Logo Przewdonik Katolicki

Rosyjska strategia

Maria Przełomiec
fot. ALEXEI NIKOLSKY SPUTNIK KREMLIN POOL PAPEPA

Polska jest w narracji Władimira Putina celem oczywistym, jako ewidentny dowód ścisłego współdziałania w 1939 r. dwóch dyktatur sowieckiej i hitlerowskiej. To plama na nieskazitelnym wizerunku unicestwiającego „hitlerowskiego gada” Kraju Rad.

Prawie godzinę zajęło rosyjskiemu prezydentowi wygłoszenie na szczycie przywódców WNP w Petersburgu historycznego wykładu na temat współpracy władz II RP z Hitlerem i współodpowiedzialności Zachodu w ogóle – a Polski w szczególności – za wybuch II wojny. Sądząc z malującego się na twarzach słuchaczy zaskoczenia, nie był to z góry ustalony punkt programu. Głównym wydarzeniem spotkania miało być ostatecznie podpisanie umowy integracyjnej z Białorusią. Bolesny dla Moskwy fakt, że do niego nie doszło, wydaje się jednym z powodów zadziwiającej kremlowskiej krucjaty historycznej.
Tworzenie „ruskiego miru” przegrało na Ukrainie i przynajmniej na razie przegrywa na Białorusi. W tej sytuacji Moskwa mogła uznać, że warto odwołać się do ciągle mającego duże znaczenie na terytorium postsowieckim mitu wielkiej wojny ojczyźnianej i ZSRR jako głównego zwycięzcy nad faszyzmem. Alarm, że umoczony w kolaborację z Hitlerem Zachód chce odebrać „naszej wspólnej Armii Czerwonej” zwycięstwo, może okazać się skuteczny, zwłaszcza na Białorusi.
 
Pilecki solą w oku
Polska jest w tej narracji celem oczywistym, jako ewidentny dowód ścisłego współdziałania w 1939 r. dwóch dyktatur, sowieckiej i hitlerowskiej, a więc plama na nieskazitelnym wizerunku unicestwiającego „hitlerowskiego gada” Kraju Rad. Tym bardziej że to polscy i litewscy eurodeputowani doprowadzili do przyjęcia przez Parlament Europejski 19 września 2019 r. rezolucji „ w sprawie znaczenia europejskiej pamięci historycznej dla przyszłości Europy”. Nie tylko zrównano w niej komunizm z nazizmem, ale ustalono, że 25 maja będzie obchodzony Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Datę wybrano nieprzypadkowo. 25 maja został bowiem zamordowany przez komunistyczne władze PRL rotmistrz Witold Pilecki. Były doradca Putina, a obecnie jego krytyk Andriej Iłłarionow twierdzi, że Pilecki szczególnie działa na nerwy Kremlowi, jako człowiek nieposzkalowany i niekwestionowany bohater, ratujący w czasie okupacji zarówno Polaków, jak i Żydów.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 2/2020, na stronie dostępna od 05.02.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki