Logo Przewdonik Katolicki

Najsłabsi - najważniejsi

Monika Białkowska
Papież w szpitalu w Prokocimiu spotkał się z ok. 50 osobami.

​W szpitalu dziecięcym w­ Prokocimiu papież spotkał się z małymi pacjentami, ich rodzicami personelem szpitala.

 




Odwiedził dzieci przy łózkach, rozmawiając z nimi i błogosławiąc. Dzieci wręczyły mu laurki – w tym pisane alfabetem Braille’a. Podczas krótkiego przemówienia mówił: „Z­ tego miejsca, gdzie można zobaczyć konkretna miłość, chciałbym powiedzieć: pomnażajmy dzieła kultury gościnności, dzieła ożywiane miłością chrześcijańska, miłością do Jezusa ukrzyżowanego, do Ciała Chrystusa. Służenie z miłością i czułą troską osobom potrzebującym pomocy sprawia, ze wszyscy wzrastamy w człowieczeństwie i otwiera nam ono drogę do życia wiecznego:, kto pełni uczynki miłosierdzia, nie boi się śmierci”. Na twarzy Franciszka widać było wyraźne wzruszenie, a ta wizyta podkreślił on swoje przywiązanie do ludzi chorych cierpiących.

„Chciałbym zatrzymać się trochę przy każdym chorym dziecku, przy jego łóżku, przytulic je jedno po drugim, posłuchać choćby przez chwile każdego z was i razem milczeć w obliczu pytań, na które nie ma natychmiastowych odpowiedzi. I modlić się. (…) Jakże bardzo chciałbym, abyśmy, jako chrześcijanie byli zdolni do stawania u boku chorych tak jak Jezus, z milczeniem, przytuleniem, z modlitwa. (…) Ofiarami kultury odrzucenia są właśnie osoby najbardziej kruche; a to jest okrucieństwem. Miło widzieć, ze w tym szpitalu najmniejsi i najbardziej potrzebujący są przyjmowani i otoczeni opieka”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki