w misji prorockiej Kościoła.
Czy w niej uczestniczę?
Kolejne niedziele Adwentu z uporem przypominają nam postać Jana Chrzciciela, pilnując, byśmy nie odwrócili od niego wzroku, zanim nie wchłoniemy inspiracji płynącej z jego dzieła. Dzieło to zaś jest kwintesencją tradycji prorockiej. Nikt inny tak jak on nie pomógł w Jezusie rozpoznać Mesjasza. Skoro zaś każdy z ochrzczonych ma uczestniczyć w misji prorockiej, a wspólnota Kościoła w każdym czasie bardzo potrzebuje tych, którzy tę misję podejmą i ożywią, warto się przyjrzeć, czego od Jana Chrzciciela powinniśmy się uczyć.
Na podstawie dzieła Jana można byłoby wskazać trzy cechy – moralną, intelektualną i emocjonalną – które mogą pomóc nam w uchwyceniu idiomu profetycznego zaangażowania, pomóc nam odróżnić prawdziwych od fałszywych proroków.
Po pierwsze, prorok to z pewnością ktoś, kto potrafi zniknąć za podejmowanym przez siebie dziełem. Jan przedstawia tę cechę swej misji przez obraz głos – Słowo, mówi też, że nie jest godzien rozwiązać rzemyka u sandałów Jezusa, pytany zaś o to, czy jest prorokiem, nawet nie ma odwagi przypisać sobie tego tytułu. Ważna to cecha, bo przecież dziś jest w nas olbrzymia pokusa, by przypisywać tylko sobie wszelkie owoce działalności. Uważajmy na proroków, którzy dmuchają balony ze swoim nazwiskiem i każą umieszczać je w różnych częściach nieba.
Po drugie, prorok to ktoś, kto potrafi z tego, co widzialne, uczynić klucz do rzeczywistości niewidzialnej, innymi słowy, z jednej strony podpowiedzieć nam, że wszystko, co widzimy, odsyła nas dalej – do swego Stwórcy, z drugiej zaś czytać „między wierszami”, dostrzec to, co wydaje się niewidzialne dla oka. Prorok jest jak dobry przewodnik w galerii – gdy stajemy przed dziełem sztuki, potrafi otworzyć przed nami jego głębię. To dzięki takim właśnie zdolnościom Jan był w stanie w podchodzącym do niego Jezusie zobaczyć zapowiadanego Mesjasza i sprawić, że – jak pisze ewangelista – „wszyscy uwierzyli przez niego”.
Po trzecie, prorok to wreszcie ktoś, kto potrafi wezwać i zapalić; ktoś, kto nosi w sobie płomień, którym potrafi podzielić się z innymi. To właśnie taki płomień wyprowadził Jana na pustynię i kazał wybrać formę życia, o której opowiadają nam Ewangelie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!














