Takim ważnym egzaminem jest teraz próba zreformowania finansów publicznych, czyli plan Hausnera.
Lider SLD roztrwonił ostatnie dwa lata, odkładając reformę finansów publicznych, a teraz, gdy ma wejść...
Leszek Miller przypomina lekkomyślnego studenta, który, gdy był na to czas - zajmował się bzdurami, a w przeddzień ważnego egzaminu bolący ząb uniemożliwia mu jakąkolwiek naukę.
Takim ważnym egzaminem jest teraz próba zreformowania finansów publicznych, czyli plan Hausnera.
Lider SLD roztrwonił ostatnie dwa lata, odkładając reformę finansów publicznych, a teraz, gdy ma wejść w życie plan Hausnera - akurat Sojusz chwieje się i maleje w oczach.
Sondaże idą bezlitośnie w dół, spadają wskaźniki optymizmu społecznego, a ministrowie Millera nie mają nawet śmiałości powtarzać, że wszystko to chwilowe kłopoty.
Poparcie dla SLD znika jak topniejący śnieg, ale nie pojawia się w Sojszu nikt, kto byłby w stanie rzucić premierowi wyzwanie.
Wśród ślepych jednooki jest królem - powiada ludowe przysłowie. I takim jednookim jest w obozie postkomunistów wciąż Leszek Miller. Jak głosi popularna w kręgach postkomunistów opowieść - w czasie niedawnej narady czołówki Sojuszu u szpitalnego łoża premiera - Miller miał zapytać wprost, kto ma tyle zdecydowania, by przejąć z jego rąk władzę?
Na podjęte wyzwania nie zdecydował się nikt.
Istotnie przejęcie rządu w sytuacji 17-procentowego poziomu poparcia - nie jest kuszącą wizją.
Ani Józef Oleksy, ani Marek Borowski nie mają ochoty brać na głowę pogrążonego w kryzysie rządu. Także prezydent Kwaśniewski przekonał się już parę razy, że Miller ma ostre zęby i unika wchodzenia w jakiś poważniejszy konflikt z liderem SLD. Na dodatek Kwaśniewski - niespecjalnie zachwycony takim obrotem wydarzeń - może szukać poparcia dla kandydatury swojej żony i tu zawieszenie broni z Millerem jest niezbędne.
Leszek Miller skrupulatnie wykorzystuje brak ducha walki wśród swoich partyjnych rywali i trzyma się premierowskiego fotela jak tylko może. Ale ma to swoją cenę. Premier może wygrywać zjazdy SLD, ośmieszać rywali na partyjnych plenach - ale nie jest w stanie wstrzymać spadku sondaży Sojuszu.
Oto prawdziwy dramat postkoministów - Miller ciągnie ich w dół, bo nie jest w stanie wymyślić nic nowego w polityce rządu, ale jest jednocześnie na tyle silny, by paraliżować jakiekolwiek próby odsunięcia go od władzy. Jak stary dyktator, który rujnuje kraj blokowaniem reform, ale nikt nie może nic zrobić, bo ten krzepko trzyma lejce władzy.
Gdy piszę te słowa - gazety emocjonują się tym, czy Krzysztof Janik przejmie władzę nad klubem SLD z rąk Jerzego Jaskierni.
Trudno przyjąć to za realną oznakę jakichś zmian w SLD.
Problemem postkomunistów jest Miller i póki brak dla niego alternatywy - krzepki lider prowadzić będzie Sojusz na dno.
A "Trybuna" będzie go wychwalać do samego końca.
Widać każdemu sądzone - to, co jego.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













