Wielkie wydarzenia zarówno wewnętrzne, jak i międzynarodowe sprawiły, że w ostatnich tygodniach nie poświęcaliśmy tyle uwagi wojnie Rosji z Ukrainą, co wcześniej. Cały zachodni świat zatrzymał się w szoku, widząc atak Hamasu na Izrael 7 października. Zginęło 1300 niewinnych osób, 200 uprowadzono w głąb Gazy. Od tego czasu postępy wojny Izraela z Hamasem, ale też i z Hezbollahem, czyli islamistycznymi organizacjami, wspieranymi przez Iran (pierwszy uderza z Gazy i Zachodniego Brzegu, drugi od północy, z Libanu), wizyty amerykańskiego szefa dyplomacji, a potem prezydenta, stają się jednymi z najważniejszych informacji dnia. Nic dziwnego. Izrael – jedno z mych ulubionych miejsc na świecie – to nie tylko kilka tysięcy lat historii, Jerozolima – święte miejsce trzech religii – ale też przyczółek Zachodu na Bliskim Wschodzie. Miejsce przenikania się kultur, zwyczajów, tradycji, ale też niesamowitej innowacyjności – wszak powstają tam najnowocześniejsze technologie wojskowe oraz cyfrowe. Gdyby pogrążył się wojnie, przestał być tym, czym jest, historia zatoczyłaby koło. Wszak mija 75 lat od ogłoszenia deklaracji niepodległości przez Żydów urodzonych w Polsce, Litwie, Białorusi czy Ukrainie, a kraj znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Ale też w Polsce działy się rzeczy ważne. Wybory 15 października okazały się niespodzianką – niezwykła frekwencja sprawiła, że choć PiS dostał ponad 35 proc głosów, to aż 11,5 miliona Polaków oddało głos na trzy partie opozycyjne, które zadeklarowały, że po wyborach stworzą wspólny rząd. Analizom wyników poszczególnych partii, zarówno tego, co poszło dobrze, jak i tego, co poszło źle, nie ma końca. I słusznie – wynik wyborów na najbliższe cztery lata definiuje agendę spraw publicznych. Rekordowa, niemal 75 proc. frekwencja, pokazuje, że Polacy naprawdę zainteresowali się sprawami publicznymi i poszli do urn zdecydować o swej przyszłości. Nic więc dziwnego, że w ostatnich dniach opinia publiczna skupiona była na konsultacjach prezydenta Andrzeja Dudy z partiami, które wygrały wybory, dywagacjach, czy misję tworzenia rządu powinien otrzymać przedstawiciel PiS czy opozycji.
Tyle tylko, że nie wolno nam zapomnieć o tym, co dzieje się na wschodzie. Kilka dni temu amerykański prezydent Joe Biden zaapelował do obywateli USA, by nie myśleli, że wojna w Ukrainie czy konflikt Izraela z Hamasem ich nie dotyczą. Przekonywał, że one są bliższe, niż może się przeciętnemu Amerykaninowi wydawać. I chodzi nie tylko o to, że Hamas porwał kilkanaście osób posiadających amerykański paszport. Jako dowód, że sprawa jest ważna, Biden podał możliwość ataku Rosji na… Polskę, która jest członkiem NATO.
Ale i bez Bidena powinniśmy pamiętać, że tuż za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, od losów której zależy przyszłość naszego kontynentu. I bez względu na to, czy premierem będzie Donald Tusk czy Mateusz Morawiecki, nasz los w dużej mierze rozstrzyga się w bitwach kontrofensywy ukraińskiej na frontach wschodnim i południowo-wschodnim. Dlatego – choć i w kraju, i na Bliskim Wschodnie dzieją się rzeczy naprawdę bardzo ważne – nie wolno nam zapomnieć o Ukrainie. Nie wolno nam znudzić się ich wojną.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












