Logo Przewdonik Katolicki

Tradycje Wielkiego Tygodnia

Magdalena Woźniak i Dominik Robakowski
fot. Tadeusz Koniarz /East News

Od 61 lat na średniowiecznym rynku Lipnicy Murowanej w Niedzielę Palmową pikują w niebo najwyższe w Polsce kolorowe palmy. Biorą one udział w konkursie, który zainicjował lokalny działacz Józef Piotrowski, by podtrzymać tradycję, która powoli zaczęła wymierać. Dziś palmy przygotowują niemal wszyscy mieszkańcy okolicznych gmin – od najmłodszych po tych najbardziej wiekowych.

Do małopolskiego miasteczka zjeżdża coraz więcej turystów, którzy szukają nie tylko atrakcji, ale też widocznego znaku wejścia w początek Wielkiego Tygodnia.
W tym roku już od siódmej rano palmy przynoszone będą i stawiane przy figurze św. Szymona. Najwyższe z prezentowanych do tej pory osiągały już ponad 30 metrów wysokości. Tę granicę przekroczył kilkukrotnie Zbigniew Urbański, do którego należy rekord ustanowiony w 2011 r. (36,04 m). Jak mówił, jego praca to forma podziękowania Bogu za danie mu szansy na drugie życie. Dziś Pan Zbigniew ogląda rywalizację już z nieba.
Przygotowanie palmy wielkanocnej trwa nawet miesiąc. Często w jej tworzenie zaangażowana jest rodzina, sąsiedzi i przyjaciele. Zrobienie jej nie jest wcale takie łatwe: trzonem palmy może być jedynie drewniana tyczka, a całość musi być wykonana z naturalnych surowców. Do tego jej obwód musi się mieścić w dłoniach, a do pionu powinna być postawiona jedynie przy użyciu siły ludzkich rąk, lin i drewnianych tyczek. W czasie stawiania konstrukcji należy zachować szczególną ostrożność – gdy palma się złamie, uczestnikowi grozi dyskwalifikacja.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 15/2019, na stronie dostępna od 08.05.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki