Obłuda

Próbuję stanąć w tych dniach w pobliżu rodzin ofiar w Osetii. Doznaję przy tym ogromnej bezradności. Bo nawet rzeczy policzalne są niepoliczone. Nie wiadomo wciąż, ile osób zginęło. Nie wiadomo, ilu jest rannych. Nie wiemy, w jakim są stanie i gdzie przebywają ranni. Nie wiemy, kto wydał rozkaz szturmu czy też tzw. akcji ratunkowej.

Tym bardziej nie rozumiemy, co się stało. To znaczy,...
Czyta się kilka minut

Próbuję stanąć w tych dniach w pobliżu rodzin ofiar w Osetii. Doznaję przy tym ogromnej bezradności. Bo nawet rzeczy policzalne są niepoliczone. Nie wiadomo wciąż, ile osób zginęło. Nie wiadomo, ilu jest rannych. Nie wiemy, w jakim są stanie i gdzie przebywają ranni. Nie wiemy, kto wydał rozkaz szturmu czy też tzw. akcji ratunkowej.

Tym bardziej nie rozumiemy, co się stało. To znaczy, nie jestem na przykład w stanie zrozumieć, co czują rodzice dziecka, które było ich nadzieją życia, przed którym snuto plany, z którym wiązano rodzinne nadzieje, dziecka, które pożegnano rano może ciepłym pocałunkiem, a może szybkim machnięciem ręki, bo robota paliła się w rękach. Po prostu, szło do szkoły.

Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Nie mogę też pojąć decyzji i desperacji, która do takiej decyzji skłoniła. Jedno wiem, że jak nigdy dotąd - stały mi się jasne słowa Soboru Watykańskiego II, który orzekł, że "pokój nie jest prostym brakiem wojny". By zrozumieć, na ile to możliwe, terroryzm, który jest najbardziej bodaj desperackim aktem wojny, trzeba dostrzec wiele spraw. Na pewno trzeba dostrzec człowieka, w jego pełnym wymiarze, także kulturowym, politycznym, religijnym. Odmienność Czeczeńców, tak jak i Basków, Palestyńczyków czy Kurdów domaga się czegoś więcej niż łagodzenia konfliktów. Domaga się rzetelnej rozmowy o ich prawach.

A na taką rozmowę wciąż "świata" jeszcze nie stać. Jako ironię odczytuję relacje z ostatnich dni, ze spotkania na Krymie przywódców Rosji, Niemiec i Francji. Dyplomacja domagała się, by Zachód nie zwracał uwagi Wschodowi na farsę wyborów w Czeczenii. Podstawiona przez Kreml marionetka wygrywała wybory, także dlatego, że brakowało wyborców. Ale dyplomacja nakazywała milczenie. Teraz ta sama dyplomacja wyraża ból i wstrząs z powodu tragedii w Osetii, ale milczy wobec głównego odpowiedzialnego za tę tragedię. Bo odpowiedzialnym jest ten, kto lekceważył i lekceważy prawa człowieka i narodów, kto przedkłada interes państwa nad życie ludzi, kto jest kolejnym homo sovieticus ubranym w dobrze skrojony garnitur Zachodu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2004