Państwo według Kościoła

Wydaje się, że każdy mniej więcej wie, co to jest państwo i do czego służy. Jednak w praktyce sprawa nie jest taka oczywista. A sprawa jest ważna, dlatego o państwie wypowiada się również Kościół.
Czyta się kilka minut
FOT. CELESTINO ARCE/ NURPHOTO/GETTY IMAGES
FOT. CELESTINO ARCE/ NURPHOTO/GETTY IMAGES

Firmowany przez Instytut Pamięci Narodowej serwis Moja Niepodległa zawiera kalendarium w którym informuje, że 11 listopada 1918 roku w Compiègne pod Paryżem podpisano zawieszenie broni między państwami Ententy a państwami centralnymi, co zakończyło I wojnę światową. Tego samego dnia Józef Piłsudski przejął z rąk Rady Regencyjnej władzę nad wojskiem. „Data przyjęta jako data odzyskania przez Polskę niepodległości, potwierdzona ustawą z 1937 r.” – podaje notatka. Z tego samego kalendarium można się dowiedzieć, że 14 listopada Rada Regencyjna samorozwiązała się i przekazała zwierzchnią władzę państwową Naczelnemu Dowódcy Wojska Polskiego Józefowi Piłsudskiemu. Królestwo Polskie stało się Republiką Polską, zaczątkiem II Rzeczypospolitej. A 16 listopada w depeszy do wszystkich rządów świata Józef Piłsudski ogłosił powstanie Niepodległego Państwa Polskiego. Powiadomił je, że Polska odzyskała państwowość.

Co to w ogóle jest państwo? 

Odpowiedź wcale nie jest tak oczywista, jak się wydaje. Encyklopedia PWN stwierdza wprost, że jest to termin wieloznaczny. Może się odnosić m.in. do struktury organizacyjnej społeczeństwa, porządkującej za pomocą aparatu administracyjnego działania jednostek i grup na podstawie norm przez siebie ustalanych. Może też dotyczyć organizacji grupy społecznej zajmującej pewne terytorium z władzą suwerenną na czele, związku politycznego, w którym władza prawomocna korzysta ze „środków panowania nad ludźmi”, lub „korporacji terytorialnej wyposażonej w bezpośrednią, samorodną władzę zwierzchniczą” oraz osobowość prawną.

Według Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej państwo to polityczna organizacja społeczeństwa obejmująca ludzi stale osiadłych na określonym terytorium, mająca aparat władzy, ustrój i prawa oraz zdolność do nawiązywania i utrzymywania stosunków międzynarodowych z innymi państwami. Przed podaniem tej definicji przypomniano, że według Arystotelesa człowiek jest z natury stworzony do życia w państwie. W następnym zdaniu anonimowy autor materiału przeznaczonego dla liceów ogólnokształcących i techników napisał: „Katolicka nauka społeczna natomiast rozumiała państwo jako społeczność, której podmiotem jest naturalna grupa ludzi wspólnie dążąca do realizacji określonych celów”.

Granica nie jest oczywista

Michał Wojciechowski, autor książki Biblia o państwie, już w przedmowie odnotował, że w Biblii nie ma terminu „państwo”. „Jeśli słowo pojawia się w przekładach, to na skutek niestaranności tłumaczy, którzy za jego pomocą oddają terminy «kraj», «królestwo» itp. Taka interpretacja nie jest błędna, ale pozostaje interpretacją” – zauważył. W Biblii Tysiąclecia dostępnej w internecie słowo „państwo” pojawia się kilka razy (tylko w księgach Starego Testamentu) i rzeczywiście dałoby się je zastąpić podanymi przez autora książki synonimami.

Wojciechowski zwrócił uwagę, że wypowiedzi biblijne na temat państwa trzeba wyodrębniać spośród innych i granica nie jest tu oczywista. „Kwestia państwa graniczy z innymi sprawami życia społecznego, w tym z zagadnieniami prawa, życia rodzinnego i gospodarowania. Ogólniej patrząc, etyka społeczna zazębia się z osobistą, zaś sprawy ludu Bożego (Izraela czy Kościoła) zazębiają się ze sprawami świata” – wyjaśnił. Dodał, że należy też rozróżnić oceny państwa i jego przedstawicieli od informacji historycznych dotyczących losów rozmaitych państw. Wskazał też, że współczesne państwa mają znacznie większy zasięg działania niż państwa starożytne.

Odpowiada ludzkiej naturze

Wskazania dotyczące spojrzenia Kościoła na współczesne państwa można znaleźć w Kompendium nauki społecznej Kościoła. Chociaż nie ma w nim osobnego rozdziału poświęconego państwu, to jednak sam termin pojawia się ponad 170 razy. Kompendium wielokrotnie odsyła do rozmaitych dokumentów Kościoła, a także do Katechizmu Kościoła katolickiego. Chociaż w indeksie tematycznym Katechizmu „państwo” się nie pojawia, mówi on o nim sporo. Co ciekawe, „państwo” uwzględnione zostało w indeksie YOUCAT. Katechizmu Kościoła katolickiego dla młodych.

Przeznaczony dla młodych katechizm przypomina, że dla Boga liczy się przede wszystkim pojedynczy człowiek jako osoba, a dopiero potem jako istota społeczna. Dlatego społeczność nigdy nie może być ważniejsza od pojedynczego człowieka, a ludzie nigdy nie mogą być środkiem do osiągnięcia jakiegoś celu społecznego. „Jednakże instytucje społeczne, takie jak państwo czy rodzina, są dla jednostek niezbędne, odpowiadają nawet ich naturze” – stwierdza YOUCAT. Co ciekawe, „duży” Katechizm Kościoła katolickiego wymienia w tym kontekście najpierw rodzinę, a dopiero na drugim miejscu państwo.

Jedzenie, mieszkanie, opieka medyczna

Poruszając kwestię legalności władzy, YOUCAT stwierdza, że obywatele muszą umieć zaufać temu, że żyją w państwie prawa, w którym wszystkich obowiązują te same reguły. Mówi wprost, że nikt nie jest zobowiązany do przestrzegania przepisów, które są „niesprawiedliwe i despotyczne albo które sprzeciwiają się naturze i obyczajom”. Katechizm dla młodych mówi jasno, że wówczas ma się prawo, a w pewnych okolicznościach nawet obowiązek, wyrażenia sprzeciwu.

„Duży” Katechizm nie pozostawia wątpliwości, że każda wspólnota ludzka potrzebuje władzy, która by nią rządziła. Takie przekonanie wyrażał m.in. papież Leon XIII (1878–1903) w swoich encyklikach. Władza ma swoją podstawę w naturze ludzkiej i jest konieczna dla jedności państwa. „Jej rola polega na zapewnieniu, na ile to możliwe, dobra wspólnego społeczności”. YOUCAT wymienia zasadnicze obowiązki państwa. Daje do myślenia, że robi to w części poświęconej piątemu przykazaniu dekalogu (Nie zabijaj), odpowiadając na pytanie „Jak ważne jest zdrowie?”. Zaznaczając, że jest ono ważną, ale nie absolutną wartością, katechizm opracowany z myślą o młodych dodaje, iż odpowiednia opieka zdrowotna należy do podstawowych obowiązków państwa, „które musi stworzyć warunki do życia, tj. zagwarantować wystarczającą ilość artykułów spożywczych, przyzwoite mieszkanie i podstawową opiekę medyczną”.

Państwo bandą złoczyńców?

Katechizm Kościoła katolickiego zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, jakie może wiązać się z działaniem państwa. Alarmuje, że zbyt daleko posunięta interwencja państwa w życie obywateli może zagrażać osobistej wolności i inicjatywie. Dlatego nauczanie Kościoła wypracowało zasadę nazywaną zasadą pomocniczości. Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus ujął ją następująco: „społeczność wyższego rzędu nie powinna ingerować w wewnętrzne sprawy społeczności niższego rzędu, pozbawiając ją kompetencji, lecz raczej powinna wspierać ją w razie konieczności i pomóc w koordynacji jej działań z działaniami innych grup społecznych, dla dobra wspólnego”.

22 września 2011 roku Benedykt XVI wygłosił w Bundestagu przemówienie, które poświęcił wolnemu państwu prawa. Odwołując się do słów św. Augustyna „Czymże są więc wyzute ze sprawiedliwości państwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?”, zauważył, że Niemcy wiedzą z własnego doświadczenia, że słowa te nie są czczymi pogróżkami. „Przeżyliśmy odłączenie się władzy od prawa, przeciwstawienie się władzy prawu, podeptanie przez nią prawa, tak iż państwo stało się narzędziem niszczenia prawa – stało się bardzo dobrze zorganizowaną bandą złoczyńców, która mogła zagrozić całemu światu i zepchnąć go na skraj przepaści” – przypominał papież Niemiec.

Te słowa współpracownika i następcy św. Jana Pawła II brzmią dziś niepokojąco aktualnie w odniesieniu do tego, co dzieje się w wielu państwach na świecie. Dlatego ważne wydaje się przypominanie za Kompendium nauki społecznej Kościoła, że odpowiedzialność za realizację dobra wspólnego, oprócz pojedynczych osób, należy również do państwa, ponieważ dobro wspólne jest racją istnienia władzy politycznej. „Istotnie, państwo powinno gwarantować spójność, jednolitość i organizację społeczeństwa obywatelskiego, którego jest wyrazem, w taki sposób, aby dobro wspólne mogło być osiągane dzięki wkładowi wszystkich obywateli”. Świętując 11 listopada w Polsce, trzeba to z naciskiem przypominać.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2025