List abp. Stanisława Gądeckiego do papieża, który stał się w pewnym momencie publiczny, wywołał gorące komentarze nie tylko nad Wisłą, ale również nad Renem.
Poznański metropolita zdecydował się napisać do papieża, ponieważ na początku rzymskiej sesji synodu niemieccy biskupi rozesłali do wszystkich ojców i matek synodalnych wnioski z prac niemieckiej drogi synodalnej. Ten ruch można było odczytać jako podzielenie się z zebranymi własnym doświadczeniem, ale również jako próbę narzucenia kierunku, w jakim zgromadzeni w Rzymie mają zmierzać.
Skoro list stał się publiczny, a abp Gądecki polemizuje z niemiecką drogą synodalną, trudno się dziwić, że ze strony niemieckiego episkopatu przyszła odpowiedź, opublikowana oficjalnie na stronie i Facebooku Deutsche Bischofskonferenz. I znów, list podpisany przez bp. Georga Bätzinga, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, wywołał sporo komentarzy i emocji.
W środę 29 listopada na Facebooku niemieckiego episkopatu pojawiło się zdjęcie obu biskupów: Gądeckiego i Bätzinga. Spotkali się oni na Malcie przy okazji dorocznego posiedzenia plenarnego Rady Konferencji Biskupów Europejskich. W poście umieszczono komentarz, w którym przewodniczący niemieckiego episkopatu informuje o szczerej rozmowie, jaką obaj biskupi przeprowadzili, zanim wspólnie celebrowali Eucharystię. – W przyszłości pojawiające się pytania i ewentualne nieporozumienia we wzajemnym postrzeganiu będą rozwiązywane i przekazywane sobie wzajemnie w niemiecko-polskiej grupie kontaktowej. To jest dobre miejsce do rozmawiania ze sobą – czytamy w poście cytowanego bp. Bätzinga.
Post z profilu Deutsche Bischofskonferenz został tego samego dnia udostępniony na profilu Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, potwierdził w nim fakt spotkania. Powiedział przy tym słowa bardzo podobne do tych, zamieszczonych przez swego niemieckiego odpowiednika: – Mamy świadomość, że żyjemy w czasach trudnych dla Kościoła w Europie, jednakże pomimo różnic kulturowych będziemy szukać dobra i właściwej drogi dla Kościoła w Polsce i w Niemczech.
Zostawiając na boku emocje i komentarze, chcemy w tym numerze opowiedzieć czytelnikom o procesie, który ma miejsce u naszych zachodnich sąsiadów. Na ile zainicjowana przez nich droga synodalna jest zbieżna z procesem, który później ogłosił dla całego Kościoła papież Franciszek? Z jednej strony uczestnicy niemieckiej drogi synodalnej dziwią się, że niektórzy komentatorzy piszą o specyficznej drodze, jaką idą Niemcy. A jednak nie wszyscy niemieccy biskupi podzielają entuzjazm chociażby cytowanego wyżej bp. Bätzinga, czołowego promotora Der Synodale Weg. Katolicy w Niemczech – i tu sądzę, że podobnie jak w Polsce – mają poczucie konieczności zmian w funkcjonowaniu Kościoła. Różnią się jednak w ocenie, jakie to powinny być zmiany. Być może różnica między naszymi krajami jest taka, że w Niemczech rzeczywiście dyskutuje się na różne tematy i są to dyskusje publiczne, angażujące zarówno duchownych, jak i świeckich (a może zwłaszcza tych drugich) – na konferencjach, w prasie, na uniwersytetach, w różnych grupach roboczych. W tych dyskusjach wybrzmiewają nieraz tezy kontrowersyjne, a nawet sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Na tym jednak zasadniczo polega dyskusja: każdy ma prawo zabrać głos, przedstawić swoje stanowisko. Konkluzja całości musi jednak uwzględniać spójność z całym Magisterium.
Trzech autorów pisze dla nas opowieść o niemieckiej drodze synodalnej. Każdy patrzy z nieco innej perspektywy. Mieszkający w Poznaniu prof. Tomasz Budnikowski od lat z zaciekawieniem śledzi niemiecką drogę. Patrick Schwendinger, niemiecki seminarzysta, który przytacza kilka wypowiedzi niemieckich dziennikarzy i profesorów, to głos człowieka z wewnątrz, który zna sposób, w jaki rozmawia się w Kościele w Niemczech. Wreszcie komentarze z całego świata zbiera dla nas Michał Kłosowski, mieszkający od jakiegoś czasu w Rzymie, który wie, jak sytuację nad Renem postrzegają watykaniści nad Tybrem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.














