Logo Przewdonik Katolicki

Wierzę w... żywot wieczny

Ks. Mieczysław Polak
Fot.

Wizytacji biskupiej w parafii towarzyszy, zazwyczaj, nawiedzenie cmentarza i modlitwa za zmarłych. Nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa - tak wierzymy. Tłumacząc sens modlitwy za zmarłych, odwołuję się często najpierw do uczucia wdzięczności. Stajemy na grobach najbliższych, aby wyrazić wdzięczność za dar życia i wychowania, miłości i wiary, za wszystko, co otrzymaliśmy,...

Wizytacji biskupiej w parafii towarzyszy, zazwyczaj, nawiedzenie cmentarza i modlitwa za zmarłych. Nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa - tak wierzymy. Tłumacząc sens modlitwy za zmarłych, odwołuję się często najpierw do uczucia wdzięczności.


Stajemy na grobach najbliższych, aby wyrazić wdzięczność za dar życia i wychowania, miłości i wiary, za wszystko, co otrzymaliśmy, dzięki miłości i wierze innych. Wspominamy w modlitwie naszych przewodników: dziadków, rodziców, wychowawców, katechetów, księży, wszystkich, którym tak wiele zawdzięczamy. Pamięć o nich pozostanie na zawsze oznaką naszego szacunku i świadomego przeżywania życia.

Zapamiętane dobro


Wdzięczność wobec przeszłości jest oznaką prawości serca, które potrafi zapamiętać doznane dobro. Opiera się na wierze w życie wieczne i przekonaniu, że oni poprzedzili nas do ojczyzny niebieskiej. Przychodzimy więc na cmentarz, aby znaleźć umocnienie wiary i uwierzyć, że będzie taki czas, gdy to co we mnie niezniszczalne stanie twarzą w twarz z Tym, który Jest. Wiara w żywot wieczny jest, przede wszystkim, wiarą w Zmartwychwstałego. Dlatego św. Paweł, pisząc Koryntianom o zmartwychwstaniu ciał, odwołuje się do zmartwychwstania Chrystusa, jako podstawowego argumentu wiary, przyczyny i wzoru zmartwychwstania ciał oraz życia wiecznego. Jeżeli bowiem Jezus nie zmartwychwstał, to bezsensowne jest nasze nauczanie i bezsensowna nasza wiara (1 Kor 15,14).
Zmartwychwstanie Chrystusa warunkuje nadzieję na życie wieczne. Gdyby nasza nadzieja, jaką pokładamy w Chrystusie - przypomina Apostoł Narodów - dotyczyła tylko obecnego życia, bylibyśmy najbardziej godni politowania, spośród wszystkich ludzi (1 Kor 15,19). Nadzieja pełna jest nieśmiertelności i dotyczy nie tylko obecnego życia, ale i przyszłego. Chrześcijanin wierzy więc w życie wieczne i ma nadzieję na życie wieczne. Bramą do życia wiecznego pozostaje dla człowieka śmierć. Katechizm swój wykład o wierze w życie wieczne zaczyna od przypomnienia: chrześcijanin, który łączy własną śmierć ze śmiercią Jezusa, widzi śmierć jako przyjście do Niego i jako wejście do życia wiecznego (KKK 1020).
Jeśli wierzymy, że człowiek jest istotą nieśmiertelną, powołaną do wiecznego życia z Bogiem, to śmierć jest przejściem do życia. Tylko człowiek jest wezwany do uczestniczenia w życiu Bożym przez poznanie i miłość. Został stworzony w tym celu i to stanowi podstawową rację jego godności (KKK 356). Po grzechu jednak, gdy człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Bogiem, wybrał siebie samego przeciw Bogu (...), a zarazem przeciw swemu dobru (KKK 398), śmierć weszła w historię ludzkości. Aby więc wejść do życia wiecznego, trzeba przejść przez śmierć, która jest niejako zanurzona w Jego śmierci po to, aby z Nim żyć wiecznie. Dlatego tak potrzebna nam była Jego śmierć, którą otworzył nam drogę do życia wiecznego. Wtedy dopiero i my - za św. Teresą od Dzieciątka Jezus - możemy mówić prawdziwie: ja nie umieram, ale wchodzę w życie (por. Novissima verba).

Chrystus Drzewem Życia


Katechizm uczy, że nauka Kościoła prawdę o wierze w życie wieczne łączy z sądem szczegółowym, który - już w momencie śmierci - polega na odniesieniu naszego życia do Chrystusa (KKK 1021-1022), a także z sądem ostatecznym, gdy Chrystus przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie wraz z Nim (KKK 1038-1041). Mamy także prawdę o niebie (KKK 1023-1029), czyśćcu (KKK 1030-1032) i piekle (KKK 1033-1037).
Kardynał Joseph Ratzinger, wyjaśniając zasadnicze rysy chrześcijańskiej wiary w życie wieczne, ukazuje jej specyfikę w trzech punktach. Po pierwsze: chrześcijańskie pojmowanie nieśmiertelności wywodzi się w decydującej mierze z pojęcia Boga i dlatego ma charakter dialogiczny. Wiara w życie wieczne jest konsekwencją wiary w Boga, który w Jezusie Chrystusie ofiarował się człowiekowi. Chrystus jest Drzewem Życia, z którego człowiek otrzymuje chleb nieśmiertelności. Po drugie: z wiary w Stworzyciela wynika całościowy charakter chrześcijańskiej nadziei. Zbawienia i życia wiecznego dostępuje cały człowiek i choć ciało ludzkie stale niszczeje, człowiek pozostaje jednym, całym człowiekiem idącym ku wieczności, dojrzewającym w życiu cielesnym do oglądania Boga twarzą w twarz. Po trzecie: chrześcijańskie ujęcie nieśmiertelności obejmuje również relacje międzyludzkie. W wieczności człowiek nie staje samotnie przed Bogiem. Życie wieczne nie izoluje człowieka, ale wieczność otwiera się dla człowieka w świętych obcowaniu.
Wiara w życie wieczne nie może izolować człowieka, odrywać go od zaangażowania w to życie. Prawdziwy sens życia, jak uczy Jan Paweł II, nie zamyka się w horyzoncie doczesności, lecz otwiera się na wieczność. Natomiast adhortacja apostolska "Ecclesia in Europa" dopowiada: "oczekiwanie nowego nieba i nowej ziemi bynajmniej nie oddala od historii, ale wzmaga troskę o obecną rzeczywistość (...), a wszelkie ziarno sprawiedliwości i miłości zasiane w czasie obecnym, kwitnie w wieczności".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki