Logo Przewdonik Katolicki

Boża droga

ks. Dariusz Madejczyk, Michał Gramacki
Fot.

Pielgrzymkę do Composteli staramy się przeżywać jako drogę naprawdę Bożą. Dla wielu jest to czas poszukiwań, zastanowienia, odkrywania siebie. Dla nas - pogłębienie wiary, spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem, modlitwa i refleksja. Ksiądz Julian, jeden ze spotkanych przez nas proboszczów, z wielką radością zaprasza nas na lampkę wina i hiszpańską "tortillę" - rodzaj placka...

Pielgrzymkę do Composteli staramy się przeżywać jako drogę naprawdę Bożą. Dla wielu jest to czas poszukiwań, zastanowienia, odkrywania siebie. Dla nas - pogłębienie wiary, spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem, modlitwa i refleksja.


Ksiądz Julian, jeden ze spotkanych przez nas proboszczów, z wielką radością zaprasza nas na lampkę wina i hiszpańską "tortillę" - rodzaj placka z ziemniaków i jajek. Jest to jeden z najprostszych, a zarazem najstarszych hiszpańskich posiłków.
W rozmowie okazuje się, że niespełna rok temu był w Polsce i z wielkim entuzjazmem wspomina to, co widział i przeżył. Co ciekawe, zwraca nam uwagę na pewną często niezauważaną różnicę miedzy naszymi krajami. Otóż w Polsce wioski składają się z małych gospodarstw, które oddzielone są od siebie płotami. Hiszpańska wieś to jakby przylepione do siebie małe domki, które tworzą rodzaj miasteczka. Ludzie, mieszkając tak blisko siebie, tworzą bardzo ciekawą wspólnotę, która ostatecznie zawsze ma pewne odniesienie do kościoła. Każda wieś musi mieć kościół. Jest nie do pomyślenia, by ktokolwiek jeździł na Mszę do sąsiedniej wsi. Tak jest od zawsze - gdzie dom, tam kościół.

Nasze modlitwy


Wędrówka do grobu św. Jakuba to także to, co najtrudniej opisać - nasze codzienne modlitwy. Kiedy wyruszamy o 5.15 rano, mówimy tylko krótki pacierz, a potem jest długie milczenie, które aż do wschodu słońca każdy wypełnia własnymi myślami. Biegniemy wtedy w myślach do naszych rodzin, znajomych i tych, za których tego dnia się modlimy.
Potem, gdy rozbłyśnie słońce, przychodzi czas na wspólny brewiarz, który towarzyszy nam w różnych porach dnia, i na osobiste modlitwy - Różaniec liczony na palcach (tak jest łatwiej, gdy wędruje się pod górę z plecakiem) i Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Wieczór to zawsze czas na Mszę Świętą. Czasem w parafialnych kościołach, czasem na stole, który służy nam za ołtarz. Raz modlimy się tylko we dwóch, innym razem w jedną modlitwę włącza się kilka języków: polski, włoski, francuski, hiszpański i angielski. Jeden chrzest, jedna wiara, jedna Eucharystia w drodze do świętego Jakuba.

Przyjaciel drogi


Wydawałoby się, że czas tej pielgrzymki może się bardzo dłużyć. 27 poranków na trasie, 27 zachodów słońca... Mimo wszystko każdy dzień jest inny, na swój sposób niezwykły. Każdego dnia spędzamy osiem godzin w drodze. Nie brak na szczęście czynności, które wzbogacają czas, który płynie nie tyle szybko, co owocnie.
Naszym wiernym towarzyszem wędrówki jest zbiór kazań i przemówień Jana Pawła II. Idąc tak przed siebie, czytamy i rozważamy słowo, które mimo upływu czasu jest dziś wciąż bardzo aktualne. Co więcej, staje się wezwaniem i wyzwaniem dla nas wszystkich. Trudno jest zrozumieć jego sens, zwłaszcza w naszej codzienności. Hojny Bóg pozwala nam jednak kroczyć Camino de Santiago, wyprowadzając nas niejako na pustynię, byśmy w ciszy i skupieniu, indywidualnie, zawarli trwałe przymierze z Nim samym. Ojciec Święty popycha nas do przodu, idzie obok nas, rozmawia z nami i modli się. Jego słowo to żywa katecheza, która tu, podczas wędrówki, jest znacznie żywsza i mocniejsza w swym przekazie.
Czytamy o wadze Ewangelii, modlitwy, o dojrzewaniu do człowieczeństwa, o wierze, która jest w stanie przenosić góry, o nadziei, która trwa nieustannie, o miłości, która uczy, jak dzielić się i dawać innym samego siebie. Pomaga zrozumieć sens każdego dnia, sens wzrastania do duchowej doskonałości, sens całego życia.
Nasz Przyjaciel idzie z nami. Nawet tu, gdy spoglądamy ze szczytu Cruz de Ferro, 250 kilometrów od Santiago, w uszach brzmi mocno jego wezwanie: "Nie lękaj się. Wypłyń na głębię. Jest przy tobie Chrystus".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki