Logo Przewdonik Katolicki

Prezenty dla dzieci

PK
Fot.

Pierwszy czerwca to jedna z wielu okazji, by obdarować swoje dzieci. W takie dni rodzice zastanawiają się nad podarunkami, które można kupić. My tymczasem zapytaliśmy dwóch ojców o te najważniejsze prezenty dla dzieci.

 

Ludwik Skarżyński, ojciec pięciorga dzieci

 

Jaka jest recepta na to, by wychować swoje dzieci w imię chrześcijańskich wartości?

– Przede wszystkim poprzez własny przykład. Uważam, że tylko w taki sposób można udowodnić dziecku, że Bóg jest naprawdę ważny w moim życiu, kiedy żyję życiem sakramentalnym i tym samym pokazuję, by i ono tak żyło. Bo jeśli dzieci widzą, że Bóg nie ma realnego wpływu na życie rodziców, to choćby nie wiem jak pięknie o Nim opowiadali – nie uwierzą.

Trzeba także interesować się życiem dziecka, znać jego kolegów, koleżanki, środowisko. Chwalić, kiedy odnosi sukces, upominać, kiedy robi źle. Uczyć podejmowania dobrych decyzji. Po prostu towarzyszyć jego drodze.

 

Kto albo co pomaga dziś rodzicom wychowywać dzieci, gdzie szukać ewentualnej pomocy? Czy Pan jej szuka?

– Wydaje mi się, że dobrze jest, kiedy rodzice należą do jakiej wspólnoty. To daje im poczucie, że nie są sami ze swoimi problemami, że inni przeżywają podobne trudności. Bóg pomaga nam poprzez ludzi, których stawia na drodze. Warto więc otaczać się takimi osobami, które żyją podobnie i wyznają te same chrześcijańskie wartości.

Wraz z żoną od lat należymy do wspólnoty Domowego Kościoła i mam przekonanie, że dzięki temu udało nam się uniknąć wielu błędów. Mam też świadomość ogromu pracy, jaka jest przede mną, bo życie prawdziwą wiarą jest czymś dynamicznym. Trzeba o to zabiegać, bo wiara nie jest nam dana raz na zawsze.

 

Jaki największy prezent może dać rodzic swoim dzieciom?

– Największy prezent? Własne świadectwo. To znaczy wysłać swoje dzieci w życie ze wspomnieniem domu, w którym rodzicie robili tak, jak mówili, i uczyli tego, czym sami żyli.



Waldemar Zych, ojciec czworga dzieci

 

Jaka jest recepta na to, by wychować swoje dzieci w imię chrześcijańskich wartości?

– Uważam, że najlepszą nauką dla dzieci jest przykład rodziców. Jeśli dzieci w domu nauczą się tych wartości, patrząc na swoich rodziców, zostanie im to na całe życie. To w domu muszą nauczyć się modlić, kochać, szanować, współczuć, pomagać. Niestety, rodzice i te osoby, które mają dobry wpływ na nasze dzieci, bardzo rzadko odwołują się do wartości chrześcijańskich przy argumentowaniu różnych zachowań. 

 

Kto albo co pomaga dziś rodzicom wychowywać dzieci, gdzie szukać pomocy? Czy Pan jej szuka?

– Niestety, więcej jest tych i tego, co utrudnia, a nie pomaga wychować moje dzieci.

Powinna pomagać szkoła. Ale z tym jest coraz gorzej. Nauczyciel powinien być drugim po rodzicach autorytetem dla dziecka. W szkole czy przedszkolu dzieci spędzają coraz więcej czasu, więc ważne jest, aby opiekę nad nimi sprawował ktoś, kto oprócz przekazywania wiedzy potrafi być świetnym wychowawcą i pedagogiem. Osoba, która decyduje się pracować z dziećmi, powinna mieć tego świadomość, a najlepiej  powołanie. Współczesny świat niesie wiele zagrożeń duchowych dla młodego pokolenia i tu dużą pracę do wykonania ma Kościół. Na szczęście coraz więcej księży zajmuje się tym tematem, ale odpowiedniej wiedzy trzeba też szukać w książkach, w internecie. Niestety, na niedzielnym kazaniu tego nie usłyszymy, a szkoda.

 

Jaki największy prezent może dać rodzic swoim dzieciom?

– Miłość. To największy dar, jaki mogą dać rodzice swoim dzieciom. Drugi to modlitwa za nich. Co jeszcze może dać rodzic? Jak najwięcej wolnego czasu spędzać ze swoimi dziećmi w sposób, który je ubogaca. Większość treści i zachowań kreowanych przez środki masowego przekazu – w tym internet – jest tylko zagrożeniem, któremu trzeba bardzo konsekwentnie się przeciwstawiać. Intuicja podpowiada mi, że sprawianie dzieciom radości przez prezenty materialne jest krótkotrwałym i często niestety demoralizującym „darem”. Natomiast wpojenie u dzieci chęci pomocy rodzicom w obowiązkach domowych i czerpanie z tego radości to niedościgniony cel.

Bezcenny jest również dar roztropnego wspierania dzieci w pielęgnowaniu talentów i zachęcania ich do rozwoju poprzez pracę. A podtrzymywanie dobrego humoru w rodzinie bez względu na trudności i problemy będzie zapewne najczęściej wspominane przez dzieci w dorosłym życiu.

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki