Papieskie zdrowie. Tabu czy informacja publiczna?

Informacje o stanie zdrowia hospitalizowanego w Poliklinice Gemelli papieża napływają regularnie. We włoskiej prasie zaczęto spekulować o możliwości ustąpienia Franciszka. Część kardynałów tego nie wyklucza. Kardynał Pietro Parolin wyraźnie ucina spekulacje.
Czyta się kilka minut
Papież Franciszek został przyjęty do rzymskiego szpitala Gemelli w piątek, 14 lutego, aby przejść badania i leczenie zapalenia oskrzeli | fot. Eric Vandeville/Abacapress/East News
Papież Franciszek został przyjęty do rzymskiego szpitala Gemelli w piątek, 14 lutego, aby przejść badania i leczenie zapalenia oskrzeli | fot. Eric Vandeville/Abacapress/East News

Od zakończenia II wojny światowej Kościół miał siedmiu papieży. Pius XII odszedł po długiej chorobie, co zapoczątkowało spekulacje o konieczności reformy procedur wyboru następcy. Jan XXIII zmarł na raka żołądka, a jego pontyfikat zapisał się jako czas otwarcia Kościoła na świat i zwołania Soboru Watykańskiego II. Paweł VI zmarł w Castel Gandolfo w atmosferze wyczerpania fizycznego i psychicznego, a jego śmierć rozpoczęła trudny okres dla Kościoła, który w ciągu kilku miesięcy miał dwóch kolejnych papieży. Jan Paweł I, po 33 dniach pontyfikatu, został znaleziony martwy w łóżku. Jan Paweł II, zmagając się z chorobą Parkinsona i innymi schorzeniami, pokazał światu nowy wymiar papieskiego cierpienia. Jego śmierć w 2005 roku była wydarzeniem globalnym, a żałoba zgromadziła na placu św. Piotra miliony ludzi. Benedykt XVI przeszedł do historii jako pierwszy papież nowożytny, który dobrowolnie zrezygnował z urzędu, motywując to pogarszającym się zdrowiem i utratą sił fizycznych i duchowych.

Powściągliwość Watykanu
Odchodzenie Jana Pawła II i rezygnacja Benedykta XVI zmieniły sposób, w jaki świat zaczął postrzegać kwestie stanu zdrowia przywódców Kościoła. Ostatnie dni życia papieża Polaka były transmitowane niemal na żywo, stając się swoistą katechezą o cierpieniu i umieraniu. Na bieżąco śledziliśmy podróż Benedykta XVI do Castel Gandolfo w dniu, w którym przestał być papieżem.
Oba przypadki wywołały globalną debatę na temat zdrowia papieży i granicy między prywatnością a informacją publiczną. Papież to w końcu nie tylko przywódca duchowy miliarda katolików, ale także głowa państwa i postać o globalnym znaczeniu politycznym. Jego zdrowie ma wpływ na funkcjonowanie Kościoła, ale także na decyzje dyplomatyczne i geopolityczne, podobnie jak przywódców innych krajów świata. Może dlatego Watykan jest tradycyjnie już powściągliwy w informowaniu o stanie zdrowia następców św. Piotra.
W XX wieku choroby papieży często bowiem ukrywano lub bagatelizowano. Wspomniany już Pius XII zmagał się z różnymi dolegliwościami, ale Stolica Apostolska nie podawała szczegółów na ten temat. Jan XXIII, cierpiący na raka żołądka, aż do śmierci pełnił swoje obowiązki, choć opinia publiczna dowiedziała się o jego chorobie dopiero pod koniec pontyfikatu. Paweł VI również do końca unikał oficjalnych komunikatów o pogarszającym się stanie zdrowia. Dlatego dopiero pontyfikat Jana Pawła II był pod tym względem rewolucyjny. Choroba Parkinsona była widoczna, a sam papież nie ukrywał cierpienia. Świat śledził jego powolne odchodzenie, szczególnie w ostatnich miesiącach życia. Benedykt XVI wybrał inną, choć również rewolucyjną drogę. Jego decyzja o rezygnacji z pełnienia urzędu następcy św. Piotra otworzyła nową dyskusję: czy papież powinien ustępować, gdy nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków?

Franciszek nie ukrywa słabości
Pontyfikat Franciszka przyniósł kolejne zmiany w podejściu do kwestii zdrowia papieża, nie dając jednak odpowiedzi na postawione pytanie. Papież otwarcie mówi o swoich dolegliwościach i regularnie przechodzi zabiegi medyczne, które lakonicznie, ale jednak, są komunikowane. Choroby wieku senioralnego, operacje, a nawet problemy z chodzeniem – to wszystko stało się częścią wizerunku papieża jako człowieka, który nie ukrywa swoich słabości, wciąż pozostając aktywnym w zarządzaniu Kościołem.
Dyskusja na temat tego, gdzie kończy się prawo opinii publicznej do informacji o zdrowiu papieża, a gdzie zaczyna się jego prywatność, pozostaje otwarta. Podobnie jak pytania o możliwość czy sensowność ewentualnego ustąpienia. Wierni mają prawo wiedzieć, czy papież jest w stanie pełnić swoją funkcję. Z drugiej strony – nawet on ma prawo do pewnej dozy prywatności i ochrony przed nadmiernym medialnym zainteresowaniem. Obrazki oblegających rzymską klinikę Gemelli dziennikarzy sprawiają, że pytanie to pozostaje otwarte. W tym również o dostęp do informacji medycznej, która z definicji jest niejawna, nawet jeśli dotyczy osób sprawujących funkcje publiczne.
Franciszek, zmagając się z licznymi problemami zdrowotnymi, ma do dyspozycji opiekę medyczną w rzymskim szpitalu Gemelli, gdzie na dziesiątym piętrze, za zasłonionymi oknami, znajduje się specjalny apartament dla biskupa Rzymu. Korzysta także z zespołu osobistych lekarzy i pielęgniarek, sióstr zakonnych i innego rodzaju personelu.

Śmierć papieża i sede vacante
Jeśli papież umrze, rozpocznie się tak zwany okres sede vacante, w którym Stolica Apostolska pozostaje bez zwierzchnika. Kardynałowie zarządzają Kościołem i organizują konklawe, które wyłoni nowego papieża, pod przewodnictwem dziekana Kolegium Kardynalskiego. Obecnie jest nim Włoch, 91-letni kard. Giovanni Battista Re.
Pierwszym krokiem jest oficjalne potwierdzenie śmierci, dawniej przeprowadzane przez kamerlinga, który trzykrotnie wzywał papieża po imieniu i delikatnie uderzał go młotkiem w czoło. Obecnie procedura ta odbywa się bardziej formalnie, zgon potwierdzony zostaje przez lekarza. Kardynałowie przybywają do Rzymu, a w tym czasie odbywają się liczne spotkania i rozmowy, które pozwalają na rozeznanie, kto może być potencjalnym następcą. Pogrzeb papieża ma miejsce najpóźniej dziewięć dni po śmierci i jest uroczystością na skalę światową – ostatnim, również wyjątkowym, był pogrzeb Benedykta XVI jako papa emeritus. Następnie odbywa się konklawe w kaplicy Sykstyńskiej, podczas którego kardynałowie, odcięci od świata zewnętrznego, dokonują wyboru nowego biskupa Rzymu. Głosowanie trwa do momentu uzyskania przez kandydata dwóch trzecich głosów. Wówczas nad kaplicą Sykstyńską pojawia się biały dym, ogłaszający Rzymowi i światu nowy pontyfikat.

Co zrobi Franciszek?
Od czasu swojego wyboru w 2013 roku Franciszek wielokrotnie mówił o zakończeniu swojego pontyfikatu. W niedawno wydanej autobiografii zatytułowanej Nadzieja papież zwraca się z modlitwą do Stwórcy.
„Chociaż wiem, że już obdarzył mnie wieloma łaskami, proszę Pana o jeszcze jedną” – pisze w poruszającym fragmencie, w którym przyznaje, że „nie jest zbyt odważny, jeśli chodzi o ból fizyczny”. „Opiekuj się mną, pozwól, by to się stało, kiedy zechcesz, ale... proszę, nie każ mi zbytnio cierpieć” – wzywa Boga papież.
Jak sam twierdzi, jeśli chodzi o śmierć, ma bardzo praktyczne podejście. Franciszek opisał nawet swój przyszły pogrzeb, który ma odbyć się „z godnością, ale jak każdego chrześcijanina, ponieważ biskup Rzymu jest pasterzem i uczniem, a nie człowiekiem tego świata”. Obecny biskup Rzymu chce też zostać pochowany w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore, nie na Watykanie.
„Nie ulega wątpliwości, że gdyby znalazł się w sytuacji, w której zagrożona byłaby jego możliwość osobistych kontaktów z ludźmi, które kocha, oraz bezpośredniego, wyraźnego i jasnego komunikowania, wtedy myślę, że mógłby zdecydować o dymisji” – oświadczył 82-letni kardynał Ravasi, cytowany przez główne włoskie dzienniki: La Repubblica, La Stampa i Il Messaggero. Franciszek wyraźnie powiedział kiedyś, że po swym wyborze przygotował dokument w sprawie swojej ewentualnej rezygnacji w przyszłości, gdyby jego stan uniemożliwiał mu sprawowanie urzędu.
Franciszek ma 88 lat. 13 marca przypada 12. rocznica jego wyboru na Stolicę Piotrową.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł
Michał Kłosowski

Artykuł pochodzi z numeru 9/2025