Na brak wydarzeń ostatnio raczej nie można narzekać. "Rywingate", Irak, nowe nominacje rządowe po rozpadzie koalicji. Niewykluczone jednak, że stosunkowo szybko Polakom przybędą nowe emocje, czyli przyspieszone wybory parlamentarne. Premier Miller co prawda stanowczo się od takiego scenariusza odżegnuje, jednak, jak wiadomo, polityk rzadko mówi naprawdę to, co myśli. Tym bardziej, że, zdaniem niektórych, przyspieszone wybory mogą stać się szansą na uratowanie lewicy. Paradoks tylko pozorny. Rząd SLD-UP-PSL notowania miał fatalne i nie wydaje się, aby obecny, mniejszościowy gabinet poprawił ten stan rzeczy. Dlaczego? Teoretycznie sytuacja po usunięciu niesfornych ludowców jest bardziej klarowana, niewykluczone nawet, że przy pomocy tzw. parlamentarnego planktonu, czyli małych kół poselskich, łatwiej będzie niektóre ustawy przegłosować. Opozycja już jednak zapowiada składanie wniosków o wotum nieufności dla poszczególny ministrów, wspomina o możliwości wymiany marszałka Borowskiego. Wcześniej rządząca koalicja mogła sobie kpić z tego typu usiłowań, teraz sprawa wygląda poważniej. O tym, jak miło rządzić pod ciągłą presją, przekonał się swego czasu premier Buzek i cała formacja AWS, a oni nie mieli tzw. afery Rywina. W każdym razie długo w ten sposób wytrzymać się nie da - najwyżej rok.
W tej chwili najważniejszym celem rządu wydaje się wygranie unijnego referendum. Mimo fatalnie prowadzonej kampanii informacyjnej, szanse są całkiem spore. Tym bardziej, że w tej sprawie SLD może liczyć na pomoc części opozycji oraz zmęczenie obywateli. Coraz częściej zdarza się bowiem słyszeć z ust niedawnych eurosceptyków twierdzenie, że integracja jest ostatnią szansą na uchronienie polskiej demokracji przed dalszą degrengoladą.
Zwycięskie referendum, a potem przyjęcie III RP do Unii (jeżeli oczywiście wszystko pójdzie zgodnie z planem) lewica z pewnością zdyskontuje jako swój sukces. I spora część wyborców to "kupi". Wiosną przyszłego roku można więc liczyć na euforię przypominającą nastroje po zakończeniu decydującego szczytu Unii w Kopenhadze. Dobry moment na przyspieszone wybory. Dobry tym bardziej, że centro-prawicowa opozycja ciągle jest niezborna, podzielona i bez wyraźnego lidera. "Unia Wolności" wegetuje na obrzeżach pozaparlamentarnej sceny politycznej, a "Platforma Obywatelska" niemal nie istnieje. Najlepiej jeszcze wypada "Prawo i Sprawiedliwość", partia zajmująca ostatnio w sondażach drugie miejsce. Do zwycięstwa to jednak za mało. Na przyspieszonych wyborach zyskają najprawdopodobniej także populistyczne Liga Rodzin Polskich oraz Samoobrona, ale raczej też nie w sposób umożliwiający przejęcie władzy. W tej sytuacji SLD może spokojnie wygrać, utrzymując swój dotychczasowy stan posiadania. Dlatego pojawiające się ostatnio głosy niektórych opozycyjnych ugrupowań nalegające na przyspieszone wybory wydają mi się troszeczkę "asking for troubles", napraszaniem się o kłopoty.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













