Logo Przewdonik Katolicki

"Fronda" Nr 32

Natalia Budzyńska
Fot.

Opowieści o "życiu po śmierci" zawsze wywołują dreszczyk emocji: obojętnie, czy opowiadają to sobie dzieci na kolonii, czy dorośli. Doskonale pamiętam swoje nastoletnie zetknięcie z lekturą broszurowego wydania "Życia po życiu" amerykańskiego psychiatry Raymonda A. Moody`ego. "Dzięki" tej książce miliony ludzi na świecie jest przekonanych, że po śmierci czeka nas ciemny tunel...


Opowieści o "życiu po śmierci" zawsze wywołują dreszczyk emocji: obojętnie, czy opowiadają to sobie dzieci na kolonii, czy dorośli. Doskonale pamiętam swoje nastoletnie zetknięcie z lekturą broszurowego wydania "Życia po życiu" amerykańskiego psychiatry Raymonda A. Moody`ego. "Dzięki" tej książce miliony ludzi na świecie jest przekonanych, że po śmierci czeka nas ciemny tunel i jasne przyjazne światło, można wręcz powiedzieć, że udokumentowane w tej popularnej pozycji doświadczenia osób, które przeżyły śmierć kliniczną, stały się pewnikiem. Problemu duszy po śmierci dotyczy najnowszy numer "Frondy". Czy dusza opuszcza ciało w momencie ustania akcji serca i z wysokości sufitu ogląda to, co dzieje się z ciałem? Czy spotyka potem anioły, Boga czy... demony? Na pewno nie demony, skoro jest jej przyjemnie - mówi dr Moody. Odpowiedzią na niechrześcijańską interpretację "życia po życiu" Moody`ego czy doktor Kubler-Ross (inicjatorka ruchu hospicyjnego, która miała jednak silne związki z okultyzmem, wydała książkę "Śmierć nie istnieje") jest książka prawosławnego eremity, ojca Serafina Rose "Dusza po śmierci". Ksiądz Aleksander Posacki, jezuicki specjalista od demonologii, obnaża spirytystyczne źródła autora "Życia po życiu" i przybliża poglądy ojca Rose'a (jego książka została wprawdzie przetłumaczona na język polski, ale nikt jej jeszcze nie wydał). Ów prawosławny mnich interpretuje wydarzenia "życia po śmierci" w kluczu prawosławnym, konfrontując je z doświadczeniami Ojców Kościoła, a szczególnie w kontekście teologii mytarstw, która jest dość kontrowersyjna. W dużym skrócie polega na tym, że człowieka po śmierci atakują demony, które badają jego stan duchowy. O katolickiej koncepcji czyśćca oraz o refleksjach na temat lektury o. Rose'a pisze dalej o. Jacek Salij. Śmierć oprócz atrakcyjnego zagadnienia "życia po życiu" ma też stronę kompletnie nieatrakcyjną: proces umierania, agonię. O tym też pisze "Fronda" w tekstach o hospicjach i opiece paliatywnej (arcyciekawy wywiad z dr. Tomaszem Danglem, pomysłodawcą stworzenia parafialnych zespołów opieki paliatywnej - lektura obowiązkowa dla każdego proboszcza!). Poza tym sama prawda o Kinsey'u i jego raportach, horror aborcyjny w cytatach, reinkarnacja Lenina i genialny fikcyjny "przedruk" listów wybitnych intelektualistów na temat "Pasji" Gibsona. W zasadzie mógłby być prawdziwy, wcale już bym się nie zdziwiła.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki