Pod koniec maja właściciel sadu, prowadzący na YouTube kanał, w którym pokazuje swoją pracę, zamieścił wyjątkowy filmik o tym, czego nie będzie robił. Zatytułował go: „Jabłek nie będzie”. Pokazywał zniszczone kwiaty i zawiązki owoców. Inny serwis internetowy również w trzeciej dekadzie tegorocznego maja sugerował, że w powodu przymrozków, a także wyjątkowo ciepłego kwietnia i chłodów panujących w maju, owoce i warzywa mogą być w tym roku wyjątkowo drogie, nawet sto złotych za kilogram.
Kto ma dobrą pamięć, bez trudu sobie przypomni, że również w zeszłym roku media pełne były podobnych, alarmistycznych w tonie materiałów. A kto nie pamięta, może wpisać w wyszukiwarkę frazę: „owoców nie będzie”. I jeśli to zrobi, może się zdziwić, bo wśród mniej lub bardziej specjalistycznych materiałów o problemach sadowników i ogrodników na wysokim miejscu może mu się pojawić link do strony Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, w którym znalazł się tekst zatytułowany Bez Jezusa nie będzie owoców! To medytacja słów Jezusa zapisanych w Ewangelii wg św. Jana o krzewie winnym i latoroślach (J 15, 1–8), ze szczególnym wyróżnieniem cytatu: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity”.
Subtelna, ale ważna
Wydaje się logicznym wnioskiem, że ten, kto przynosi owoce, jest owocny. Okazuje się jednak, że według najnowszych słowników takie rozumienie tego słowa jest już przestarzałe. Dziś ma ono inną treść. W trzeciej dekadzie XXI stulecia oznacza ono kogoś lub coś, co daje rezultaty, przynosi korzyści. W ostatnich miesiącach zresztą coraz częściej (prawdopodobnie nie bez wpływu prezydenta USA) zamiast „owocne” można przeczytać lub usłyszeć, że coś jest „produktywne”. Faktycznie są to synonimy, ale nawet sztuczna inteligencja dostrzega subtelną różnicę i zauważa, że „owocny” podkreśla aspekt działania dającego pozytywne rezultaty, natomiast „produktywny” skupia się na efektywnym wykorzystaniu czasu i zasobów.
Czy ta drobna różnica ma znaczenie? Z pewnością. Byłoby dziwne, gdyby na przykład św. Paweł w Liście do Filipian napisał, że życie to dla niego „produktywna praca”. Czy głoszenie Ewangelii można uznać za „produktywne”? Jednak o wiele lepiej brzmi tak, jak wciąż można przeczytać w polskich przekładach Nowego Testamentu, gdzie mowa jest o „owocnej pracy” Apostoła Narodów (Flp 1, 22). On sam traktował swoje działania właśnie w takich kategoriach, czego dowodzi np. zapowiedź w Liście do Rzymian, że chciałby do nich przybyć, „aby zebrać nieco owocu” (Rz 1, 13).
Dziewięć czy dwanaście?
Również św. Pawłowi z Tarsu zawdzięczamy szczególny katalog owoców. Można go znaleźć w Liście do Galatów: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa” (Ga 5, 22 – 23).
Duch Święty przez wielu katolików kojarzony jest częściej z Jego darami niż z owocami. Od dzieciństwa niemal wszyscy ochrzczeni uczyli się i wciąż uczą tej siedmiopunktowej listy darów: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Niejeden po latach potrafi ją wyrecytować z pamięci. A co z owocem Ducha? Nawet w niektórych materiałach katechetycznych przeznaczonych dla kandydatów do bierzmowania można znaleźć jedynie odniesienie do darów Ducha, bez wspominania o Jego owocach.
Nie zapomina o nich natomiast promulgowany przez św. Jana Pawła II Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) z 1992 roku. Mówi o nich również „YOUCAT. Katechizm Kościoła Katolickiego dla Młodych” z roku 2011 ze wstępem Benedykta XVI. Co ciekawe, pomiędzy tymi dwoma publikacjami jest różnica. „YOUCAT”, podobnie jak Pismo Święte, wylicza dziewięć owoców Ducha Świętego. Natomiast w „dorosłym” Katechizmie ich lista jest... dłuższa i zawiera dwanaście punktów: „miłość, wesele, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wspaniałomyślność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość” (KKK 1832). Skąd ta różnica? Odpowiedź przynosi sam Katechizm, wskazując, skąd pochodzi zawarty w nim cytat. A pochodzi z Wulgaty, czyli przekładu Biblii na łacinę, dokonanego przez Hieronima ze Strydonu w latach 382–406 z hebrajskiego i greki. I to w tym przekładzie znalazły się trzy dodatkowe owoce Ducha Świętego.
Zadania i charaktery
Jaka jest różnica między darami i owocami Ducha? Adam Edward Szczepanowski, ekonomista, samorządowiec i nauczyciel, a równocześnie animator i koordynator Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, w swojej książce Owoce Ducha Świętego w życiu chrześcijanina wyjaśnił, że dary Ducha Świętego (charyzmaty) dotyczą zadań, jakie zlecił nam Bóg, przede wszystkim w budowaniu Kościoła, czyli Ciała Chrystusa. „Natomiast owoce Ducha Świętego dotyczą kształtowania naszego charakteru” – wyjaśnił. Doprecyzował, że dary wskazują na pracę, do której zostaliśmy powołani, a owoce Ducha na postawę, która powinna nam towarzyszyć. „Można też powiedzieć, że owoce Ducha Świętego to cechy, którymi winni się charakteryzować dojrzali chrześcijanie” – zauważył, przypominając krótką definicję zawartą w Katechizmie: „Owocami Ducha są doskonałości, które kształtuje w nas Duch Święty jako pierwociny wiecznej chwały”.
„Młodzieżowa” wersja Katechizmu tłumaczy, że po owocach Ducha Świętego świat może zobaczyć, co dzieje się z ludźmi, którzy całkowicie pozwalają się Bogu objąć, prowadzić i formować. „Owoce Ducha Świętego świadczą o tym, że Bóg odgrywa w życiu chrześcijan ważną rolę”.
Wyraz kreatywności człowieka
O owocach Ducha Świętego napisał papież Benedykt XVI w opublikowanym w lipcu 2007 r. Orędziu z okazji XXIII Światowego Dnia Młodzieży – Sydney 2008. „Drodzy młodzi, także i dzisiaj Duch Święty kontynuuje działanie z mocą w Kościele, a Jego owoce są obfitujące w takiej mierze, w jakiej jesteśmy gotowi otworzyć się na Jego odnawiającą siłę” – przekonywał następca św. Piotra. Wspomniał też, że adresaci jego Orędzia mogą się przyczynić do tego, aby owoce Ducha Świętego „zalały ten zraniony i kruchy świat, świat młodych przede wszystkim”.
Owocom Ducha Świętego poświęcił swoją środową katechezę papież Franciszek 27 listopada 2024 r. Wskazał w niej, że w przeciwieństwie do charyzmatów, których Duch udziela komu chce i kiedy chce dla dobra Kościoła, owoce Ducha są rezultatem współpracy łaski i wolności. „Owoce te zawsze wyrażają kreatywność osoby, w której «wiara działa przez miłość» (Ga 5, 6), niekiedy w sposób zaskakujący i radosny”. Dodał, że nie wszyscy mogą być w Kościele apostołami, prorokami, ewangelistami, ale wszyscy, bez wyjątku, mogą i muszą być miłosiernymi, cierpliwymi, pokornymi, wprowadzającymi pokój itd. „Wszyscy musimy być miłosierni, cierpliwi, pokorni, wprowadzający pokój, a nie wojnę” – zaakcentował Franciszek.
W podobnym tonie pisał cytowany już autor książki o owocach Ducha Świętego w życiu chrześcijanina. Nie miał wątpliwości, że wydając owoce Ducha Świętego, „stajemy się wiarygodnymi dziećmi Bożymi i wnosimy w życie codzienne wiele światła, stając się prawdziwą światłością tego świata, a tym samym zdecydowanie wpływamy na stosunki, relacje, jakie w tym świecie panują”. Świat tego potrzebuje. Może nawet bardziej niż brzoskwiń, moreli, wiśni, czereśni, truskawek, jabłek i owoców z sadów oraz ogrodów.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















