Sigrid Undset. Skandalistki i noblistki droga do świętości

Jej proces nawrócenia był wyboistą drogą rozłożoną na dekady wzrostu dojrzałej wiary. Po drodze były skandale obyczajowe, namiętności, rozwód, bolesne straty, wojna i załamanie nerwowe.
Czyta się kilka minut
Sigrid Undset – norweska pisarka, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1928 r. Portret wykonany około 1920 r. fot. AKG Images/EAST NEWS
Sigrid Undset – norweska pisarka, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1928 r. Portret wykonany około 1920 r. fot. AKG Images/EAST NEWS

Biskup Oslo Fredrik Hansen zapowiedział na jesień otwarcie procesu beatyfikacyjnego Sigrid Undset, norweskiej powieściopisarki i laureatki literackiej Nagrody Nobla z 1928 roku. Hierarcha nazwał ją wzorem wiary chrześcijańskiej, życia w cnocie i dążenia do świętości. „Okazywała stałą i praktyczną troskę o ubogich. Poświęciła się opiece nad niepełnosprawną córką, zaangażowaniu w życie i jego świętość. Poprzez swoje liczne książki ukształtowała niezliczone rzesze wierzących, zainspirowała ich do życia w Chrystusie” – mówił. Jednak jej droga do świętości nie była łatwa dla hagiografów, bo ewidentnie nie może być tu traktowana jako brak słabości. Biskup Erik Varden stwierdził, że gdyby Sigrid dowiedziała się, że ma zostać ogłoszona świętą, pewnie by się z tego śmiała, a nawet pozwoliłaby sobie na siarczyste przekleństwo. 

Jak wyglądała droga do świętości tej jednej z najciekawszych intelektualistek XX wieku? Jej proces nawrócenia nie był nagłym olśnieniem ani ucieczką od skomplikowanego życia w stronę bezpiecznej ortodoksji, tylko wyboistą drogą rozłożoną na dekady wzrostu dojrzałej wiary. Po drodze były skandale obyczajowe, namiętności, rozwód, bolesne straty, wojna, załamanie nerwowe…

W luterańskim kraju

Pochodziła z inteligenckiej rodziny duńsko-norweskiej, żyła w Norwegii. Jako 11-latka doświadczyła śmierci ojca, rodzina popadła w biedę, więc nie mogła podjąć studiów i musiała wcześnie zacząć pracę zawodową jako sekretarka. Pracowała 10 lat i nie ukrywała, że nienawidzi tego zajęcia. To był wówczas kraj niemal jednej konfesji: luterańskiego, państwowego Kościoła Norwegii, do którego formalnie należała ogromna większość obywateli, niezależnie od faktycznej religijności. Katolicyzm był tam zakazany od reformacji aż do 1843 roku, a jeszcze w latach dwudziestych XX wieku katolików w tym prawie dwuipółmilionowym kraju było tylko kilka tysięcy. Publiczne przejście na katolicyzm nie było prywatną duchową decyzją, a aktem naruszającym pewien narodowo-społeczny porządek religijno-kulturowy.

Sama Undset wyrosła w domu praktycznie ateistycznym, w wolnomyślicielskim środowisku Kristianii (dzisiejsze Oslo). Po latach pisała, że szybko odkryła paradoks tego środowiska: wolnomyśliciele bywali równie zamknięci na cudze racje niczym najbardziej konserwatywni chrześcijańscy tradycjonaliści.

Mimo niewierzącego środowiska rodzinnego Undset, jak niemal wszyscy jej rówieśnicy, została ochrzczona i konfirmowana w luterańskim Kościele. Był to obyczaj społeczny niemal automatyczny, niezależny od wiary rodziny. Nauka przed konfirmacją stała się jej pierwszym poważniejszym starciem ze zinstytucjonalizowaną religią. Zapamiętała pastora jako człowieka głoszącego religię złożoną niemal wyłącznie z zakazów kierowanych do dziewcząt – zwłaszcza jego opowieść o dziewczynie „zrujnowanej przez jeden pocałunek", podczas gdy odpowiedzialność mężczyzn pomijano milczeniem. To doświadczenie uczyniło ją na długo „zdecydowanie antyluterańską”.

Rzym, skandal i samotność

Undset po latach krytykowała otaczającą ją za młodu religijność rozumianą jako sprawę prywatną, niewymagającą Boga innego niż potwierdzający własne przekonania o dobru i złu. Stwierdzała, że sama takiego Boga nie potrzebuje. Jej życie osobiste dostarczało kolejnych powodów do kryzysu. Pierwsza książka, ze skandalizującymi wątkami obyczajowymi, dała jej popularność, ale bynajmniej nie kojarzyła się z chrześcijańską moralnością. W 1909 roku, dzięki stypendium rządowemu, wyjechała do Rzymu na dziewięć miesięcy, gdzie w gronie skandynawskich artystów poznała malarza Andersa Svarstada – starszego o trzynaście lat, żonatego, ojca trojga dzieci. Związek z żonatym mężczyzną był źródłem skandalu. Undset czekała blisko trzy lata na jego rozwód, po czym pobrali się w 1912 roku w Antwerpii.

Małżeństwo od początku było trudne. Do rodziny dołączyła trójka dzieci Svarstada z pierwszego małżeństwa – jeden z synów był niepełnosprawny umysłowo, a jedna z córek, które Undset urodziła sama, Maren Charlotte, cierpiała na poważne upośledzenie umysłowe i wymagała opieki do końca życia. Małżeństwo rozpadło się w 1919 roku, choć formalny rozwód nastąpił dopiero w 1927. Undset przeniosła się z dziećmi do Lillehammer, gdzie kupiła posiadłość Bjerkebæk, którą ze smakiem rozbudowała tak, że do dziś ma wpływ na architektoniczne skojarzenia z norweską architekturą. Wiemy, że dużo paliła, piła, przeklinała i miała ostry, porywczy charakter. Była cenioną autorką literatury kobiecej, ale nie brakowało w jej narracji i poglądach kwestii spornych z ówczesnym feminizmem.

Intelektualna droga do wiary

Zaskakujące w świadectwie, jakie Undset spisała po latach, jest to, co zachwiało jej młodzieńczą, „prywatną" religijnością. Paradoksalnie był to nurt liberalnej, historyczno-krytycznej biblijnej egzegezy, w tym słynne Życie Jezusa Ernesta Renana, sprowadzające Chrystusa do postaci czysto historycznej. Undset pisała, że to właśnie próby „zredukowania” Jezusa do zwykłego człowieka uświadomiły jej, jak nieprawdopodobne byłoby, aby ktoś tak ograniczony natchnął uczniów do czynów opisanych w Dziejach Apostolskich i gotowości na męczeństwo. Dostrzegała, że świeckie systemy myślenia wcale nie są bardziej „naukowo” ugruntowane niż tradycyjna religia – opierają się często na niesprawdzalnych, dogmatycznych założeniach.

Do tych refleksji doszła praca zawodowa i zgłębianie literatury. Po rozstaniu ze Svarstadem, w Bjerkebæk Undset pisała swoje najważniejsze dzieło – trylogię Krystyna, córka Lavransa. Wieloletnie zanurzenie w źródłach średniowiecznej Norwegii oznaczało codzienny kontakt ze światem, w którym wiara katolicka była integralną częścią ludzkiego doświadczenia. Sama Undset wskazywała też I wojnę światową jako czynnik, który potwierdził jej wątpliwości co do wystarczalności świeckiego, „postępowego” obrazu człowieka.

Katoliczka

Undset pisała, że nigdy nie wątpiła, iż to Kościół katolicki jest tym Kościołem założonym przez Chrystusa, a reformację postrzegała jako bunt przeciw niemu. Jedyne, co jej zostało – jak to ujęła – to pójść do księdza i poprosić o pouczenie w wierze. Przygotowywał ją słynny wówczas konwertyta, ks. Karl Kjelstrup, dominikański tercjarz. Jego dziadek i pradziadek byli luterańskimi pastorami. Zaczęła u niego nauki w maju 1923 roku. Było to bardzo wymagające – co drugi czwartek jechała pociągiem z Lillehammer do Kristianii (pięć godzin w jedną stronę), nocowała w mieście, w piątek rano szła na mszę, a potem miała katechezę – mimo że wcześniej samodzielnie już przeczytała katolicki katechizm kilkakrotnie, przerabiali go teraz punkt po punkcie. Trwało to ponad rok. W międzyczasie stwierdzono też nieważność jej małżeństwa ze Svarstadem. 1 listopada 1924 roku, w kaplicy parafii św. Torfinna w Hamarze, 42-letnia Undset została przyjęta do Kościoła przez bp. Johannesa Olava Smita. Nazajutrz, w Dzień Zaduszny, przyjęła Pierwszą Komunię.

Reakcje w niemal całkowicie luterańskiej Norwegii były gwałtowne. Konwersja Undset była odbierana jako sensacja i wprost jako skandal – antykatolicyzm był wówczas szeroko rozpowszechniony, zarówno wśród duchowieństwa luterańskiego, jak i w świeckiej, w dużej mierze socjalistycznej czy liberalnej inteligencji, dla której katolicyzm uchodził za przeżytek średniowiecza. Undset odpowiadała na ataki publicznie, angażując się w polemiki prasowe broniące katolicyzmu, za co przypinano jej sarkastyczne przezwiska. Część krytyków literackich określała jej późniejsze powieści religijne lekceważąco jako „katolicką propagandę”.

W 1926 roku Undset odbyła pielgrzymkę na wyspę Selja. To miejsce uznawane za kolebkę chrześcijaństwa w Norwegii, gdzie według legendy zginęła księżniczka Sunniva, pierwsza norweska święta. Undset była tak poruszona tym miejscem, że napisała o nim książkę i zamówiła do niej akwarele u przyjaciela malarza. To nie przypadek, że bp Hansen zapowiedział otwarcie jej procesu beatyfikacyjnego właśnie tam, dokładnie w setną rocznicę tamtej pielgrzymki Undset.

Noblistka

Cztery lata po konwersji, w 1928 roku, Szwedzka Akademia przyznała Undset literacką Nagrodę Nobla – „przede wszystkim za potężne opisy życia północy w średniowieczu”, odwołując się do Krystyny, córki Lavransa i drugiego cyklu, Olafa, syna Auduna, który napisała już jako katoliczka. Miała 46 lat i była dopiero trzecią kobietą nagrodzoną literackim Noblem. Taki paradoks, że najwyższe świeckie wyróżnienie literackie trafiło do autorki dzieł, które dziś uznaje się za jedne z najważniejszych powieści religijnych XX w. Całą kwotę nagrody przekazała na cele charytatywne, m.in. na fundację wspierającą rodziny dzieci niepełnosprawnych – pamiętamy, że sama opiekowała się niepełnosprawną córką i znała doskonale ten trud.

Wiara dojrzewająca

Katolicyzm Undset dojrzewał. W święto św. Tomasza z Akwinu 1927 roku wstąpiła do nowicjatu Dominikańskiego Trzeciego Zakonu i rok później złożyła śluby jako dominikanka świecka (przyjęła wtedy zakonne imię Olafa), pisała eseje o świętych i mistykach, a pod koniec życia – biografię św. Katarzyny ze Sieny, wydaną pośmiertnie w 1951 roku. Protestując w 1931 przeciw niemieckim teoriom rasowym, wskazywała chrześcijaństwo jako fundament kultury europejskiej. Na tej podstawie budowała bezkompromisowy sprzeciw wobec nazizmu (krytykowała tę ideologię już od wczesnych lat 30.) i, po ucieczce do USA w 1940 roku, zaangażowanie w pomoc ofiarom Holokaustu. Wcześniej, w 1939, złoty noblowski medal przekazała na rzecz Finlandii walczącej z ZSRR, której komunizm mocno krytykowała.

Undset wróciła do Norwegii pod koniec lipca 1945 roku. Zastała Bjerkebæk zdewastowane po latach wykorzystywania jako kwatery nazistowskich oficerów. Ani ona, ani jej syn Hans nie odnaleźli się już w powojennym życiu. Choć w 1947 roku otrzymała Wielki Krzyż Orderu św. Olafa „za wybitną twórczość literacką i zasługi dla ojczyzny”, to były to lata naznaczone żałobą po synu Andersie, poległym w 1940 roku, i po córce zmarłej tuż przed wybuchem wojny w 1939. Undset już nigdy nie napisała żadnej powieści.

W roku 1948 pojechała do Danii, by odwiedzić Kalundborg – rodzinne miasto matki, gdzie sama się urodziła w 1882 roku. Doznała tam załamania nerwowego. W czerwcu 1949 trafiła do szpitala w Lillehammer z zakażeniem nerek, gdzie zmarła 10 czerwca, w wieku 67 lat.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Sigrid Undset w drodze na ołtarze