Logo Przewdonik Katolicki

Eucharystia drogą do wolności

Ks. Stanisław Ormanty TChr
Fot.

Historia Narodu Wybranego w sposób dobitny ukazuje, że wolność nie jest stanem, który się osiąga raz na zawsze, ale jest pewnym procesem całego życia człowieka. Biblia ukazuje grzech jako niewolę wszystkich niewoli. Inne formy ludzkiego zniewolenia mają swoje najgłębsze źródło właśnie w niewoli grzechu. Przypowieść o Synu Marnotrawnym ukazuje nam prawdę, że prawdziwa wolność...

Historia Narodu Wybranego w sposób dobitny ukazuje, że wolność nie jest stanem, który się osiąga raz na zawsze, ale jest pewnym procesem całego życia człowieka.


Biblia ukazuje grzech jako niewolę wszystkich niewoli. Inne formy ludzkiego zniewolenia mają swoje najgłębsze źródło właśnie w niewoli grzechu. Przypowieść o Synu Marnotrawnym ukazuje nam prawdę, że prawdziwa wolność znajduje się w Domu Ojca. Wolność kształtuje się w drodze. Dążenie do wolności jest poddane wielorakim próbom. Przykładem jest historia narodu Wybranego, który idzie przez pustynię do Ziemi Obiecanej nie najkrótszą drogą morską (prowadząca przez Filisteę), ale drogą przez pustynię; bo na tej drodze - obranej przez Boga - Naród mógł odczytać, co kryje się głęboko na dnie ich serca. Bóg ich przybliżał i oddalał od Ziemi Obiecanej, gdy widział, że jeszcze do niej nie dojrzeli, będąc w niewoli samych siebie. Bo Bóg pragnie być wielbiony jedynie przez ludzi wolnych. Tak więc, Izraelici na pustyni uczą się wolności.
Ze śmiercią Jezusa ma początek nowe Wyjście - nowy Exodus z niewoli grzechu. Święty Paweł powie: "Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwając w niej, nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli... Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie" (Gal 5,1. 13). Człowiek, który jest w niewoli, nie może prawdziwie kochać. Prawdziwa wolność owocuje przez służbę w miłości. Święty Paweł w Liście do Efezjan (2,14) pisze: "On bowiem jest naszym pokojem, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość". Wydarzenie zniszczenia w swoim ciele muru rozdzielającego, czyli wrogości, Chrystus pokonał przez zgodę na zabicie siebie - ("złamanie swojego życia"). W słowach "To czyńcie na moją pamiątkę" - całe wydarzenie zamknął w tajemnicy łamanego chleba. Dlatego Eucharystia jest źródłem prawdziwej jedności: z sobą samym; z drugim człowiekiem i z Bogiem - która przekracza wszelkie rozdzielenie.
Jezus, dając siebie - wydając siebie ("To jest ciało za was wydane"), czyni to za ludzi będących pod jarzmem grzechu, ciągle zmuszanych do obrony siebie i do końca niezdolnych wyjść ku drugiemu. Pozostawił nam gest łamania chleba, który dokonuje się codziennie na ołtarzach całego świata; bowiem każdy dzień jest inny i w każdym dniu może zaistnieć inna niewola, możliwa do złamania.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki