Walka o pryncypia

Znowu się zakotłowało w garnku wydarzeń. Gromkie głosy towarzyszą dyskusji wokół Centrum Wypędzonych Niemców. Niezwykle trafnie podsumowuje tę dyskusję wypowiedź posła Marcina Libickiego, który protestuje przeciwko użalaniom się zbrodniarza nad zadanymi mu przez ofiarę ranami.

W kraju trwa wrzawa wokół afery Rywina. Można wręcz zauważyć, że im głębsze milczenie prokuratury...
Czyta się kilka minut

Znowu się zakotłowało w garnku wydarzeń. Gromkie głosy towarzyszą dyskusji wokół Centrum Wypędzonych Niemców. Niezwykle trafnie podsumowuje tę dyskusję wypowiedź posła Marcina Libickiego, który protestuje przeciwko użalaniom się zbrodniarza nad zadanymi mu przez ofiarę ranami.

W kraju trwa wrzawa wokół afery Rywina. Można wręcz zauważyć, że im głębsze milczenie prokuratury wokół przestępstwa, tym głośniejsze dyskusje o odpryskach sprawy. To Komisja narusza zasady, ujawniając coś prasie, co prokuratura chciałaby skrzętnie przemilczeć, to znowu członek Komisji ma być pociągnięty do odpowiedzialności, bo "grozi" rzetelnością przesłuchania pani minister...

Trochę przypomina mi to sytuację w polskiej piłce nożnej. Ogólna niemrawość i klęska za klęską - tylko trener z partyjnego rozdania, relikt pezetpeerowskich układów jest poza możliwością ruszenia z posady. Swoiste przeczenie zasadzie przyczynowo-skutkowej... W polityce, w prawie, w sporcie...

W tej panoramie bezsensu i bezprawia pojawiło się nagłośnione zdarzenie - nowy projekt kodeksu etyki lekarskiej. Okrzyczany został jako godzący w badania genetyczne i w "techniki leczenia niepłodności". Pod wpływem nagonki prasowej - projekt już został złagodzony w swoich sformułowaniach. Pozostał jednak sam problem dostrzeżony przez część środowiska lekarskiego.

Jeśli badanie genetyczne służy jako podstawa do starań o aborcję - to takie badanie traci sens. Badanie ma służyć wszak terapii, a nie zabójstwu. Jeśli "metody leczenia niepłodności" polegają na pobraniu komórek rozrodczych od ludzi spoza pary małżeńskiej, zapłodnieniu ich, wyeliminowaniu (czyli zabiciu kilku zarodków) i ocaleniu jednego - to proszę wskazać mi tutaj element terapii (leczenia)!

Lekarze stanowią jeden z najbardziej zaszczytnych zawodów. Legitymują się od zarania sztuki medycznej - świadomością powiązania tej sztuki z etyką (właśnie dzięki etyce - ich czynności zyskują walor sztuki). U podstaw tej etyki leżała od wieków zasada - "po pierwsze nie szkodzić". Dzisiaj niekiedy odnosi się wrażenie dążeń do jej całkowitego zaprzeczenia - szkodzenia innym i sobie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2003