Logo Przewdonik Katolicki

Niespełniona szansa

Paweł Stachowiak
Kadr z filmu Ogniem i Mieczem w reżyserii Jerzego Hoffmana, fot. Zenon Zyburtowicz/East News

Przekształcenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów w Rzeczpospolitą Trojga Narodów – polskiego, litewskiego i ruskiego – mogło zmienić bieg historii nie tylko naszej części Europy, ale nawet dziejów powszechnych. Dlaczego się nie udało?

Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą – któż nie zna tych słów, kończących Ogniem i mieczem, pierwszą część Trylogii Henryka Sienkiewicza? Jest w nich jakiś głęboki sentyment, nostalgia za dawną Rzeczpospolitą, potężnym państwem, które w pierwszej połowie XVII w. panowało nad milionem kilometrów kwadratowych, upokarzało Szwedów, odbierało hołd carów rosyjskich, okupowało Moskwę, stawiało skuteczny opór imperium osmańskiemu i zdawało się niezwyciężoną potęgą.
Wtedy, w 1633 r., franciszkanin o. Wojciech Dębołęcki opublikował dzieło o znamiennym tytule: Wywod iedynowłasnego państwa świata, w którym pokazuie X. Woyciech Debolecki [...], że nastarodawnieysze w Europie Królestwo Polskie, lubo Scythyckie, [...] ma prawdziwe successory i Adama, Setha, y Iapheta [...] y że dla tego Polaki Sarmatami zowią, a gwoli temu y to się pokazuie, że język słowieński pierwotny iest na świecie [...]. Dał w nim wyraz przekonaniu o świetnej przyszłości Rzeczypospolitej, która ma pono tytuł do dominacji w świecie: „Ewa pochodzi z polskiego «dziewa», Abraham z «obran», Absalom z «obrzezan». (…) W raju mówiono po polsku, a słowa Ezechiela jasno pokazują, że ma Polska prawo Boże na wszystkę Azyją, Afrykę i Europę”. To wszystko prowadziło franciszkanina do wniosku, że: „Polacy, czyli Scytowie są narodem wybranym, pierwszym wśród wszystkich narodów świata, do którego ongiś należało panowanie nad światem i do którego niezadługo powróci, a język polski – pierwotnym językiem świata”.
Roił tak, naiwny ojczulek, ledwie 15 lat przed straszliwym rokiem 1648, wyznaczającym initium calamitatis regni (początek nieszczęść królestwa), gdy zaczął się upadek i równia pochyła wiodąca wprost ku rozbiorom.

PK-20.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 20/2022, na stronie dostępna od 24.06.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki