Prawa powołania

Jak przeżywam swoje powołania?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Przytoczona Ewangelia pozwala na sformułowanie trzech praw rządzących każdym powołaniem. To trzy podpowiedzi, rady dotyczące tego, jak dobrze zrealizować życiowy projekt. Pierwsze z praw można byłoby nazwać prawem pielgrzyma. Wszyscy jesteśmy pielgrzymami, których ojczyzną jest niebo – relacja z Ojcem. Tylko więc w Bogu możemy znaleźć odpowiedni punkt oparcia dla decyzji dotyczących całego naszego życia. Ten punkt oparcia będziemy czasem odbierać jako brak punktu oparcia. „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć” – mówi Jezus do kogoś, kto w spontanicznym porywie deklaruje, że pójdzie za Nim, dokądkolwiek się uda.
Drugie prawo można określić jako prawo prymatu życia nad śmiercią. Kiedy Jezus mówi „zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty sam idź i głoś królestwo Boże” do kogoś, kto zanim pójdzie za Chrystusem, prosi o możliwość pogrzebania swego ojca, nie chodzi z pewnością o nawoływanie do zaniedbania czwartego przykazania dekalogu. Chodzi raczej o wskazanie bardziej podstawowej niż konkretne działania perspektywy życia ucznia: bądź bardziej skoncentrowany na życiu niż na śmierci. Na tym, co dobre i piękne, niż na tym, co złe i ciemne. Bądź człowiekiem nadziei: dostrzegaj dobro, budź je swoim słowem i postawą.
Wreszcie ostatnie prawo to prawo wierności swojemu zadaniu. Bywają ludzie, którzy całe swoje życie przeżywają w trybie warunkowym: co by było, gdyby... Uciekają w przeszłość lub przyszłość od zobowiązań i zadań, które stawia im życiowa sytuacja dziś. Tu i teraz. Ich złudzenie polega na tym, że wyobrażają sobie, iż to, co jest „prawdziwym życiem”, wiąże  się z momentem wybierania. Jezus chce leczyć nas z takiej postawy przez zbawienny minimalizm. Zamiast „gdybania” zajmij się pługiem, który został ci powierzony. „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”. To w spełnieniu zobowiązań – wypełnieniu sakramentu małżeństwa czy kapłaństwa – leży sekret skuteczności w docierania do skarbu, którego pragnie nasze serce, a który w sakramencie chrztu został nam już tak naprawdę nie tylko przyrzeczony, ale i powierzony.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2022