Instytut Gallupa to najstarszy instytut badania opinii społecznej na świecie, założony w 1935 roku przez George’a Gallupa. Prowadzi badania społeczne, będąc wzorem dla powstania podobnych placówek tego typu na całym świecie, jednocześnie kładąc podwaliny pod współczesny marketing polityczny. Dostarcza danych na temat opinii publicznej w kwestiach aktualnych wydarzeń występujących na świecie oraz wizerunku poszczególnych liderów, także Kościoła.
Leon XIV na czele
Spośród 14 postaci ze Stanów Zjednoczonych i ze świata papież Leon XIV cieszy się zdecydowanie najbardziej pozytywnym wizerunkiem, wynika z najnowszego badania Gallupa. A sondaż przeprowadzony telefonicznie w dniach 7–21 lipca na próbie 1002 dorosłych z całego kraju był pierwszym, który oceniał amerykańskiego papieża od czasu jego wyboru 8 maja. Jak wynika z badania, znacznie więcej Amerykanów ocenia go pozytywnie (57 proc. respondentów) niż negatywnie (11 proc.), co przekłada się na wynik netto +46 i stawia papieża daleko przed prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim (+18) i amerykańskim senatorem Bernie Sandersem (+11) oraz, co być może najciekawsze, amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem. Inni przywódcy, jak prezydent Francji Emmanuel Macron oraz amerykańska kongreswomen Alexandria Ocasio-Cortez, są oceniani w przybliżeniu równie pozytywnie i negatywnie, przy czym znacznie większy odsetek respondentów nie ma zdania na ich temat. Wszystkie pozostałe postaci oceniane w sondażu Gallupa są w równowadze oceniane negatywnie. Skala waha się od lekkiego przechyłu w stronę negatywnej oceny sekretarza ds. zdrowia i usług społecznych Roberta F. Kennedy’ego Jr. (-5) do pilnie negatywnej dla Elona Muska (-28) i premiera Izraela Benjamina Netanjahu (-23).
Wskaźnik „netto pozytywności” jest jednak najbardziej skuteczny przy tych porównaniach, ponieważ uwzględnia duże różnice w znajomości różnych postaci przez Amerykanów. Waha się od niemal powszechnej znajomości prezydenta Donalda Trumpa, byłego prezydenta Joe Bidena i Elona Muska, po mniej niż dwie trzecie osób, które wiedzą wystarczająco dużo o Macronie czy sekretarzu obrony Pete Hegsethu. Popularność pomaga więc w osiągnięciu dobrego wyniku w tym badaniu. Inne postaci oceniane bardziej negatywnie niż pozytywnie przez amerykanów to Joe Biden (-11), wiceprezydent J.D. Vance (-11), gubernator Kalifornii Gavin Newsom (-11), Pete Hegseth (-12), Donald Trump (-16) i sekretarz stanu Marco Rubio (-16).
Wizerunek liderów się pogarsza
Oceny kilku obecnych i byłych urzędników administracji Donalda Trumpa spadły od stycznia. Dotyczy to samego amerykańskiego prezydenta, jego zastępcy J.D. Vance’a i najbliższych współpracowników: Kennedy’ego, Rubio i Muska, który dwa miesiące temu przestał pełnić funkcję szefa Departamentu Efektywności Rządowej i od tego czasu spiera się z Donaldem Trumpem w kwestiach politycznych i osobistych. Spadki wizerunkowe urzędników administracji amerykańskiego prezydenta były najbardziej wyraźne w przypadku Muska i Rubio, których wynik netto pozytywności zmalał o 24 punkty.
Również z tego powodu 57 proc. pozytywna ocena papieża Leona jest tak istotna. Stosunkowo niewielu Amerykanów, bo tylko 11 proc., ocenia go negatywnie, podczas gdy pozostali albo nie znają go wystarczająco, by mieć opinię (18 proc.), albo w ogóle o nim nie słyszeli (13 proc.). Widać to było także w dniu ogłoszenia jego wyboru, gdy nawet zgromadzeni na placu św. Piotra Amerykanie nie potrafili skojarzyć jego nazwiska. Wartości te jednak bardzo przypominają oceny papieża Franciszka tuż po objęciu przez niego urzędu w 2013 roku. Był on wówczas oceniany pozytywnie przez 58 proc. i negatywnie przez 10 proc. Podobnie oceniano w 2005 roku Benedykta XVI – 55 proc. opinii pozytywnych, 12 proc. negatywnych. Wszyscy trzej papieże również cieszyli się w początkowych ocenach wyższym niż średnia poparciem amerykańskich katolików: Leon był oceniany pozytywnie przez 76 proc., Franciszek przez 80 proc., a Benedykt przez 67 proc.
Co ciekawe, w przypadku Leona pozytywne oceny są wyższe wśród liberałów niż konserwatystów (65 proc. vs. 46 proc.), podczas gdy w początkowych latach rządów papieży Benedykta i Franciszka – w 2005 i 2013 roku – byli oni oceniani bardziej pozytywnie przez konserwatystów niż liberałów. Ten wzorzec utrzymywał się u Benedykta aż do ostatniego sondażu Gallupa w 2010 roku, trzy lata przed jego rezygnacją. Franciszek natomiast z czasem stracił popularność wśród konserwatystów, tak że w ostatnim sondażu Gallupa w grudniu 2023 roku był znacznie bardziej lubiany przez liberałów (70 proc.) niż konserwatystów (42 proc.), podobnie jak obecnie Leon XIV. Istotną zmienną jest również to, jak nisko oceniani są inni narodowi i światowi przywódcy; dostrzec można generalnie kryzys autorytetów wśród amerykańskiej opinii publicznej.
Ponad podziałami
W przeciwieństwie do postaci politycznych ocenianych w najnowszym sondażu, Leon jest postrzegany bardziej pozytywnie niż negatywnie przez wszystkie grupy partyjne i preferencje polityczne. Choć, zgodnie z różnicami ideologicznymi, lepiej oceniany jest przez Demokratów niż Republikanów.
Dla kontrastu, siedem postaci jest ocenianych netto pozytywnie przez Republikanów i netto negatywnie przez Demokratów. Spośród nich J.D. Vance, Donald Trump i Robert Kennedy mają najwyższe wskaźniki netto pozytywności wśród Republikanów, wszystkie powyżej +80, podczas gdy Marco Rubio zdobywa +62, Pete Hegseth, Benjamin Netanjahu i Elon Musk osiągają poniżej +50. Wyborcy niezdecydowani dołączają do Demokratów w postrzeganiu tych postaci związanych z Republikanami bardziej negatywnie niż pozytywnie, choć w znacznie mniejszym stopniu niż Demokraci. Pozostałe sześć postaci w sondażu jest ocenianych pozytywnie przez Demokratów, ale nie przez Republikanów. Demokraci najlepiej oceniają Sandersa, dając mu netto pozytywność +75, następnie Wołodymira Zełenskiego, Alexandrię Ocasio-Cortez i Joe Bidena, każdy powyżej +50. Demokraci mniej entuzjastycznie oceniają zwłaszcza prezydenta Emmauela Macrona.
Oceny niezależnych wobec tej grupy popularnej wśród Demokratów są mieszane: mają lekko pozytywne wrażenia o Sandersie i Zełenskim, neutralne o Ocasio-Cortez i Macronie oraz umiarkowanie negatywne wobec Bidena i Newsoma.
Szansa na nowe otwarcie?
Papież Leon cieszy się szerokim poparciem w USA, co odróżnia go od postaci publicznych z wyraźnymi powiązaniami partyjnymi, których wizerunki są często silnie spolaryzowane. Choć lubiany przez wszystkie grupy partyjne, otrzymuje lepsze oceny od Demokratów i liberałów niż od Republikanów i konserwatystów. Biorąc pod uwagę podobieństwo do wizerunku Franciszka w jego późniejszych latach, może to wskazywać, że Amerykanie postrzegają Leona jako kontynuatora podejścia Franciszka do kwestii religijnych i społecznych lub przynajmniej tak zakładają.
Wysoka i stosunkowo neutralna ocena papieża wśród amerykańskiej opinii publicznej pokazuje, że postać religijna może więc pełnić rolę jednoczącą w społeczeństwie silnie spolaryzowanym politycznie, stając się punktem wspólnego uznania ponad podziałami. Popularność papieża ukazuje również, że autorytety niepolityczne potrafią zdobywać przewagę w oczach opinii publicznej dzięki pozytywnemu wizerunkowi, moralnej sile i globalnej rozpoznawalności, co czyni ich skutecznymi liderami w wymiarze symbolicznym. Interesujące jest też dostrzeżenie trendu liberalizacji odbioru religijnych autorytetów w USA, gdzie papież, niegdyś postrzegany głównie jako lider konserwatywny, zyskuje akceptację również w środowiskach progresywnych. Taki neutralny i pozytywny odbiór może stanowić lekcję dla innych społeczeństw i przywódców: pokazuje, że ponadpolityczne autorytety mogą wzmacniać dialog społeczny i ograniczać polaryzację. Wreszcie doświadczenia pierwszych miesięcy pontyfikatu, zarówno Franciszka, Benedykta XVI, jak i historycznie Leona XIV, podkreślają, że wizerunek lidera na początku sprawowania władzy ma decydujące znaczenie dla późniejszej akceptacji społecznej.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















