Logo Przewdonik Katolicki

Franciszek ma niewiele czasu

Katarzyna Matusz-Braniecka
Fot. Franciszek fot Antonello Nusca Polaris

Rozmowa z Gian Franco Svidercoschim, watykanistą, autorem książki Papież, który zapalił świat

Pisze Pan w swojej książce, cytując Franciszka, że stara się on być: „śmiały, iść naprzód, bez względu na konsekwencje”. Jaka jest cena tych reform dla Kościoła i dla Franciszka osobiście?
– Jeśli ktoś robi rewolucję, to musi się liczyć z tym, że będzie grupa osób niezadowolonych, którzy będą się temu sprzeciwiali i z czymś takim mamy do czynienia. Niektórzy nie przyjmują zmian, które mają miejsce, i za przykład możemy wziąć tu list czterech kardynałów do papieża albo ostatni list 62 naukowców i duchownych zaniepokojonych działaniami Franciszka. Oczywiście, jest to spowodowane tym, że papież przyjął duszpasterskie podejście do kwestii osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach. Nie jest to zmiana doktryny, ale jest to zmiana podejścia. Niektórzy oczekują tego, żeby Kościół katolicki skupiał się na potępianiu i ustanawianiu prawa. Tymczasem Kościół stara się odczytywać Ewangelię także w duchu miłosierdzia. To już zaczynał robić intensywnie Jan Paweł II, kiedy ustanowił Niedzielę Miłosierdzia i mówił, że nie wystarczy głosić miłosierdzia, trzeba nim żyć. Niektórzy byli tak bardzo przyzwyczajeni do tego, żeby potępiać, że z trudnością przyjmują, iż Kościół też wybacza i chce być miłosierny.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 40/2017, na stronie dostępna od 18.10.2017

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki