Nie panikować, zaufać Bogu, reformować Kościół

Wierzę, że obecny kryzys, jak na razie bardzo mocno ograniczający ewangelizacyjną energię Kościoła – duchownych, ale i świeckich – jest do przezwyciężenia
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Bartkiewicz
fot. Magdalena Bartkiewicz

Lektura raportu w sprawie o. Pawła M. sprawia ból, wywołuje smutek. Jak to było możliwe, że człowiek o tak zwichniętej psychice w ogóle znalazł się w zakonie? Dlaczego nikt z przełożonych nie reagował na jego ekscesy pomimo kolejnych sygnałów od pokrzywdzonych? Dlaczego zwierzchnicy ufali bardziej jemu aniżeli tym, którzy powierzając się jego duchowemu autorytetowi, zostali poranieni na duszy i ciele? Przerażającym efektem pseudo-duszpasterskiej działalności o. M. jest krzywda wielu ludzi: bezpośrednich ofiar, ale i szerokiego kręgu osób, na które miał wpływ. Bardzo ucierpiało ich poczucie zaufania – do niego, do dominikanów, a może i do całego Kościoła.
Komisja powołana przez zakon wykonała pracę ogromną, bo musiała wziąć pod lupę wieloletni okres działalności o. M. Jej członkowie przyznawali, że było to dla nich doświadczenie trudne i niemożliwe do natychmiastowego wyrzucenia z siebie. Z pewnością, dla osób wierzących stopniowe odkrywanie szczegółów tej historii, a więc systematycznego czynienia przez duchownego zła w imię dobra i to tym, którzy przychodzili do niego, szukając bliskości Boga, musiało budzić bardzo silne emocje. A do tego ta niepojęta bierność przełożonych...
Podziwiam styl, w jakim ów raport zaprezentowano, w tym akcentowanie faktu, że to nie jest cała prawda o dominikanach – a tym bardziej o Kościele w Polsce – lecz studium konkretnego przypadku. To ważne zastrzeżenie, niemniej rodzi się nadzieja, że skoro praca tej niezależnej komisji, o formule pionierskiej w skali kraju, przyniosła tak dobry, oczyszczający efekt, to będzie ona punktem odniesienia w dalszym procesie zadośćuczynienia skrzywdzonym i uzdrawiania Kościoła.
Wierzę, że obecny kryzys, jak na razie bardzo mocno ograniczający ewangelizacyjną energię Kościoła – duchownych, ale i świeckich – jest do przezwyciężenia. Nie musi on budzić pesymizmu co do temperatury życia religijnego w Polsce w kolejnych latach. Wydaje się, że wszystko jest w rękach samego Kościoła, także przełamanie obecnego kryzysu wywołanego wykorzystywaniem seksualnym, zarówno osób małoletnich, jak i dorosłych (a tego, zaznaczmy, dotyczy przypadek o. M) przez niektórych księży.
Co trzeba zrobić? Odpowiedź dał ks. Tomáš Halík na międzynarodowej konferencji ,,Nasza wspólna misja", która odbyła się w tych dniach w Warszawie pod patronatem przewodniczącego KEP. Czeski duchowny zachęcił, by obecnemu kryzysowi stawić czoło bez lęku i paniki, z ufnością w Pana historii. Główną przyczyną bagatelizowania i tuszowania przypadków wykorzystywania seksualnego przez duchownych był klerykalizm, triumfalizm oraz nadużycie władzy i autorytetu – stwierdził Halík. I zachęcił Kościół w Polsce do odczytania obecnego kryzysu jako wezwania do głębokiej reformy i ukazania – zwłaszcza młodemu pokoleniu – innego oblicza chrześcijaństwa. W przeciwnym razie sekularyzacja w Polsce może być jeszcze bardziej radykalna niż ta w Hiszpanii czy Irlandii. Taka jest według ks. Halíka stawka w tej grze. Tej przestrogi nie wolno zbagatelizować.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2021