Z jednej strony pozwala to uczestniczyć w niej tym państwom, które mają do tego przekonanie, z drugiej strony inne, tak jak Polska, „mogą działać na rzecz rozwiązania tego problemu, ale w inny sposób, np. pomagając na miejscu czy biorąc udział w ochronie granic”.
Trudno tej opinii nie podzielać. Dobrze się stało, że ten przymus już nie obowiązuje. Zresztą w niewielkim stopniu się on sprawdził. Relokacji zostało poddanych zaledwie 29 tys. osób. A przybywających tylko do Włoch liczy się rocznie w setkach tysięcy. Zastosowanie przymusu okazało się więc środkiem całkowicie niewłaściwym. Tym bardziej w sytuacji, w której znaczna część opinii społecznej, głównie państw Europy Środkowej, tak stanowczo sprzeciwiała się temu rozwiązaniu.
Czym innym jest jednak przymus wynikający z nacisku politycznego czy ekonomicznego ze strony instytucji międzynarodowych od tego, który jest przymusem sumienia. Sumienie ma bowiem to do siebie, że niezależnie od okoliczności zewnętrznych, w których żyjemy, niezależnie od władzy, której podlegamy, ono podpowiada nam niejako od wewnątrz, co jest dobre, a co złe.
Pozostaje więc ta najważniejsza odpowiedzialność, od której nie możemy się zdystansować. Jest ona pytaniem o to, co nam dzisiaj naprawdę sumienie podpowiada. Czy pozwala nam ono spokojnie stwierdzić, że z zasady i w każdym przypadku wystarczy pomagać uchodźcom tam, na miejscu, a nigdy tutaj? Czy pozwala odrzucić propozycję polskiego Episkopatu, aby uruchomić „korytarze humanitarne” do Polski?
I nie będziemy w stanie dobrze na żadne z tych pytań odpowiedzieć bez rzetelnej i obiektywnej wiedzy na temat migracji i integracji. A tej moim zdaniem wciąż zdecydowanie brakuje. Zachęcam więc do lektury świadectwa bp. Edwina Dela Peña z Filipin (s. 36), który w niewielkim chociaż stopniu, ale nam tej wiedzy dostarcza.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











