Logo Przewdonik Katolicki

Czy jesteś empatyczny?

Bogna Białecka
Fot.

- Jak tam Twoja żona? - "Chyba mnie pan pomylił z kimś innym, ja nie mam żony. - W takim razie pozdrów ją ode mnie" Empatia to okazywanie wrażliwości na sytuację drugiego człowieka, wysłuchanie z troską jego opowieści o budzących emocje wypadkach, wyrażenie zrozumienia. Dzięki empatii potrafimy doświadczyć głębokiej intymności i bliskości z drugą osobą. Umożliwia nam ona...

- Jak tam Twoja żona?
- "Chyba mnie pan pomylił z kimś innym, ja nie mam żony.
- W takim razie pozdrów ją ode mnie"


Empatia to okazywanie wrażliwości na sytuację drugiego człowieka, wysłuchanie z troską jego opowieści o budzących emocje wypadkach, wyrażenie zrozumienia. Dzięki empatii potrafimy doświadczyć głębokiej intymności i bliskości z drugą osobą. Umożliwia nam ona bycie ludźmi współczującymi i pochylonymi nad innymi. Czy potrafimy być empatyczni?


Na początek minitest. Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie znajoma i mówi: "Powiem Ci, co mi się zdarzyło w pracy. Pracowałam przez dwa tygodnie nad pewnym pomysłem, wspólnie z koleżanką Anią. Miałyśmy to jeszcze dziś dopracować i zanieść szefowi, a gdy przyszłam, ona powiedziała bezczelnie, że wczoraj po południu szef ją spytał, co z tym pomysłem i zaniosła go jemu. Oczywiście udawała, że opracowała go sama. Szef ją pochwalił i obiecał premię. Wiesz, jak ja się czuję?"
Jak byś na to zareagował(a)? a) "Nie przejmuj się, na pewno uda się wszystko wyjaśnić"; b) "To normalne, wszystkim zdarza się być naiwnym, mnie też kiedyś w taki sposób wyrolowano. Kiedy pracowałam..."; c) "Najlepiej zrób tak:..."; d) "Wiem, jak się czujesz, to rzeczywiście podłe"; e) "A co tam u męża się dzieje?"; f) "Głupio zrobiłaś, że się dałaś tak oszukać".
Kiedy ktoś opowiada o swoich wzbudzających emocje przeżyciach, wielu słuchaczy nie wie, co z tym zrobić, jak zareagować. Próbuje te przeżycia pomniejszyć (odp. a.), zaczyna opowiadać o sobie (b), usiłuje doradzać (c), lub w ogóle ucieka od tematu (e), w najgorszym przypadku ocenia opowiadającego (f). Natomiast rzeczą, której tak naprawdę potrzebuje opowiadający, jest poczucie, że ktoś go wysłuchał i rozumie jego emocje (d). Dlatego dzieli się tym swoim przeżyciem, wylewa uczucia. Kiedy jest ktoś, kto naprawdę potrafi wysłuchać, pojawia się szansa na racjonalne zajęcie się problemem. Lecz pierwszy etap pomocy to powiedzenie i (co ważne!) pokazanie całym sobą, że rozumie się uczucia opowiadającego. Bez oceny, pocieszania i doradzania.

Co to jest empatia?


Płytkie znaczenie tego słowa to "umiejętność odgadnięcia stanu emocjonalnego drugiej osoby na podstawie obserwacji zachowania, mimiki twarzy, ruchów ciała i sposobu mówienia. W głębszym tego słowa znaczeniu, empatia to okazywanie wrażliwości na sytuację drugiego człowieka, wysłuchanie z troską jego opowieści o budzących emocje wypadkach, wyrażenie zrozumienia. Dzięki empatii potrafimy doświadczyć głębokiej intymności i bliskości z drugą osobą. Umożliwia nam ona bycie ludźmi współczującymi i pochylonymi nad innymi.

Dlaczego warto być empatycznym?


W wielu przypadkach osoba, która opowiada o swoich problemach, potrzebuje po prostu się wyżalić. Samo ujęcie problemu w słowa oraz nazwanie go bardzo pomaga. Osoba, która ma problem, na początku potrzebuje kogoś, kto cierpliwie wysłucha i wyrazi zrozumienie. Jeśli będziemy potrafili to zrobić, pomożemy. Zwłaszcza gdy problem zaistniał w rodzinie.
W myśl klasycznego adagium scholastycznego, łaska buduje na naturze. Dlatego kształtowanie w sobie umiejętności empatycznego słuchania pomaga nam także w dążeniu do świętości.
Druga strona słuchania empatycznego to umiejętność cieszenia się cudzym szczęściem. W momencie, gdy słuchamy zasmuconej osoby, jej smutek odrobinę się zmniejsza. Kiedy cieszymy się z osobą szczęśliwą, radość się pomnaża. Chyba najbardziej lubimy osoby, które potrafią się bezinteresownie cieszyć z cudzej radości.

Ćwiczenie empatii


Przyjrzyj się niżej opisanym sytuacjom i spróbuj sformułować empatyczną odpowiedź. Na końcu artykułu umieszczone są przykłady poprawnie sformułowanej odpowiedzi. Możesz je porównać ze swoją propozycją.
1) Anna opowiada: "Pamiętasz Adama? Był "na wylocie" z firmy. Wyobraź sobie, nakłoniłam go na szkolenie, nie wierzył, że to mu coś da, ale go przekonałam, że warto. I właśnie dowiedziałam się, że dzięki szkoleniu znalazł nową pracę! Bardzo się cieszę!"
2) Ewa: "Mam tego dość, przed chwilą szef mnie zmieszał z błotem za błąd, którego ja nie popełniłam!!!"
3) Andrzej: "Właśnie udało mi się odłożyć słuchawkę. Dzwonił Tomek i wyobraź sobie, przez pół godziny zamęczał mnie obgadywaniem naszego znajomego. Po prostu makabra!"
4) Renata: "Już sama nie wiem, co zrobić. Mateusz nigdy nie odrabia lekcji, chyba że go "przyduszę". Wręcz mam wrażenie, że wszystko, co do niego mówimy, spływa jak woda po kaczce".
5) Robert: "Właśnie zadzwoniła córa, że wygrała olimpiadę polonistyczną na szczeblu wojewódzkim. Aż nie wiem, co z tej radości zrobić. Może kupię jej bukiet róż albo gigantyczną czekoladę. Po prostu fantastycznie!"
Możliwe reakcje: 1) To wspaniale! Też się cieszę, no i gratuluję!" 2) "To rzeczywiście nie fair!" 3) "Wiem, jak to jest, gdy ktoś tak nawija, to naprawdę nieprzyjemne" 4) "Trudna sprawa, ach ten Mateusz" 5) "No bardzo się cieszę, to wspaniałe mieć taką córę, pozazdrościć!"

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki