Długo pisałem ten tekst, ponieważ ten wyjazd wywrócił moje dotychczasowe wyobrażenie do góry nogami. Wcześniej myślałem dość schematycznie: prześladowani chrześcijanie, mała grupka jazydów oraz muzułmanie dżihadyści i pokojowo nastawiona większość wyznawców islamu.
Na miejscu zobaczyłem obraz bardziej złożony. Chrześcijanie bardzo ucierpieli, ale nie oni są dzisiaj najbardziej pogardzaną grupą religijną w Iraku. Mniejszością naprawdę zaniedbaną są niewykształceni i bardzo biedni jazydzi. Tysiące z nich wciąż tkwią w obozach dla uchodźców wewnętrznych. Chrześcijanie są zamożniejsi, bardziej wykształceni. Zorganizowali się. Większość wyjechała. Wreszcie sami muzułmanie. Podział na radykalnych i pokojowych okazał się konstrukcją bardzo teoretyczną. W rzeczywistości są biedni i bogaci, niewykształceni i ludzie elit, ci bez pracy i ci pełniący zaszczytne stanowiska. Ci biedni, niewykształceni i bez pracy, nawet jeśli wcześniej żyli w pokoju, łatwo dają się zmanipulować. Trafiają do grona wybranych, awansują społecznie i religijnie przez przynależność do grup terrorystycznych, żyją tanimi obietnicami lepszej przyszłości na ziemi i w raju, a wszystko za cenę mordowania. A komu na tych mordach zależy? I tutaj otwiera się prawdziwa puszka Pandory: wchodzimy w świat powikłanych relacji geopolitycznych, których wspólnym mianownikiem nie jest ta czy inna religia, ale ropa naftowa. A obniżeniu jej ceny i przejęciu rafinerii sprzyja konflikt. Najlepiej taki, który nie kojarzy się z ropą, czyli religijny.
Ten skomplikowany obraz Iraku był dla mnie ważną lekcją. Lepiej zrozumiałem strategię pokojową Franciszka. Kiedy tak wielu oczekuje od niego jasnej deklaracji „za” lub „przeciw” muzułmanom, on szuka tych, z którymi możliwy jest dialog. I nagle okazuje się, że on jest możliwy. I to na Półwyspie Arabskim. Taka jest strategia Franciszka. Nie widzę mądrzejszej i bardziej chrześcijańskiej propozycji realnego zakończenia „trzeciej wojny światowej w kawałkach” (s. 16).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












