Zrobiłeś kolejny film dokumentalny, który służy ewangelizacji i zmienia naszą wrażliwość, bo pokazuje świat, jakiego nie znamy. Dlaczego na temat wybrałeś Afrykę?
– Wcześniej wyprodukowałem już film o Afryce Pewność, którego akcja dzieje się w Zambii. Jest dostępny na moim kanale na YouTube o nazwie „Do zobaczenia w niebie”. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Kasia Urban z Polskiej Fundacji dla Afryki, która obejrzała tamten film. Opowiedziała mi historię Leolida – chłopaka, który wszystko stracił, kiedy spłonęła jego wioska na Madagaskarze. Zapytała, czy pojadę z nimi na Madagaskar i zrobię o tym film. Zaintrygowała mnie i się zgodziłem. Tak się zaczęła moja przygoda z Madagaskarem.
Nowy film ma tytuł Naprawdę daleko. Właśnie zaczynamy pokazy w różnych miastach Polski.
12 maja jesteśmy w Krakowie, 14 maja w Bydgoszczy, 15 maja w Poznaniu, 16 i 19 maja w Warszawie – pełna lista miejsc i dat jest na stronie Fundacji, można również zobaczyć tam zwiastun filmu. Pokazy są poza zwyczajną dystrybucją kinową. Aby dostać zaproszenie lub bezpłatny bilet, trzeba tylko napisać e-maila na adres: bilety@pomocafryce.org
Fundacja działa od 2012 r. i robi w Afryce kawał dobrej roboty.
– Kierują nią Kasia i Wojtek, dzieci aktywisty pro-life, inżyniera Antoniego Zięby. Pro-life rozumieją szeroko, pomagając ubogim, zwłaszcza dzieciom – narodzonym. Budują studnie, szkoły itp. Leolida znali, bo po pożarze otrzymał pomoc od polskiej misji na Madagaskarze. Nie zdradzę szczegółów jego życia, żeby nie uprzedzać faktów.
Jak wygląda życie na Madagaskarze? Bardzo niewiele wiemy o tym kraju.
– W 1776 r. polski szlachcic Maurycy Beniowski został królem Madagaskaru, plemiona obwołały go swoim władcą. Rządził przez 10 lat, aż do śmierci. Madagaskar kojarzy się też z marzeniami o polskiej kolonii. Kiedy kraje Zachodu stawały się kolonialnymi potęgami, Polski nie było na mapie. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. pojawiły się ambicje tego typu, a wraz z nimi idea kolonizacji Madagaskaru. Bardzo wpływowi ludzie zaczęli działać w tym kierunku. Na szczęście to się nie udało.
Są tam polscy misjonarze. W kraju mieszkają wyznawcy kilku religii. 30 proc. ludności to chrześcijanie różnych wyznań. Życie codzienne widać na filmie.
Na pokazach filmu będą twórcy i… główny bohater?
– Weźmie w nich udział Leolid, który przyleci do Polski na 10 dni. Nigdy tu nie był. Musieliśmy się namęczyć, żeby to załatwić. Był problem z uzyskaniem paszportu. Sytuacja na Madagaskarze przypomina trochę walkę o wyjazd w epoce PRL-u. Rząd nie zgadza się na podróże zagraniczne swoich obywateli. Poza tym ludzie są tak ubodzy, że nie stać ich na latanie samolotem. Wiele osób zarabia 8 dolarów miesięcznie. Nawet jeśli ktoś ma zarobki kilka razy większe, nie odłoży z tego na bilet. Kiedy udało się w końcu paszport załatwić, pojawił się problem z wjazdem do strefy Schengen. Pomogli nam polscy dyplomaci z Kenii. Po pokazach widzowie wezmą udział w 9 spotkaniach z Leolidem. Mam nadzieję, że podzieli się osobistym doświadczeniem.
Dla kogo jest twój film?
– Jest dla ludzi, którzy mają świadomość tego, że życie to nie jest zbieranie wrażeń, dobra zabawa, gromadzenie dóbr i korzystanie z wygód. Każdy w końcu odkrywa, że ma swoje własne ups and downs, natrafia na trudności. Życie jest okupione cierpieniem, często je po prostu zagłuszamy. Jest ciężkie do zniesienia bez wiary, Chrystus nadaje mu sens. Sam niedawno przechodziłem poważną chorobę w wyniku zarażenia wirusem i gdyby nie wiara w Boga, pewnie bym się poddał. Film pokazuje realne zmagania, o których zapomnieliśmy, siedząc na wygodnej kanapie przed telewizorem.
To dokument, nic nie zostało zmyślone, akcja dzieje się „na żywym organizmie”. W świecie Leolida normą jest walka z brakiem wody do picia i jedzenia. To walka o każdy nowy dzień! Ludzie umierają tu z głodu, na malarię czy inne choroby. Kiedy zdarzy się klęska żywiołowa, jak pożar, są z nią sami. Mam nadzieję, że film pomoże Polakom wyjść z kokonu, który uwili sobie w warunkach dobrobytu, i dostrzec, że mamy wiele powodów do wdzięczności! Przywraca podstawowe wartości, do których należą: miłość, braterstwo i bliźni, czyli drugi człowiek. Jeżeli nie umiemy być wrażliwi na cierpienie ubogich, jacy z nas chrześcijanie?
---
Maciej Syka
Producent i dystrybutor filmowy, założyciel studia filmowego High Hope Films, autor kanału na YouTube „Do zobaczenia w Niebie”; wolontariusz misji w Zambii oraz na Madagaskarze, współpracownik Polskiej Fundacji dla Afryki; autor kilkunastu filmów dokumentalnych poruszających sprawy społeczne i kulturowe, współproducent filmu Wyszyński – zemsta czy przebaczenie – oficjalnej produkcji o beatyfikacji Matki Czackiej i prymasa Wyszyńskiego
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















