Budowę domu parafialnego rozpoczęliśmy w drugiej połowie lat 90. - wspomina ks. kanonik Zenon Starszak, proboszcz parafii pw. św. Doroty w Rogowie. - Prace budowlane trwały wiele lat, a ich owocem jest nowoczesny dom. Część jego wnętrza przeznaczona jest dla działających w parafii grup, a w pozostałej mieszkają kapłani.
Na cele katechetyczne...
Pomysł budowy domu parafialnego zrodził się już w latach 80. ubiegłego stulecia, a więc w czasie, kiedy nauka religii odbywała się jedynie w budynkach należących do parafii, a nie jak obecnie - w szkołach. - Były to jednak czasy bardzo trudne ze względu na brak zgody ze strony ówczesnych władz na budowę jakichkolwiek obiektów kościelnych - wspomina ks. proboszcz. - Wierni, którzy wspierali prace prowadzone przy parafii byli również niejednokrotnie śledzeni i szykanowani przez pracowników Urzędu Bezpieczeństwa i Urzędu ds. Wyznań. Trzeba także pamiętać o ogromnych trudnościach w zdobyciu materiałów budowlanych.
Dopiero po 1989 roku zapadła decyzja o budowie domu katechetycznego w rogowskiej parafii. Szalejąca wówczas inflacja i zubożenie parafian sprawiły, że z podjęciem prac budowlanych musiano poczekać. Jak wspomina ks. kan. Starszak, w czerwcu 1990 roku parafia w Rogowie otrzymała obietnicę, że na cele katechetyczne przeznaczone zostaną pomieszczenia po Gminnym Komitecie PZPR. Problem sal do nauki religii został jednak wcześniej rozwiązany, a to za sprawą powrotu katechizacji do szkół. Nie zmieniło to jednak diametralnie sytuacji parafii, która nadal potrzebowała obiektu z prawdziwego zdarzenia, w którym mogłyby się odbywać spotkania różnych grup, stowarzyszeń i organizacji kościelnych. Dlatego też, po licznych rozmowach ze specjalistami i wiernymi podjęto definitywnie decyzję o budowie domu parafialnego, w którym znajdą się jednocześnie mieszkania dla księży i pomieszczenia katechetyczno-duszpasterskie.
Pod jednym dachem
Dotychczasowa plebania przy parafii pw. św. Doroty w Rogowie liczyła sobie ponad 140 lat. Znajdujący się tuż obok budynek gospodarczy (dawny kurnik) przebudowano z kolei w latach 90. na małą salę parafialną. Jednak wiek tych budynków, a także bliskość dość ruchliwej szosy sprawiły, że zaczęły się one powoli rozpadać. Po dziś dzień ks. Rafał Hordik, który jest wikariuszem w tutejszej parafii, wspomina z uśmiechem na twarzy, że jeszcze w ubiegłym roku przez szczeliny w rozsuwających się ścianach budynku mógł oglądać niebo pełne gwiazd.
- 22 września 1996 roku został poświęcony plac budowy, na którym wykonano pierwsze wykopy pod fundamenty domu parafialnego - wspomina ks. kan. Zenon Starszak. - Od tego czasu, z roku na rok, mury budynku wspinały się powoli wzwyż. 21 czerwca br. dom parafialny, któremu nadano imię bł. ks. Mariana Skrzypczaka (w latach międzywojennych wikariusz w rogowskiej parafii) został poświęcony przez ks. bp. Wojciecha Polaka.
Choć ciągle trwają prace wykończeniowe obiektu, w domu mieszkają już kapłani. Jak przyznaje ks. proboszcz, budowa parafialnego domu to poważne przedsięwzięcie, szczególnie w obecnym, trudnym czasie bezrobocia i zubożenia społeczeństwa. - Każda ofiara na budowę to często "ewangeliczny grosz", który zobowiązuje do odpowiedniego nim gospodarzenia - mówi ks. kan. Zenon Starszak. - Dlatego też, korzystając z okazji, za pośrednictwem "Przewodnika Katolickiego" dziękuję rogowskim parafianom, nie tylko za ich ofiarność na rzecz naszego wspólnego dzieła, ale także za zaufanie, jakim mnie obdarzyli.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









