Z rodzicami czy bez?

Jestem jedynaczką i mieszkam z rodzicami, ale w niedalekiej przyszłości chciałabym to zmienić. Rodzice jednak się nie zgadzają i twierdzą, że nie zależy mi na ich dobru. Czy jako jedynaczka mam obowiązek zostać w domu przy rodzicach? Co odpowiedziałby Jezus? Kinga
Czyta się kilka minut

"Jestem jedynaczką i mieszkam z rodzicami, ale w niedalekiej przyszłości chciałabym to zmienić. Rodzice jednak się nie zgadzają i twierdzą, że nie zależy mi na ich dobru. Czy jako jedynaczka mam obowiązek zostać w domu przy rodzicach? Co odpowiedziałby Jezus?" Kinga 

Pani Kingo, najpierw chcę zauważyć, że podobny dylemat ma wiele osób. To zjawisko wręcz narasta. W Polsce powoli, ale na przykład we Włoszech jest to już bardzo duży problem. Coraz więcej młodych ludzi nie wyprowadza się od rodziców, bo tak im wygodnie. Takie duże  „dzieciaki” chcą mieć prawa ludzi dorosłych, lecz nie kwapią się, żeby podjąć pełną odpowiedzialność za swoje życie, prowadzenie domu czy założenie rodziny.

W sytuacji zakładania rodziny sugestia płynąca z Pisma Świętego jest bardzo konkretna. W Księdze Rodzaju czytamy, że mężczyzna biorący kobietę za żonę opuszcza ojca i matkę. Można oczywiście mówić tutaj jedynie o tzw. opuszczeniu psychologicznym, czy jak kto woli ostatecznym „przecięciu pępowiny”, ale istotne jest również dla nowych małżonków i ich nowej rodziny (jeśli to tylko  możliwe) osobne miejsce zamieszkania.

Wracając do Pani sytuacji, nie chcę jednoznacznie rozsądzać, jak należy postąpić. Nie znam całego kontekstu Waszego rodzinnego życia. Na pewno jednak warto z rodzicami rozmawiać i w ten sposób ich na ewentualność osobnego zamieszkania przygotowywać. Wyprowadzenie się z domu nie zwalnia dzieci z troski o rodziców. Jest to też wielka szansa dla samych rodziców do ponownego odkrycia siebie w miłości małżeńskiej. Dzieci są przecież dane tylko na pewien czas i mają prawo do własnego nowego domu. Natomiast małżonkowie mają być ze sobą w bliskości nie tylko za pośrednictwem „łącznika”, jakim stało się ich potomstwo. Czasami niektórzy o tym zapominają.

Każda zmiana w życiu to nowe wyzwanie. Z jednej strony jest trud rozstania, lecz z drugiej szansa zrozumienia czegoś więcej. Życzę, by w Pani przypadku i w relacjach z rodzicami też tak właśnie się stało.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2014