Logo Przewdonik Katolicki

Madryt mówi NIE

Jacek Borkowicz
fot. Alejandro Garcia/PAP-EPA

Rząd w Madrycie, nazywając zwolenników niepodległości kryminalistami i odmawiając rozmów z katalońskim przedstawicielstwem, tylko pogarsza własną sytuację.

Ponad 600 rannych, w tym kilkadziesiąt ciężko, dwie osoby walczące ze śmiercią – oto bilans tygodniowych zamieszek, które wybuchły w Barcelonie 14 października, po tym, gdy hiszpański rząd ogłosił wyroki dla katalońskich przywódców, jacy w 2017 r. przeprowadzili referendum niepodległościowe. Dziewięć osób skazano na 9 do 13 lat więzienia.
Awantura, choć gwałtowna, niczego nie rozwiązała. Rząd w Madrycie, mimo gorących apeli katalońskiego premiera Quima Torry o dialog z Barceloną, uparcie odmawia rozmów na jakikolwiek temat wiążący się z kwestią katalońskiej niepodległości. Zaś hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, zwolennik działań silnej ręki, wprost nazywa działania Katalończyków aktami kryminalnymi. Z taką postawą jednak Madryt daleko nie zajedzie. Jeszcze nigdy dotąd zwykłymi represjami nie udało się nikomu rozwiązać kwestii wolności żadnego narodu. A z tą właśnie sytuacją mamy do czynienia w Katalonii.

Niezbędnik historyczny
Od 1137 r. władcy Aragonii (ze stolicą w Saragossie) są jednocześnie hrabiami Barcelony. Wydarzenie to wywarło dalekosiężny wpływ na kilka wieków historii basenu Morza Śródziemnego. Aragonia, choć cieszyła się tytułem królestwa, w porównaniu z katalońskim hrabstwem była krajem słabo zaludnionym i ubogim. Katalonia zapewniała jej nadto dostęp do morza. Wzmocnieni unią personalną Katalończycy rozpoczęli morską ekspansję na wschód. W jej wyniku jeszcze dzisiaj niektóre miasteczka południowych Włoch mówią po katalońsku.
Wszystko to trwało do 1469 r., kiedy to aragoński król Ferdynand ożenił się z Izabelą Kastylijską. W ten sposób powstała zjednoczona Hiszpania, w której wszelako, aż do chwili obecnej, dominuje Kastylia (ze stołecznym Madrytem) oraz język kastylijski, zwany hiszpańskim. Odtąd znaczenie kultury katalońskiej stopniowo maleje.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 44/2019, na stronie dostępna od 20.11.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki