Weźmy dla przykładu niedawne spotkanie prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. Wyrażone tam uznanie dla Polski jako najlepszego przyjaciela Stanów w Europie budzi respekt...
Czas nie na analizy solidne, lecz na impresje, pomyślałem sobie, siadając do pisania tego komentarza. Życie znów bowiem bardzo szybko się toczy, napędzając kołem zamachowym wydarzeń rozliczne problemy etyczne.
Weźmy dla przykładu niedawne spotkanie prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. Wyrażone tam uznanie dla Polski jako najlepszego przyjaciela Stanów w Europie budzi respekt i wdzięczność. Do czasu, gdy zauważy się, przedzierając przez słowa Busha jak przez dżunglę, że za nimi kryje się bezkrytyczne poparcie Polski dla amerykańskiego stylu walki z terrorem. A jest to styl tzw. "wolnej amerykanki", czyli styl bez ograniczeń. Pomijam już dość istotną w gruncie rzeczy kwestię prawnego uznania i orzeczenia winy Iraku, ale nie mogę pominąć faktu torturowania jeńców wojennych przez Amerykanów. Bądź sami torturują, bądź "przekazują" jeńców swoim sojusznikom, którzy czynią to jeszcze bardziej zapiekle, mocą zadawnionej nienawiści. Amerykanie mówią przy okazji o "przymykaniu oczu", "zawieszeniu praw człowieka" itp. No cóż, nie mam pewności, czy Osama miał otwarte oczy, gdy burzono wieżowce amerykańskiej dumy.
Nie, nie znoszę bredni o półcieniach czy zawieszeniach praw osoby ludzkiej - to jest nie tylko zbrodnia, ale też dewastacja moralności jako takiej. Tyle, że zbrodnia jest nazywana nie po imieniu, ale pokrętnie - jako eliminacja wrogów.
Otóż w nazwaniu rzeczy po imieniu lub jej braku - jest chyba pies pogrzebany. Uczestnicząc w bardzo ciekawej debacie o Europie ducha z udziałem m.in. red. Michnika, usłyszałem w litanii pytań pod adresem przyszłej Europy, padających z jego ust - pytanie o penalizację aborcji! Otóż to! Więc rzecz ma się tak - oto niewinne kobiety, niewinni ginekolodzy, mężowie wspierający decyzje żon czy kochanek - są wystawieni na łowców głów! Niezupełnie tak. Nie chodzi o penalizację, ale o skuteczny zakaz zabijania niewinnych ludzi. To nie tylko kwestia słów, to kwestia opisania rzeczy w jej prawdzie. Inaczej zły terrorysta pozostanie torturowany i mordowany przez funkcjonariusza demokracji, a kobieta zabijająca dziecko będzie użalać się nad losem innych, co tego nie zrobiły.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













