlatego wszystko, co z Boga powstaje, nosi na sobie znamię i Bożej wszechmocy, i Bożej miłości. Ona jest w Bogu źródłem ona też wszystko podtrzymuje w trwaniu i w istnieniu.

Bóg jest zatem wszechmogący nie jako absolut, ale jako Ojciec, a Jego wszechmoc mieści się nie tylko w potędze działania, ale w przepotężnej miłości. Jak Syn został zrodzony z miłości Ojca w bezkresie wieczności, tak wszystko, co stanowi o istnieniu wszechświata, jest również dziełem Bożej miłości, dodajmy - miłości wszechmogącej. Dlatego świat, czyli swoje dzieło, Bóg obejmuje miłością. Z powodu tej miłości posyła na świat swojego Syna, by świat nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3, 15). Zresztą wszystko, co Bóg podejmuje w historii zbawienia jako swoje inicjatywy czy swoje dzieło, jest owocem Jego miłości jako Ojca wszechmogącego. Z tej miłości wszechmogącego Ojca wynika posłanie na świat Syna i razem z Synem dopełnienie w Duchu Świętym dzieła zbawienia świata aż po życie wieczne. Szczęście bowiem tak wielkie może dać tylko miłujący Ojciec, którego miłość jest wszechmogąca.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2004