IV niedziela wielkanocna - Znany głos

Jak myślę o Boskim i ludzkim pasterzowaniu?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Wprzytoczonej tym razem Ewangelii Jezus przedstawia siebie zarówno jako bramę owiec, jak i jako pasterza. Wprawdzie ten drugi obraz odniesie wprost do siebie we  fragmencie bezpośrednio następującym po przypomnianym tym razem passusie (por. J 10, 11), ale jest on już zawarty i w przytoczonym tekście. Mowa jest przecież o pasterzu wołającym swoje owce po imieniu, wyprowadzającym je poza owczarnię i posiadającym pełne zaufanie owiec – w odróżnieniu od tych, którzy, jak faryzeusze, są złodziejami i rozbójnikami. Wydaje się też, że Jezus podpowiada nam motyw, dla którego owce słuchają głosu pasterza, niejako instynktownie dają mu się prowadzić: pasterz przychodzi, „aby owce miały życie, i miały je w obfitości”.
Obraz pasterskiej troski z Ewangelii w interesujący sposób poszerzają czytania. Pierwsze z nich przypomina nam, jak zadanie prowadzenia wiernych podejmą potem apostołowie. Niewielki wyjątek z najważniejszej mowy w dziejach Kościoła, mowy wygłoszonej przez Piotra – ze wsparciem Jedenastu – w Dniu Pięćdziesiątnicy, zawiera kluczowe elementy apostolskiej misji. Piotr ogłasza, że Jezus jest Panem i Mesjaszem, zaczyna jednak od kontry wobec audytorium („Jezusa, którego ukrzyżowaliście”) i konkluduje jasnym apelem o nawrócenie. Apostolskie mowy utrwalone w Dziejach Apostolskich zawierają zwykle te właśnie elementy. Oczywiście, nie może być innej odpowiedzi na tezy Piotra i sukces Pięćdziesiątnicy (trzy tysiące ochrzczonych!), jak psalm 23 – okrzyk zachwytu dla boskiego pasterzowania.
Drugie czytanie z kolei podpowiada nam, jaka była – i być powinna! – właściwa postawa pasterza. To dzięki uniżeniu, niesieniu bez woli odwetu niesprawiedliwie zadanego Mu cierpienia, Jezus otwiera drogę do zbawienia. Co ciekawe, aluzje tekstu z Pierwszego Listu św. Piotra prowadzą do czwartej pieśni cierpiącego Sługi Jahwe z czasów wygnania babilońskiego (por. Iz 53, 5–6). Przynajmniej więc od VI wieku przed Chrystusem dla niektórych autorów Izraela było już jasne, że prowadzenie do Boga innych wiąże się z niesieniem niesprawiedliwie zadawanego cierpienia i że tylko w taki sposób pasterz zdobywa serca i posłuch swych owiec.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2023