Logo Przewdonik Katolicki

Doświadczyły cudu

Monika Białkowska
Konferencja prasowa z osobami uzdrowionymi za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego (siostra Nulla) i matki Elżbiety Róży Czackiej (Karolina Gawrych) fot. Piotr Molecki/East News

Żeby matka Róża Czacka i prymas Wyszyński mogli trafić na ołtarze, musiał wydarzyć się cud. 

W tym przypadku musiały wydarzyć się dwa cuda. Dzięki nowym błogosławionym żyją dziś dwie kobiety: siostra Nulla i Karolina. Obie otarły się o śmierć i obie modlitwą zostały śmierci wyrwane. 

Nowicjuszka ma raka
Siostra Nulla w 1986 r. była młodą dziewczyną, która wstąpiła do nowego, istniejącego zaledwie od czterech lat Zgromadzenia Sióstr Uczennic Krzyża. Założycielka zgromadzenia s. Christiana Mickiewicz miała wcześniej kontakt z zainicjowanym przez Stefana Wyszyńskiego Ruchem Pomocników Matki Kościoła. W jej zgromadzeniu myśl o całkowitym zawierzeniu Maryi również stała się ważna – podobnie jak nabożeństwo do Prymasa Tysiąclecia. Kiedy do zgromadzenia wstępowała siostra Nulla, modlono się tam już intensywnie o jego beatyfikację. Był bez wątpienia postacią dla sióstr inspirującą, charyzmat zgromadzenia był oparty na jego duchowości.
W 1988 r. u siostry Nulli lekarze zdiagnozowali złośliwy nowotwór tarczycy. Była jeszcze nowicjuszką, nie zdążyła nawet złożyć ślubów zakonnych. Jej pierwszą i naturalną myślą była modlitwa za wstawiennictwem kardynała: o męstwo w chorobie. Zaczęło się leczenie: operacja, przerzuty na węzły chłonne, radioterapia. Początkowo jej stan zdrowia się poprawił, ale pod koniec roku nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Siostra Nulla nie mogła oddychać, nie mogła jeść, nie mogła nawet spać, bo leżenie sprawiało, że się dusiła. Badania wykazały wznowę nowotworu z przerzutami do gardła – guzem wielkości 4 cm. Lekarze poinformowali ją, że zostały jej trzy miesiące życia. Operację uznali za możliwą, ale obarczoną wysokim ryzykiem powikłań: oznaczała ona przecięcie żuchwy, tracheotomię, usunięcie części krtani. 
Siostry zaczęły się modlić – i to bardzo intensywnie. Przez kilka tygodni każdego dnia, dziewięć razy dziennie, wszystkie odmawiały modlitwę o beatyfikację kardynała Wyszyńskiego. 

PK-37.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 37/2021, na stronie dostępna od 20.10.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki