Dobry czas

Pewien ksiądz komentował podczas spotkania formacyjnego teksty biblijne zapowiadające powtórne przyjście Jezusa i poprzedzające je znaki.
Czyta się kilka minut
FOT. FOTOLIA
FOT. FOTOLIA

Chciał zakończyć efektownie. „Koniec świata coraz bliżej” – oświadczył. „Księże, słyszymy to co roku. I co? Nic. Świat kręci się dalej” – zareagował natychmiast jeden ze słuchaczy zgromadzonych w salce.
Papież Benedykt XVI czytaną w przedostatnią niedzielę roku liturgicznego część nauczania Jezusa o czasach ostatecznych określił jako „prawdopodobnie najtrudniejszy tekst Ewangelii”, zarówno pod względem treści, jak i języka. Chrystus mówi o przyszłości, która wykracza poza nasze kategorie myślenia. Mamy wrażenie, że zapowiada coś, co się zdarzy lada chwila. Tymczasem stulecia mijają i dzisiaj czytamy te same zapowiedzi z perspektywy dwóch tysięcy lat.
U niektórych to pozorne „opóźnienie” w realizacji słów Jezusa może powodować narastanie obaw i niecierpliwe wyglądanie apokaliptycznych znaków końca świata. Inni mogą popaść w zniechęcenie i zacząć wątpić, czy rzeczywiście nastąpi finał czasów oraz sąd ostateczny, a skoro tak, to „hulaj dusza”.
Jezus mówiąc o końcowych wydarzeniach ludzkiej historii, nikogo nie straszy. Mówi o czymś bardzo pozytywnym i pożądanym – o swoim powtórnym przyjściu w chwale. Dlatego przywołuje przykład wypuszczającego liście drzewa figowego. Ono zwiastuje dobry czas, czas rozkwitu życia, a nie triumfu śmierci i zniszczenia.
Jest pewne, że Chrystus ponownie przyjdzie. Nie wiadomo kiedy, więc trzeba czuwać, tzn. być gotowym. Nie na jakieś straszne katastrofy, lecz na radosne spotkanie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2018