Logo Przewdonik Katolicki

W centrum życia

Karolina Sternal
Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie, wrzesień 2021 r. Uczestniczyły w nim siostry ze wszystkich prowincji Stowarzyszenia Sióstr Służby Społecznej fot. Archiwum SSSS

Każda z nas pracuje w swoim zawodzie. Są wśród nas ekonomistki, inżynierki, artystki. Zajmujemy się m.in. troską o samotne matki oraz rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji. Rozmowa z s. Veroniką Gaál ze Stowarzyszenia Sióstr Służby Społecznej

Jak to się stało, że od kilku lat jest Siostra w Polsce?
– Jestem Węgierką, ale urodziłam się na Słowacji. Do zgromadzenia wstąpiłam na Węgrzech i należę do węgierskiej prowincji Stowarzyszenia Sióstr Służby Społecznej. Myśl o Polsce pojawiła się jakieś osiem lat temu, choć już wcześniej miałam polskich przyjaciół. Przyjeżdżałam też na piesze pielgrzymki, co sprawiło, że coraz bardziej interesowałam się Polską. Moją rosnącą fascynację zauważyła siostra przełożona i doszłyśmy do wniosku, że należy się temu przyjrzeć i rozeznać, czy to jest powołanie od Pana Boga. Byłam wtedy w junoracie, miałam rok przerwy w pracy na formację i przygotowanie się do ślubów wieczystych. Zaczęłam się uczyć polskiego, nawiązałam także kontakt z polską parafią w Budapeszcie, gdzie miałam sporo okazji, aby spotykać się z Polakami. Chodziłam na Msze, różne wydarzenia kulturalne, pomagałam na zajęciach z dziećmi i w ten sposób uczyłam się języka polskiego. Wyjeżdżałam także na krótkie pobyty do Polski, aby szybciej opanować język i lepiej poznać polską rzeczywistość. To wszystko było częścią procesu rozeznania, który prowadził do tego, że podążając za głosem Pana, przyjechałam na stałe do Polski.

PK-48.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 48/2021, na stronie dostępna od 05.01.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki