Logo Przewdonik Katolicki

Mniejszość

ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TCHR
Fot.

Po sprawie Rocco Buttiglione wpadł mi w oko na stronach internetowych tekst Kingi Dunin zaczynający się od akapitu: "Otwieram "Wysokie Obcasy". A tam, proszę, list czytelniczki Maśki, która domaga się tolerancji dla mniejszości katolickiej w Polsce. Dla tradycyjnie wierzących, dla zachowujących czystość seksualną, dla przeciwników aborcji. Ciekawe". Ponieważ wyznaję zasadę, że głowa...

Po sprawie Rocco Buttiglione wpadł mi w oko na stronach internetowych tekst Kingi Dunin zaczynający się od akapitu: "Otwieram "Wysokie Obcasy". A tam, proszę, list czytelniczki Maśki, która domaga się tolerancji dla mniejszości katolickiej w Polsce. Dla tradycyjnie wierzących, dla zachowujących czystość seksualną, dla przeciwników aborcji. Ciekawe". Ponieważ wyznaję zasadę, że głowa to nie śmietnik, nie czytam wszystkiego, co wyszuka wzrok. Ale pojęcie "mniejszości katolickiej w Polsce" (a i w Europie tym bardziej) prowokuje do myślenia, niezależnie od kontekstu, od zabarwienia ironicznego, od czegokolwiek innego jeszcze. Przede wszystkim przypominam sobie od lat niezmienne słowa konstytuujące tożsamość chrześcijanina, katolika - "wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata". Nietrudno znaleźć w tych słowach proklamację jakości, a nie ilości. Tak chyba było, jest i pewnie będzie, choć chciałoby się, by tego, co jakościowe, było jak najwięcej… Katolicyzm nie jest kategorią masową, choć jest ze swej istoty uniwersalny, to znaczy dostępny dla wszystkich. Przypominałem sobie te myśli, spędzając długi listopadowy weekend w klasztorze Sankt Marienthal koło Goerlitz. Klasztor Cysterek imponuje swoimi dziejami, swoją tradycją, swoim zaangażowaniem w budowanie współczesnej Europy. Z jednej strony, w murach klasztoru od czwartej rano niezmiennie rozbrzmiewa modlitwa, w tej chwili, piętnastu sióstr. Modlitwa wierna i wytrwała, śpiewana nie młodym głosem, ale zawsze młodym sercem. W murach tego klasztoru znajduje się bezcenna biblioteka. A obok, z drugiej strony, w ramach Fundacji powołanej przez siostry, działa centrum prowadzące dialog, seminaria, spotkania integrujące ludzi żyjących obok siebie, a uczących się żyć ze sobą - Polaków, Niemców i Czechów. Na terenie przylegającym do klasztoru znajdowały się do czasów wojny dwa mosty dla pieszych przerzucone przez Nysę. Po wojnie zostały zburzone. W maju przyszłego roku odbudowany zostanie pierwszy z nich. Z inicjatywy sióstr, klauzurowych, odciętych od świata, żyjących rytmem modlitwy; tradycyjnie wierzących, zachowujących czystość, promujących życie. To właśnie im lokalna, mała Europa na tym skrawku ziemi, zawdzięczać będzie znów połączenie i pojednanie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki