Logo Przewdonik Katolicki

Niesakramentalni: my też jesteśmy w Kościele

Jarosław Jurkiewicz
fot. Agnieszka Sozańska

O swojej sytuacji mówią z trudem. Bo to dotyczy intymnej sfery ich życia: relacji z Bogiem i z człowiekiem, z którym dzielą codzienność. Opowiadają o tym, co robią, by nie zerwać więzi z Kościołem. Bo niesakramentalni też w nim są.

Raz w miesiącu spotykają się w kaplicy domu parafialnego koszalińskiej katedry.  Uczestniczą we Mszy św., odmawiają różaniec, słuchają katechezy. I podkreślają, że to jest szkoła życia. To jedna z najdłużej działających wspólnot osób żyjących w związkach niesakramentalnych w Polsce.
Choć nie przychodzi im to łatwo, opowiadają o cierpieniu, które wynika z tego, że życie w niesakramentalnym związku zamyka im drogę do uzyskania rozgrzeszenia i przyjmowania Komunii. Mówią o przywiązaniu do Boga i o zmaganiach, które podejmują, by nie zerwać więzi z Kościołem.
 
Nie osądzamy
Wspólnota skupia osoby ochrzczone, żyjące w formalnym związku niesakramentalnym, które nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego zgodnie z wymaganiami wiary katolickiej. Przeszkodą może być to, że już wcześniej wzięły ślub kościelny, rozwiodły się i ponownie zawarły związek cywilny. Niektórym udaje się te przeszkody pokonać. O to, by rozwiedzionych, którzy pozostają ludźmi ochrzczonymi, otoczyć pomocą duszpasterską, apelował Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio: by nie czuli się wyrzuceni z Kościoła, by byli zachęcani do modlitwy i udziału we Mszy św., by po chrześcijańsku wychowywali dzieci.
Ks. dr Arkadiusz Korwin-Gronkowski, duszpasterz koszalińskiej wspólnoty i wykładowca w Instytucie Teologicznym w Koszalinie, podkreśla, że kolejny impuls dał papież Franciszek, który w adhortacji Amoris laetitia zachęcił do towarzyszenia osobom żyjącym w związkach nieregularnych. I przyznaje, że o takiej potrzebie przesądza też statystyka. W Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem, coraz częściej do rozpadu związku małżeńskiego dochodzi w pierwszych latach po ślubie. W północno-zachodniej części kraju ten problem jest szczególnie mocno odczuwalny. Nie znaczy to wcale, że Kościół pochwala czy usprawiedliwia rozwody. Ludziom trzeba jednak towarzyszyć w każdym, nawet najtrudniejszym momencie życia. Zwłaszcza że zdarzają się bardzo trudne i niejednoznaczne sytuacje: małżonkowie porzuceni i tacy, którzy chronią siebie i dzieci przed małżonkiem oprawcą.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 40/2019, na stronie dostępna od 22.10.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    Michał Sybirak
    09.10.2019 r., godz. 07:56

    NOWENNA DO BOŻEJ SPRAWIEDLIWOŚCI

    Trójca Święta dała światu tę modlitwę - nowennę jako nowe, mocne narzędzie do wspólnej walki o sprawiedliwość w tym zdominowanym przez szatana świecie, który tak bardzo wprowadza wszelką niesprawiedliwość i zło na świat, zmusza ludzi do jego wykonywania. Teraz Boża Sprawiedliwość po to, by wymusić siłą Bożej Sprawiedliwości na osobie szatana i ludzi głęboko niesprawiedliwych z powodu działania tegoż złego ducha zmianę ich nastawienia, podaje tę wielką i porażającą demony broń duchową… Można prosić Bożą Sprawiedliwość o pomoc i interwencję w trudnych i zagmatwanych sprawach, zwłaszcza, gdy wyczerpie się ludzkie środki w walce o jakąkolwiek sprawiedliwość… Obiecuję, że każdy kto będzie ubiegać się, uciekać do obrony Bożej Sprawiedliwości, dozna Jej przemożnej opieki…

    https://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/pdf/nw/nowenna_do_bozej_sprawiedliwosci.html

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki