Logo Przewdonik Katolicki

Nieludzka Europa?

Ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny
Obóz na Lesbos. Tu i na wyspie Samos obozy są przepełnione, migranci koczują też w swego rodzaju slumsach fot. Archiwum prywatne

Rozmowa bp. Krzysztofem Zadarką, z ramienia polskiego Episkopatu odpowiedzialnym za imigrantów

Ksiądz Biskup kilka tygodni przed pandemią wrócił z Samos i Lesbos, greckich wysp, na których kumuluje się ogromna grupa migrantów. 
– Byłem tam z ks. Maciejem Szmucem z Caritas Szczecińskiej, ks. Tomaszem Rodą z Caritas Koszalińskiej i Jarosławem Bittelem, zastępcą dyrektora Caritas Polska. Warunki, w jakich żyją migranci ma wyspach, są nieludzkie. Zwały śmieci, dziesięć toi toi’ów na kilka tysięcy osób i wszechobecny fetor, błoto. Trudno mówić o bezpiecznych warunkach sanitarnych. Dziwiliśmy się, że nie ma tam jeszcze epidemii. Obok obozów, które na Samos i Lesbos są już po brzegi wypełnione, migranci przebywają w wykonanych przez siebie namiotach. Na Samos obóz jest przewidziany dla tysiąca osób, ale obok, w swego rodzaju slumsach, koczuje następnych parę tysięcy. Podobnie jest na Lesbos. Jest zimno, mokro. Spotkałem tam jezuitów z Jesuit Refugee Service, którzy całe swoje życie poświęcili pracy w obozach. Wspominali czasy, gdy na przykład w latach 90. XX w. przez obozy dla uchodźców w Rwandzie przepływały miliony osób. Ci księża mają naprawdę ogromne doświadczenie. Dlatego szokujące było dla mnie to, co powiedział jeden z nich. Nigdy wcześniej nie widział tak dramatycznych warunków życia w obozie, jakie zobaczył na Lesbos. To chyba powinno przemówić do naszej wyobraźni. 

2-banerek-pod-teksty.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 21/2020, na stronie dostępna od 17.06.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki