Logo Przewdonik Katolicki

Fotografia rodziny

Małgorzata Szewczyk
Fot.

Tymi krótkimi słowami kard. Lorenzo Baldisseri zapowiadał treść dokumentu roboczego III Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów. Czytając go, trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to rzeczywiście szeroki obraz problemów współczesnej rodziny oraz wyzwań duszpasterskich z nią związanych.

Niewiele czasu pozostało do październikowego synodu biskupów o rodzinie, zwołanego przez papieża Franciszka w Watykanie, do którego zresztą Kościół przygotowuje się bardzo starannie. Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku został rozesłany do wszystkich episkopatów kwestionariusz zawierający 39 pytań o małżeństwie i rodzinie, a w lutym tego roku odbył się konsystorz nadzwyczajny Kolegium Kardynalskiego, stanowiący pierwszy etap refleksji na temat małżeństwa i rodziny. Tematyka podjęta podczas tegorocznego synodu obejmuje szerokie spektrum problemów. Ojcowie synodalni nie tylko omówią aktualny stan rzeczy, ale i odniosą się do świadectw i propozycji biskupów, jak głosić i wiarygodnie żyć Ewangelią dla rodziny. To jednak nie koniec. Październikowy synod będzie mieć swoją kontynuację podczas Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego w październiku 2015 r., które z kolei sformułuje „wytyczne robocze duszpasterstwa osoby ludzkiej i rodziny”. Znamienne, że oba synody mają mieć charakter duszpasterski. 

 

Trzy fundamenty

Zaprezentowane pod koniec czerwca ponad 70-stronicowe instrumentum laboris do październikowego synodu stanowi syntezę odpowiedzi nadesłanych do Watykanu z całego świata na ubiegłoroczny kwestionariusz o rodzinie. A trzeba przyznać, że problemów, z którymi borykają się współczesne rodziny, jest naprawdę wiele. Papież Franciszek nie tylko je dostrzega, ale do refleksji nad nimi zaprasza pasterzy Kościołów lokalnych. – Duszpasterstwo rodzin w obliczu nowych wyzwań to główne zadanie, jakiemu będą musieli sprostać ojcowie synodalni – podkreślił podczas prezentacji dokumentu abp Bruno Forte, sekretarz specjalny synodu. Ewangelia rodziny, wyzwania duszpasterskie związane z rodziną oraz szeroko rozumiana obrona życia to trzy fundamentalne zagadnienia tego dokumentu.   

Warto zaznaczyć, że otwarta wizja rodziny, „podstawowej komórki społecznej, będącej źródłem cnót niezbędnych do życia w społeczności”, nie oznacza żadnej zmiany w nauczaniu Kościoła, wielokrotnie potwierdzanego w minionych latach w wystąpieniach Magisterium.

Chodzi natomiast o refleksję nad duszpasterskimi sposobami docierania do współczesnych z przesłaniem Ewangelii głoszonym przez Kościół, a także z dostosowaniem samego języka do obecnych realiów. Jakimi drogami i za pomocą jakich narzędzi mówić dzisiaj ludziom o wartości rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, o wychowaniu do wiary w rodzinie? Jakie miejsce w Kościele mają osoby rozwiedzione, matki samotnie wychowujące dzieci, osoby w związkach jednopłciowych? Jak mówić dziś o otwartości na życie, kiedy polityka hamująca wzrost ludności zatacza coraz szersze kręgi? Jak zachęcać do wychowania do wiary w rodzinie?

 

Rodzina w pozytywnym świetle

Dokument porusza wszystkie te zagadnienia, zwracając jednocześnie uwagę na problem języka, który byłby zrozumiały i dostosowany do ludzi żyjących w XXI w. Autorzy zwracają uwagę na przykład na problemy związane z prezentacją prawa naturalnego, zaznaczając, że samo pojęcie jest dziś „wysoce problematyczne, jeśli nie zupełnie niezrozumiałe”. Tymczasem właściwe rozumienie tego pojęcia, a także znajomość Magisterium Kościoła, Pisma Świętego oraz świadectwo chrześcijańskiego życia stanowią trzon zagadnień poruszanych w pierwszej części instrumentum laboris, poświęconej problematyce Ewangelii rodziny we współczesnym świecie. „Wiele odpowiedzi [nadesłanych w kwestionariuszach – przyp. red.] potwierdza fakt, że nauczanie Kościoła o małżeństwie i rodzinie jest dobrze znane, ale wielu chrześcijan ma problemy z jego całościową akceptacją” – czytamy w dokumencie. Niby wierni znają stanowisko Kościoła w tych sprawach, ale albo odrzucają je w całości, albo jest ono dla nich niezrozumiałe. Dokument roboczy podkreśla, że warto pokazywać wiernym nauczanie Kościoła o rodzinie w pozytywny sposób, a nie w formie jedynie zakazów i nakazów.

Druga jego część porusza zagadnienia dotyczące wyzwań duszpasterskich związanych z rodziną. Przedstawiono w niej problemy, z którymi rodziny żyjące w różnych kulturach, środowiskach i społecznościach, muszą mierzyć się na co dzień. Respondenci kwestionariusza, wskazując na źródła kryzysu rodziny, wymieniali czynniki zewnętrzne i wewnętrzne: wojny, migracje, kryzys ekonomiczny, brak stabilizacji na rynku pracy, brak dostępności mieszkań dla młodych małżeństw, konsumpcyjny model życia, media pochłaniające czas, który mógłby być przeznaczony na życie rodzinne, a także kryzys wiary związany z nadszarpniętą moralną wiarygodnością Kościoła. Chodzi tutaj o przypadki pedofilii wśród duchownych, odnotowane zwłaszcza w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej.

W obliczu coraz agresywniejszej zachodniej rewolucji negującej samą naturę małżeństwa w instrumentum laboris wskazano jednocześnie, że możliwe jest dawanie świadectwa chrześcijańskiego życia oraz piękna i radości płynących z Ewangelii. Postawa ta w jednoznaczny sposób kontrastuje z malkontencką wizją niemożności osiągnięcia idealnego życia i szczęścia w rodzinie. Podkreślono też odpowiedzialność, jaka ciąży na duszpasterzach przygotowujących młodych ludzi do małżeństwa, by ich decyzja o małżeństwie była dojrzała w świetle nauczania Pana Jezusa. Wielu respondentów listopadowego kwestionariusza zwracało uwagę na wiedzę przekazywaną w czasie kursów przedmałżeńskich, która nie znajduje wystarczającego przełożenia w samym małżeństwie. Dokument zaznacza, jak ważna jest pomoc młodym ludziom, by „przezwyciężali ideę romantycznej miłości rozumianej wyłącznie jako intensywne uczucie, a nauczyli się, że w małżeństwie chodzi o wzięcie odpowiedzialności za drugą osobę w ramach wspólnego życia”.

 

Proponować, a nie narzucać

Wiele miejsca poświęcono trudnym sytuacjom duszpasterskim: osobom żyjącym w związkach nieformalnych, problemom osób rozwiedzionych i żyjących w separacji, osobom rozwiedzionym a żyjącym w nowych związkach cywilnych, nastoletnim matkom wychowującym samotnie dzieci, osobom mającym nieuregulowaną sytuację kanoniczną, związkom osób tej samej płci oraz niepraktykującym a proszącym o sakrament małżeństwa. Autorzy instrumentum laboris zaznaczyli, że potrzebne jest duszpasterstwo, które „mogłoby odzwierciedlać miłosierdzie, z jakim Bóg odnosi się do wszystkich swoich dzieci”. Wiele miejsca w dokumencie poświęcono też osobom, które żyjąc w niesakramentalnych związkach, nie mogą przyjmować Komunii św. Rozgoryczenie z tego powodu rodzi się w nich zwłaszcza podczas rodzinnych uroczystości, jak np. Pierwszej Komunii Świętej ich dzieci. Podkreślono, że Kościół „musi wyjaśnić ludziom, że niemożność pełnego uczestnictwa we Mszy św. nie oznacza, że są oni wyłączeni z życia chrześcijańskiego i relacji z Bogiem”.

Coraz częściej też pojawiają się pytania o Komunię św. dla rozwiedzionych czy możliwość „katolickiego rozwodu”. Kard. Baldisseri, mówiąc o osobach rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, wspomniał o potrzebie uproszenia i usprawnienia procedur sądowych orzekania nieważności małżeństwa. – Nie ma to jednak nic wspólnego z banalizującym sloganem „katolickiego rozwodu”, o którym wspominano w kontekście zbliżającego się synodu – zaznaczył z kolei abp Forte. Chodzi natomiast o okazanie troski i zaproponowanie niezbędnej pomocy. „Proponowanie, a nie narzucanie, towarzyszenie, a nie naleganie, zapraszanie, a nie usuwanie, niepokojenie, a nie pozbawianie złudzeń” – jak czytamy w dokumencie. W odniesieniu do ludzi niewierzących lub niepraktykujących wskazano na lepsze przygotowanie do małżeństwa i towarzyszenie małżonkom po ślubie. Nie pominięto problemów związków osób tej samej płci, dostrzegając potrzebę ogarnięcia ich troską duszpasterską, a zwłaszcza dzieci żyjące w takich środowiskach. 

Ostatnią część instrumentum laboris poświęcono ponownej recepcji i profetycznemu charakterowi encykliki papieża Pawła VI Humanae vitae. Jak zauważył abp Forte, otwarcie na życie i wychowanie do wiary stają się  palącymi problemami we współczesnym świecie. – W niektórych regionach świata mentalność antykoncepcyjna i rozpowszechnianie indywidualistycznego modelu antropologii determinują znaczny spadek demograficzny – zaznaczył sekretarz specjalny synodu. Kościół tymczasem podejmuje refleksję, jak można wzmocnić mentalność bardziej otwartą na życie, m.in. przez ukazywanie pozytywnych postaw rodzicielskich – odpowiedzialnego ojcostwa i macierzyństwa czy ukazywania pozytywnych aspektów naturalnego planowania rodziny podczas kursów przedmałżeńskich.

 

Kard. Baldisseri podkreślił, że instrumentum laboris nie zamyka tematów do rozważań na temat rodziny. Owoce tegorocznego Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów zostaną wykorzystane do przygotowania dokumentu roboczego na Zgromadzenie Zwyczajne w roku 2015, po którym z kolei zostanie opublikowany zaaprobowany przez papieża dokument końcowy. 
Instrumentum laboris kreśli rzetelny obraz sytuacji rodzin żyjących na pięciu kontynentach, problemów, jakie napotykają i trudności z realizacją i przestrzeganiem przez wiernych nauczania Kościoła. Niewątpliwie przygotowane tak szerokie spektrum zagadnień jest efektem odpowiedzi na kwestionariusz, przesłanych do Watykanu z 85 proc. episkopatów świata. Październikowy synod otworzy nową perspektywę opieki duszpasterskiej nad współczesnymi rodzinami. 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki