Ślub co miesiąc!

Maciek: To jak Ci się podoba nasza miesięcznica? Szósta godzina w samochodzie, dzieci zbliżające się do kresu wytrzymałości, a Ty w głowie masz pewnie jeszcze wspomnienie kolacji prosto z amerykańskiego fast fooda.

Natalia: Więcej romantyzmu nie mogłeś wycisnąć.
Czyta się kilka minut
FOT. MAGDALENA KSIĄŻEK. Natalia i Maciek Białobrzescy szczęśliwy małżeński duet. Zawodowo: on – animator/reżyser, ona – mama/felietonistka. Razem z dziećmi tworzą DrużynęB.
FOT. MAGDALENA KSIĄŻEK. Natalia i Maciek Białobrzescy szczęśliwy małżeński duet. Zawodowo: on – animator/reżyser, ona – mama/felietonistka. Razem z dziećmi tworzą DrużynęB.

Maciek: Ale kawa była jeszcze gorąca, gdy Ci ją dowiozłem na plac zabaw!
 
Natalia: I to poświęcenie doceniam. Najfajniejsze jednak jest to, że co miesiąc pamiętamy o naszym małym święcie.
 
Maciek: Nie tylko pamiętamy, ale skutecznie rozszerzamy jego pojęcie, dostosowujemy do danej chwili i wypełniamy coraz to nowymi pomysłami.
 
Natalia: Tym razem najwięcej było chyba jednak dostosowywania (śmiech). Pamiętam nasze pierwsze miesięcznice,  jeszcze bez dzieci. Nocne wyjazdy do centrum, zakupy o 3.00 nad ranem czy spontaniczne wypady do lasu. Potem, jak urodziła się Wiwi, przyszedł okres na comiesięczne zamawianie sushi i wieczory filmowe.
 
Maciek: No a teraz frytki pod drzewem… Jak nisko upadliśmy!
 
Natalia: Nie zawsze musi być na bogato!
 
Maciek: No i nie zawsze musi być tak samo. Małżeńskie rytuały to nie muszą być te same wyuczone gesty – aczkolwiek to też ma swój urok. Dla mnie to przede wszystkim takie chwile mocniejszego skupienia na sobie, odnalezienia się w natłoku obowiązków. Ważne, żeby robić to regularnie i nie odpuszczać sobie, mimo pochmurnych, cichych dni. Taki ślub co miesiąc!
 
Natalia: To wyzwanie na miarę miłości! Szczególnie, że od ponad roku co miesiąc odnawiamy naszą przysięgę małżeńską i wypowiadamy po raz kolejny te dwa zdania, które na zawsze zmieniły nasze życie.
 
Maciek: Ja, Maciej, ślubuję Ci miłość, wierność…
 
Natalia: Przestań, bo się wzruszam. To jest dla mnie taki moment, kiedy na nowo podejmuję decyzję o byciu Twoją żoną. Tylko tym razem już bez otoczki białej sukni, świadków, obrączek, ale z bagażem wspólnych doświadczeń. Zarówno tych, które chciałoby się pamiętać, jak i tych, o których wolelibyśmy zapomnieć. Przedziwne uczucie, za każdym razem kiedy to robimy.
 
Maciek: Powiem szczerze, że na początku ten pomysł wydawał mi się bardzo dziwny, ale teraz to taka wisienka na torcie – maksimum intymności. Szczególnie jak uda nam się do tego znaleźć jakieś niezapomniane miejsce.
 
Natalia: Jak ten kościół. W środku amerykańskiego skansenu, drewniany, malutki, pusty. A przytulone do nas dzieci dodały specjalnego charakteru całemu wydarzeniu.
 
Maciek: Ciekawe, jak to będzie wyglądało za kilka miesięcy, kilka lat. Mam wrażenie, że teraz jest idealnie, ale co miesiąc okazuje się, że może być inaczej, ciekawiej.
 
Natalia: Ja wolę się nie nastawiać, bo frytek pod drzewem i tak bym nie przewidziała. Szczególnie że w praktyce okazały się naprawdę romantyczne.
 
Maciek: To wszystko dzięki tej, jeszcze gorącej, przywiezionej w pośpiechu i miłości, kawie!
 
Natalia: Chyba przede wszystkim dzięki temu, że nie przejmujemy się miejscem, pieniędzmi, planami i wyobrażeniami, a zwyczajnie jesteśmy tego dnia w stu procentach dla siebie nawzajem. Dokładnie jak te kilka lat temu w sierpniu.
 
Maciek: Nadal myślę, że to głównie dzięki tej kawie…
 
Natalia: Tak, kochanie… To na pewno wszystko dzięki tej kawie… (śmiech)
 
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2017