Logo Przewdonik Katolicki

Odpowiedzialność i uczciwość

ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TCHR
Fot.

Tak właśnie zatytułowany jest podrozdział Zawodowych zasad etycznych dziennikarzy Rzeczypospolitej. Otwiera go punkt w następującym brzmieniu: Informacja musi być dokładna i prawdziwa. Tylko w wyjątkowych przypadkach uzasadnionych materią sprawy mogą w niej znaleźć się przypuszczenia, domniemania i interpretacje. Nie należy podawać informacji, z góry...

Tak właśnie zatytułowany jest podrozdział „Zawodowych zasad etycznych dziennikarzy ‘Rzeczypospolitej’”. Otwiera go punkt w następującym brzmieniu: „Informacja musi być dokładna i prawdziwa. Tylko w wyjątkowych przypadkach uzasadnionych materią sprawy mogą w niej znaleźć się przypuszczenia, domniemania i interpretacje. Nie należy podawać informacji, z góry dopuszczając, że może być sprostowana”.
Na temat dokładności i prawdziwości informacji wokół „Radia Maryja”, czyli fragmentu tzw. „Imperium ojca Rydzyka” toczy się już szereg działań wyjaśniających. Dochodzą coraz to nowe elementy. Na przykład informacja o tym, że główny informator filmu, redemptorysta z Niemiec, jest od 32 lat poza Polską i z zakonem utrzymuje, najdelikatniej ujmując, „luźne” stosunki i relacje. Na pewno zaś nie bierze i nie brał aktywnego udziału w życiu prowincji w Polsce, nie uczestniczył też w żadnym etapie tworzenia Radia.
Interesującym jest głos jednej z osób także ukazanych w filmie, której wypowiedź podano bez uzyskania zgody, z naruszeniem praw autorskich.
Wiele wskazuje na to, że film związany z osobą dziennikarza „Rzeczypospolitej” (stąd podaję zasady etyczne tej gazety), przypuszczał, domniemywał, interpretował – bardziej niż informował. Mimo to, zyskał wiele poklasku.
Najbardziej poruszającą wypowiedź dał mi mój dawny kolega z pracy w Warszawie (w czasach mojej pracy na ATK), który orzekł, że Radio to demoralizuje, gdyż ma akcenty antysemickie. Nie mogę się do treści tej wypowiedzi ustosunkować, bo Radia nie słucham. Ale myślę sobie tak, a jeśli filosemici – poza tym jednym wątkiem nauczania papieskiego, nie widzą żadnego innego? Na przykład tego dotyczącego ochrony życia, prawości zasad polityki i demokracji, roli rodziny… Jeśli o tym choćby milczą, ba, przemilczają, czy wówczas nie jest to demoralizacja?
Niemniej „Imperium” zostało odsłonięte, ujawnione, a zdaniem wielu – zapewne naruszone w swoich posadach. Taką siłę mają przypuszczenia, domniemania, interpretacje… Taką siłę ma dziennikarstwo sensacji… Nawet, jeśli jest trochę na bakier z uczciwością i odpowiedzialnością…

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki