Jak pożytecznie się pokłócić

Jestem po lekturze tekstów, które w tym wydaniu „Przewodnika” nawiązują do śmierci i pogrzebu Pawła Adamowicza. I muszę przyznać, że czuję pewien przesyt.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Ks. Mirosław Tykfer redaktor naczelny.

Tym bardziej że słusznie przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki prosił, aby ta tragiczna śmierć nie stała się polem walk i polemik politycznych. Mam jednak nadzieję, że nasi Czytelnicy przyjmą ten wielowątkowy komentarz naszego tygodnika do sprawy ze zrozumieniem. Każdy z autorów ma bowiem coś istotnego w tej sprawie do powiedzenia. I nie są to komentarze zabarwione chęcią bronienia jakiejś opcji politycznej.
Szczególnie polecam jednak rozmowę z prof. Bogdanem de Barbaro, który nie tylko, że stroni od politycznej poprawności, ale zmusza do rzetelnego rachunku sumienia. Tak, również my, katolicy, o ile czujemy się odpowiedzialni za wpływ, jaki ma środowisko ludzi wierzących na życie społeczne, musimy sobie postawić kilka niepokojących pytań. „Czy mam w sobie życzliwość, wrażliwość na drugiego człowieka i ochotę niesienia pomocy, czy może jednak moja życiowa energia czerpie z nienawiści, złości i zawiści?” – pyta prof. de Barbaro. Bo może się okazać, że jesteśmy tak zdeterminowani w przekonywaniu innych do swoich racji, że już nie widzimy, że nasze słowa i postawy zaczynają mieć posmak przemocy. A rzeczywiście można w sobie tej skłonności nie widzieć, otaczając się jedynie ludźmi myślącymi podobnie, aby w „bezpiecznym” towarzystwie wytykać błędy przeciwników. Ta spirala tak łatwo się nakręca: od niechęci aż po nienawiść. A zaczyna się właśnie od słów – przekonuje prof. de Barbaro.
Mamy więc w Polsce do odrobienia lekcję dialogu społecznego. Brzmi abstrakcyjnie, ale to jest żmudna praca. Są na szczęście fachowcy, którzy mogą nam w tym pomóc, nauczyć nas, jak pożytecznie się „pokłócić”. Bo nie o unikanie sporu tutaj chodzi, ale o umiejętność porozumiewania się bez przemocy. Spór bywa przecież bardzo twórczy. W „Przewodniku” stawiamy więc sobie zadanie uczenia się zasad porozumienia bez przemocy. Także w kontekście języka religijnego. Do tej nauki zapraszać będziemy Czytelników.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2019