Łk 18, 9–14
Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
Dzisiejsza opowieść stanowi kolejny przykład kunsztu literackiego św. Łukasza. W mistrzowski sposób przedstawia dwie postawy człowieka wobec Boga. Odwołuje się do schematu znanego już w czasach Starego Przymierza. Podobnie jak autor Psalmu 1, ewangelista konfrontuje postać człowieka prawego i nieprawego. Jednakże w ewangelicznej opowieści następuje nieoczekiwana zamiana ról. Faryzeusz, człowiek uważany za wzór sprawiedliwości, okazuje się nieprawy. Celnik zaś – uznawany za publicznego grzesznika – okazuje się sprawiedliwym.
Jezus zwraca się do tych, którzy sami uważali się za sprawiedliwych. Już wcześniej wspominał o ludziach prezentujących taką postawę – na przykład podczas uczty u Mateusza Lewiego (Łk 5, 32) czy w odpowiedzi na zarzuty o trzymanie się z grzesznikami (Łk 15, 7).
Faryzeusz, przedstawiciel grupy oponentów Jezusa, gorliwie przedstawia swoje mocne strony. Nie potrzebuje usprawiedliwienia, bo sam przecież doskonale zachowuje Prawo. Celnik szuka usprawiedliwienia u Boga i całkowicie się zdaje na Niego. Jezus pochwala tę drugą postawę.
W odróżnieniu od saduceuszów uznających kult świątynny za podstawę religii, faryzeusze podkreślali rolę drobiazgowego zachowywania nawet najdrobniejszych przepisów żydowskiego Prawa. Oprócz Tory Pisanej, czyli Pięcioksięgu, uznawali autorytet Tory Ustnej, czyli niepisanej tradycji starszych. Ta ustna tradycja była interpretacją i rozszerzeniem przepisów zawartych w Pięcioksięgu. Żydowska praktyka religijna czasów Jezusa wymagała postu jeden raz w tygodniu oraz dawania dziesięciny z tego, co się sprzedawało. Faryzeusz więc czyni o wiele więcej niż było to wymagane. To jest dla niego wyrazem doskonałości i wywyższania się. Echo takiego myślenia znajdziemy w listach św. Pawła Apostoła. Wielokrotnie wskazuje on, że nie można być zbawionym na podstawie „uczynków Prawa”. Nie chodzi oczywiście o to, co my nazwalibyśmy „dobrymi uczynkami”. Faryzeusz w doskonały sposób wypełniał przepisy – a jednak nie otrzymał usprawiedliwienia. Dzisiejsza przypowieść zapowiada usprawiedliwienie przez wiarę w Jezusa Chrystusa i zbawienie dzięki łasce, a nie dzięki przestrzeganiu przepisów.

Świątynia jerozolimska wznosiła się na wielkim placu o wymiarach ok. 200 na ok. 400 metrów (dla porównania Rynek Główny w Krakowie jest o połowę mniejszy). Sam budynek świątynny, wraz z ołtarzem całopalnym, przylegającymi pomieszczeniami dla kapłanów oraz przestrzenią zastrzeżoną dla Żydów, mógł zajmować według różnych hipotez od 10 do 15 proc. tej powierzchni. Obecnie wznosi się tam meczet Kopuła Skały (na zdjęciu). Na pozostałej części placu wznosiły się inne monumentalne budowle, jak np. wspominany w Ewangelii Janowej Portyk Salomona. Bohaterowie dzisiejszej Ewangelii modlili się nie w samym budynku świątyni, gdyż tam mogli wchodzić tylko kapłani. Stali prawdopodobnie na tzw. Dziedzińcu Izraela – części placu po wschodniej stronie budynku świątynnego
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













